W deszczu z gradem, trzy i pół tysiąca osób przebiegło trasę 10 km. Wśród biegaczy nie zabrakło przebierańców: była Pippi Langstrumpf, ludzie w stroju tygrysa i świnki biegnący boso karateka, anioł i diabeł czy człowiek zawinięty w kaftan bezpieczeństwa. Oczywiście nie zabrakło niezłomnej “pani z parasolką”, czyli Pani Marii Pańczak.
“O biegaczy się nie martwię, bardziej żal mi kibiców i wolontariuszy” – mówił organizator jubileuszowej, dziesiątej edycji Maniackiej Dziesiątki Artur Kujawiński. WIało koszmarnie mocno ale ze świecą szukać narzekającego biegacza/biegaczki. Każdy z uśmiechem podkreślał, że biega się nie ze względu na pogodę tylko dla samej radości biegania.
Walka o zwycięstwo rozegrała się między dwoma Kenijczykami. Ostatecznie Joel Maina Mwangi dobiegł pierwszy z czasem 29 min 9 sek i wyprzedził o sekundę Davida Kiprono Metto. Trzeci na mecie zameldował się Polak Szymon Kulka z czasem 29 min 29 s. Wśród kobiet, najszybsza była Ukrainka Tatiana Hołowczenko 33 min 55 sek, druga przybiegła Wielkopolanka Agnieszka Jerzyk 34 min 16 sek, trzecie była Dominika Nowakowska z Lęborka, z czasem 34 min 25 sek.



![Wieslawa Ziolkowska [Sejm] Foto: SEJM RP Wieslawa Ziolkowska [Sejm] Foto: SEJM RP](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/07/691xhw-313x168.jpg)




![M. Hermaszewski P. Klimuk - 28.07.1978 [S.Wiktor Cyryl] (6) Foto: Stanisław Wiktor / Cyryl M. Hermaszewski P. Klimuk - 28.07.1978 [S.Wiktor Cyryl] (6) Foto: Stanisław Wiktor / Cyryl](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2017/07/8clGvx-313x168.jpg)














































































Dodaj komentarz