26lut14:3016:30Ciemna strona Mount Everest | Sala Audrey | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Ciemna strona Mount Everest — recenzja

W filmie Ciemna strona Mount Everest reżyser (i autor scenariusza) prowadzi widza przez surową, hipnotyzującą przestrzeń najwyższej góry świata, ale robi to z perspektywy, która rzadko gości w kinematografii o Himalajach: od strony Szerpów. To opowieść o obowiązku, winie i świętości — widziana oczami 19-krotnego zdobywcy Everestu Mingmy Tsiri Sherpy, człowieka, który łamie daną rodzine przysięgę i wyrusza na ostatnią, niemal samobójczą misję. Jego cel: oczyścić „Boginię Matkę Ziemi” z ciał himalaistów, których marzenia o szczycie zakończyły się tragedią.

Krótka fabuła, długi cień
Akcja filmu rozgrywa się na linii pomiędzy osadami u stóp góry, gdzie codzienne życie Szerpów splata się z turystycznym boomem, a lodowymi półkami wysokich obozów, gdzie czasem nie da się już rozróżnić kamienia od ludzkiego ciała. Mingma — twardy, zdyscyplinowany i głęboko wierzący — po raz kolejny pakuje sprzęt, chociaż obiecał żonie, że to jego ostatnia wyprawa. Jego determinacja wynika z czegoś więcej niż osobistej powinności: to akt sakralny. Góra, nazywana przez miejscowych Chomolungma (a w języku nepalskim Sagarmatha), jest święta; pozostawione tam ciała to plama na duchowym porządku świata.

Narracja filmu balansuje między wielką panoramą a intymnym portretem: długie sekwencje wspinaczki i ujęcia lodowych grani przeplatają się z rozmowami przy ogniu, rytuałami pogrzebowymi i migawkami z rodzinnego domu. Twórcy nie epatują sensacją — śmierć jest obecna, ale opowiedziana z powagą, respektującą pamięć zmarłych i ból ich bliskich.

Tematy i kontekst społeczny
Ciemna strona Mount Everest to film wielowarstwowy. Z jednej strony to klasyczna opowieść o człowieku, który podejmuje się zadania większego niż on sam; z drugiej — mocna refleksja nad etyką wspinaczki wysokogórskiej. Obrazy z góry ukazują, jak komercjalizacja marzeń o zdobyciu Everestu stawia życie Szerpów w cieniu zachodnich ambicji — to oni ryzykują, oni sprzątają, oni ponoszą koszty. Film stawia niewygodne pytania: komu służy ten przemysł i jakie są jego moralne granice?

Równie istotny jest wątek duchowy. Reżyser z szacunkiem portretuje lokalne wierzenia — rytuały oczyszczania, modlitwy i obrzędy wobec Chomolungmy — pokazując, że dla społeczności górskich góra to nie tylko masa skalna do pokonania, lecz istota, z którą trzeba się liczyć. Ten wymiar dodaje filmowi ciężaru i elegii.

Strona wizualna i dźwiękowa
Wizualnie film to majstersztyk — zdjęcia zapierają dech: szerokie plany, które podkreślają bezmiar przestrzeni, filmowane z użyciem dronów i klasycznych ujęć wspinaczkowych, przenoszą widza na krawędź przepaści. Paleta barw jest chłodna, przemyślanie przełamana ciepłem wewnętrznych scen, co podkreśla kontrast między życiem a pustką wysokości. Montaż utrzymuje napięcie, potrafi zwolnić na dialogu i przyspieszyć podczas krytycznych momentów wspinaczki.

Dźwięk i muzyka działają subtelnie: dominują odgłosy wiatru, skrzypienie lodu, szum oddechu. Soundscape współgra z obrazem, często milknąc w najbardziej przejmujących scenach, by nie odcinać widza od emocjonalnego wymiaru historii.

Główna rola i życie poza szczytem
Postać Mingmy Tsiri Sherpy napisana jest wielowymiarowo: to bohater z wadami, który jednocześnie nosi w sobie heroizm i dumę. Jego relacje z rodziną — obietnica złożona żonie, dziecięce wspomnienia, poczucie obowiązku wobec społeczności — tworzą rdzeń emocjonalny filmu. W przedstawieniu tej postaci reżyser unika trywializacji: Mingma nie jest ani naiwnym męczennikiem, ani bezduszny herosem — jest człowiekiem przyciśniętym do muru przez kulturę i własne przekonania.

Porównania i znaczenie filmu
Ciemna strona Mount Everest wpisuje się w kino górskie obok takich tytułów jak dokument Sherpa czy dramaty o tragediach wysokościowych, ale wyróżnia się skupieniem na lokalnej perspektywie. To film, który może stać się impulsem do rozmów o prawach Szerpów, o regulacjach wspinaczkowych i o etyce ratownictwa na dużych wysokościach.

Dla kogo jest ten film?
Dla miłośników kina przygodowego i dokumentalnego, ale też dla widzów zainteresowanych antropologią i etyką sportu. To pozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć Himalaje nie tylko jako spektakl wizualny, lecz jako przestrzeń naznaczoną historiami ludzi, dla których góra jest czymś więcej niż areną wyczynu.

Ocena
Ciemna strona Mount Everest to poruszające, pieczołowicie zrealizowane kino, które łączy monumentalne obrazy z ludzką, czułą narracją. Film nie daje prostych odpowiedzi, ale za to daje ważne pytania — i robi to z szacunkiem dla osób, których głos długo był pomijany.

Jeżeli szukacie filmu, który zostawia ślad — intelektualny i emocjonalny — warto wspiąć się po tę pozycję.

Termin

26 luty 2026 14:30 - 16:30

Location

Kino Malta