Gdy temperatura spada poniżej –10°C, a chodniki pokrywa lód, zima przestaje być tylko malowniczą porą roku, a staje się realnym wyzwaniem dla naszego organizmu. W mroźne dni ciało szybciej traci ciepło i zużywa więcej energii na utrzymanie właściwej temperatury, co przy dłuższej ekspozycji może prowadzić do wychłodzenia lub odmrożeń.
Tryb przetrwania: słuchaj sygnałów ciała
W ekstremalnych warunkach organizm uruchamia mechanizmy obronne, chroniąc przede wszystkim narządy wewnętrzne. Dzieje się to kosztem części obwodowych, takich jak palce rąk i stóp, nos czy uszy. Dlatego to właśnie one są najbardziej narażone na negatywne skutki mrozu.
– Słuchajmy sygnałów wysyłanych przez organizm i reagujmy na nie odpowiednio wcześnie. To najlepszy sposób, by uniknąć poważnych konsekwencji zdrowotnych – radzi lek. Piotr Grzyb, internista enel-med.
Jeśli poczujesz drętwienie, mrowienie lub zauważysz nagłą bladość skóry, natychmiast przerwij ekspozycję na zimno i ogrzej ciało. Szczególną czujność powinny zachować osoby starsze, dzieci oraz chorujący przewlekle, u których mechanizmy termoregulacji mogą działać słabiej.
Zadbaj o profilaktykę
Aby zima była bezpieczna, warto wprowadzić kilka prostych zasad do codziennej rutyny:
- Ubieraj się „na cebulkę”: Stosuj warstwy, które odprowadzają wilgoć i izolują od wiatru. Pamiętaj, że wełna i włókna syntetyczne izolują lepiej niż bawełna.
- Właściwe obuwie: Wybieraj buty z izolacją i przyczepną podeszwą. Zimą drastycznie rośnie liczba urazów ortopedycznych – najczęściej dochodzi do złamań nadgarstków i skręceń stawów skokowych na śliskich chodnikach.
- Energia i nawodnienie: Pełnowartościowe posiłki dostarczają energii niezbędnej do ogrzania ciała. Unikaj alkoholu, który zaburza termoregulację i daje złudne poczucie ciepła.
- Ochrona cery: Niska temperatura i wiatr wysuszają skórę, dlatego warto stosować kremy o bogatej konsystencji oraz ochronę UV.
Zima nie musi oznaczać rezygnacji z aktywności, wymaga jednak od nas większej uważności. Szybka reakcja na chłód to nie tylko kwestia komfortu, ale przede wszystkim ochrony naszego zdrowia.
















Dodaj komentarz