Słuchając, oglądając, dotykając i odczuwając – tak będziemy doświadczali frajdy, czyli przyjemności z obcowania z kulturą. W każdy wrześniowy weekend na Wildzie odbywać się będą wydarzenia przygotowane przez Fundację Spot.
Wildecka frajda to właśnie nazywa się projekt społeczno-kulturalny, w ramach którego pokazane zostaną interdyscyplinarne przedsięwzięcia artystyczne oraz warsztaty w przestrzeni publicznej Wildy.
Wildeckie realizacje przygotowane przez polskich i zagranicznych performerówbędą odwoływać się do doznań cielesnych, aby zwiększyć zmysłową wrażliwości odbiorców na otoczenie, miejski krajobraz, a także wykreować radość ze wspólnego przebywania i działania w historycznej części Poznania.
Poza zaspokajaniem i rozwijaniem potrzeb kulturalnych oraz podniesieniem zaangażowania w przestrzeń wspólną, Frajda ma na celu także wykreowanie na Wildzie unikalnej przestrzeni popularyzacji praktyk artystycznych posługujących się przyjemnością do realizacji celów z pogranicza sztuki oraz interwencji społecznej.
Jedną z atrakcji będzie m.in. Nieboskłon_Hemelboog, instalacja Roba Sweere ustawiona na Rynku Wildeckim.
Każdy, kto odważy się odłożyć na chwilę kupno ziemniaków i jeżyn, może tę estetyczną formę zamienić w kosmiczny statek, wsiąść do niego i zobaczyć to, czego w tym miejscu wcale się nie oczekuje zobaczyć – niebo. W tę podróż można wziąć córkę, kolegę lub kogoś nieznajomego. Medytację można też z dobrym skutkiem łączyć z konwersacją. Nowe doświadczenia i przeżycia są bowiem istotną częścią projektów Sweere. Zależy mu na kreowaniu takich sytuacji, które pozwalają zawiesić – chociaż na chwilę – rutynę codziennego życia. Jego prace często zwracają też uwagę na pracę zmysłów w mieście, a zarazem są interwencją w zastany porządek poprzez zachęcanie mieszkańców, aby przyglądali się miastu w mieście z zupełnie innej perspektywy.
Holenderski artysta, kontynuator bogatej tradycji tworzonych przez rodaków pejzaży, dzieli się więc samym spojrzeniem. Swoich wedut nie tworzy, ani nie udostępnia za pomocą farb, ale – znów można się tu dopatrywać wpływu holenderskiej tradycji – buduje podesty, pawilony i inne obiekty. Czasem tym podestem jest wielki balon z dziurą na majestatyczny widok. Innym razem znów półka na drzewie, na której można stanąć, patrzeć i mieć frajdę!




![Wieslawa Ziolkowska [Sejm] Foto: SEJM RP Wieslawa Ziolkowska [Sejm] Foto: SEJM RP](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/07/691xhw-313x168.jpg)




![M. Hermaszewski P. Klimuk - 28.07.1978 [S.Wiktor Cyryl] (6) Foto: Stanisław Wiktor / Cyryl M. Hermaszewski P. Klimuk - 28.07.1978 [S.Wiktor Cyryl] (6) Foto: Stanisław Wiktor / Cyryl](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2017/07/8clGvx-313x168.jpg)





![Wieslawa Ziolkowska [Sejm] Foto: SEJM RP Wieslawa Ziolkowska [Sejm] Foto: SEJM RP](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/07/691xhw-300x200.jpg)

Dodaj komentarz