To było kosmiczne doświadczenie – tak można podsumować sobotni koncert Zbigniewa Wodeckiego i zespołu Mitch & Mitch. Arena pełna ludzi została wystrzelona w kosmos za sprawą piosenek Zbigniewa Wodeckiego z 1976 roku w nowej aranżacji zespołu Mitch & Mitch.
Tutaj nie ma żadnych zbuntowanych komputerów. Historia tego projektu jest długa i prosta. Najpierw zupełnie przypadkowo, a potem na specjalne zaproszenie OFF Festivalu, Zbigniew Wodecki i Mitch & Mitch zwarli szyki, by przypomnieć zapomnianą płytę.
Dzięki Mitch & Mitch przypomniałem sobie jak miałem 16 lat – mówił w wywiadzie dla Polskiego Radia Zbigniew Wodecki.
Kto uważa, że Wodecki jest wykonawcą tylko jednego utworu, i w jego karierze nie liczy się nic oprócz “Pszczółki Mai” koniecznie musi zobaczyć ten koncert. Po zakończeniu tego w poznańskiej Arenie mam tylko jedno przemyślenie – szkoda, że ta poznańska odsłona kosmicznej odysei tak szybko się skończyła 🙂

![Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/02/7Bwat2-313x168.jpg)
























































![Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/02/7Bwat2-300x200.jpg)



Dodaj komentarz