POZnań

Nowa ulica przy zbiorniku retencyjnym

Nowa ulica przy zbiorniku retencyjnym  Foto: PIM / materiały prasowe

Na poznańskim osiedlu Łacina widać już, jak z jednej inwestycji robi się kilka korzyści naraz. Powstaje tu nowy zbiornik retencyjny, a przy okazji także ulica Olgi Sipowicz „Kory”, która będzie przedłużeniem ul. Anny Jantar. To kolejny element układanki, dzięki któremu ta część miasta ma być nie tylko lepiej skomunikowana, ale też przyjemniejsza do codziennego wypoczynku.

Jak informują Poznańskie Inwestycje Miejskie, na nowym odcinku drogi trwa właśnie układanie nawierzchni jezdni z masy bitumicznej. Równolegle prowadzone są też prace na drodze technicznej, która będzie służyć do obsługi zbiornika retencyjnego. To oznacza, że inwestycja wchodzi już w bardzo zaawansowaną fazę, a okolica zaczyna powoli nabierać docelowego kształtu.

Nie tylko droga

Inwestycja nie ogranicza się jedynie do infrastruktury drogowej i samego zbiornika. Jak podkreśla spółka, przygotowywane jest również miejsce na plac zabaw, który powstanie między nową ulicą a zbiornikiem. W tym miejscu wykonywana jest podbudowa, czyli warstwa wzmacniająca teren pod przyszłe urządzenia i elementy zabawowe dla dzieci. W planach są też nowe nasadzenia, które mają dopełnić cały rekreacyjny charakter tej przestrzeni.

  • Prace nawierzchniowe prowadzone są także na drodze technicznej służącej do obsługi zbiornika retencyjnego. Przygotowywane jest również miejsce na plac zabaw, który powstanie pomiędzy nową ulicą a zbiornikiem. Realizowane są tam roboty w zakresie podbudowy, czyli wzmocnienia podłoża, na którym zamontowane zostaną atrakcje dla dzieci. Przy placu zabaw przewidziane są też kolejne rośliny – mówi Tomasz Płóciniczak, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Zbiornik już gotowy w swojej podstawowej formie

Najważniejsze roboty przy samym zbiorniku zostały już wykonane. Obiekt ma otwartą formę i będzie służył do gromadzenia wód opadowych oraz roztopowych. Taka instalacja jest szczególnie ważna w miastach, gdzie po intensywnych deszczach trzeba szybko i sprawnie zagospodarować nadmiar wody.

Zbiornik pomieści około 1900 metrów sześciennych wody, a jego powierzchnia wynosi około 2800 metrów kwadratowych. Wody opadowe będą z niego odprowadzane systemem istniejących kanałów do Warty, a część zgromadzonej wody ma być także wykorzystywana do podlewania zieleni. To rozwiązanie praktyczne i ekologiczne zarazem.

Na miejscu widać już docelowy kształt zbiornika. Wykonano wzmocnienie z płyt ażurowych, zrobiono schody oraz zjazd techniczny na dno. Zamontowane zostały także słupy z oprawami oświetleniowymi, dzięki czemu teren będzie bezpieczniejszy i bardziej funkcjonalny także po zmroku.

Przestrzeń dla mieszkańców

W planie od początku była nie tylko infrastruktura techniczna, ale też stworzenie miejsca przyjaznego mieszkańcom. Teren wokół zbiornika ma mieć rekreacyjny charakter, a jego wygląd zmienią liczne nasadzenia. W sumie pojawi się tam 90 drzew, ponad 10 tysięcy krzewów, a także byliny i trawy ozdobne. To spora zmiana, która może sprawić, że nowy fragment dzielnicy stanie się zielonym punktem spotkań i spacerów.

Dopełnieniem mają być elementy małej architektury: ławki, kosze na śmieci i stojaki rowerowe. Dzięki nim przestrzeń ma być nie tylko ładna, ale też wygodna w codziennym użytkowaniu. To dobry znak dla mieszkańców Łaciny, bo coraz więcej miejskich inwestycji łączy funkcję praktyczną z wypoczynkową.

Z unijnym wsparciem

Realizacja projektu możliwa jest dzięki dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej, które pozyskała spółka Aquanet w ramach projektu FENX „Gospodarowanie wodami opadowymi w Poznaniu etap I”. To kolejny przykład inwestycji, która odpowiada zarówno na potrzeby związane z gospodarowaniem wodą, jak i na oczekiwania mieszkańców dotyczące zieleni oraz jakości przestrzeni publicznej.

Na Łacinie powstaje więc miejsce, które ma dobrze działać w czasie ulewy, a jednocześnie dobrze wyglądać na co dzień. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowy zbiornik retencyjny stanie się nie tylko ważnym elementem miejskiej infrastruktury, ale też kolejnym zielonym zakątkiem na mapie Poznania.

Użyte w artykule zdjęcia: PIM / materiały prasowe

Tagi:

Dodaj komentarz

kliknij by dodać komentarz