Dylemat studenta: sezonowa praca za granicą czy staż w Polsce

Autor: bigbiciq. Poznań, 14 Czerwca 2012

Studenci podczas letnich wakacji coraz rzadziej oddają się słodkiemu lenistwu. Niewielu z nich poświęca cały wolny od nauki czas na podróżowanie, czy inne formy wypoczynku. Widmo bezrobocia wśród młodych coraz częściej powoduje, że polscy studenci i uczniowie podejmują wakacyjne staże lub praktyki, bądź pracują sezonowo – w Polsce lub za granicą.

Jak wynika z badania CBOS „Młodzież 2010”, najwięcej uczniów, bo aż 73% pracuje w okresie wakacji. Letnie dni to również okres, gdy polscy studenci mają okazję dorobić i zdobyć cenne doświadczenie. Trzy miesiące to dostatecznie dużo czasu, aby zdobyć kwalifikacje, poznać branżę, a być może znaleźć odpowiedź na trudne pytanie o dalszy rozwój zawodowy i wybór odpowiedniej ścieżki kariery. Staże to doskonała forma sprawdzenia się w pracy na danym stanowisku i co szczególnie ważne, możliwość zaobserwowania i poznania specyfiki pracy w danej firmie.

Praca w gastronomii kontra urząd

Wybierać można z wielu opcji. Najważniejsze to, aby znać swoje oczekiwania. Jeśli student chce przede wszystkim zarobić pieniądze i podszkolić język, to idealnym wyjściem będzie np. sezonowa praca za granicą, najlepiej w gastronomii, sklepie lub wszędzie tam, gdzie jest szansa na kontakt z obcokrajowcami. – Pojechałam do pracy w Anglii zaraz po maturze. Zatrudnienie znalazłam przez agencję pośrednictwa pracy – było to sezonowe zbieranie warzyw. To doświadczenie miało być głównie przygodą, udowodnieniem sobie, że potrafię pozbyć się barier językowych i odnaleźć się w nowym otoczeniu.

Z perspektywy czasu widzę, że wyjazd miał sens i że wtedy osiągnęłam swój cel – mówi Agnieszka Kleszcz, studentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Jeśli komuś zależy głównie na podniesieniu kwalifikacji zawodowych, powinien już w pierwszych miesiącach roku skupić się na znalezieniu stażu w odpowiedniej firmie, bądź np. w Urzędzie Miasta. Od czerwca w poznańskim magistracie na studentów czekają 83 wolne miejsca w 29 wydziałach i biurach. Jesienna edycja, która ruszy od września to kolejne 81 wolnych miejsc dla studentów różnych kierunków. Do tej pory na staż przyjęto łącznie 2200 osób. Blisko 300 z nich zostało zatrudnionych na stałe, co jest spełnieniem jednego z celów programu staży studenckich, jakim jest przegląd potencjalnych kadr dla Urzędu Miasta Poznania.

– Trafiłam na staż na Urzędu Miasta podczas przygotowań do Euro 2012. Nie był to więc zupełnie typowy staż. Zostałam wrzucona od razu na głęboką wodę – wypowiadałam się do radia i telewizji, współpracowałam także przy projekcie warsztatów dla przedstawicieli kibiców drużyn rozgrywających swoje mecze w Poznaniu podczas Euro 2012. Gdy kończyłam staż odbywała się rekrutacja do Centrum Medialnego Strefy Kibica, gdzie udało mi się znaleźć zatrudnienie – mówi Katarzyna Raiter z Urzędu Miasta Poznania.

Staż dla inżyniera

Dla studentów kierunków technicznych i informatycznych szereg firm proponuje staże lub płatne praktyki. – Co roku przyjmujemy prawie 30 praktykantów i stażystów, większość z Politechniki Poznańskiej – mówi Patrycja Ślosarczyk z Bridgestone Poznań. Największa grupa to inżynierowie do działu Inwestycji, Rozwoju i Utrzymania Ruchu, ale praktyki odbywają się również m.in. w działach Zapewnienia Jakości, Informatycznym, Zakupów, Finansów i Personalnym.

Studenci Politechniki mają przygotowany przez uczelnię program praktyk, jest więc on konsekwentnie realizowany podczas trzymiesięcznego pobytu w firmie. Podczas stażu obie strony korzystają ze współpracy: studenci poznają realia pracy inżyniera, zdobywają nowe praktyczne umiejętności, weryfikują swoją wiedzę i oczekiwania, a firma zyskuje wsparcie w bieżącej działalności i kontakt z młodymi osobami, które mają świeże spojrzenie na organizację, co przyda się każdej, nawet najlepiej prosperującej firmie.

Dobrze zaplanowane praktyki lub staż mogą być ważną pozycją w studenckim CV, która kiedyś zaowocuje i będzie kartą przetargową podczas rozmowy kwalifikacyjnej o wymarzoną pracę. Dobry i zaangażowany stażysta to prawdziwy skarb dla pracodawcy oferującego nowe wakaty. Nawet jeśli przechodzi on przez regularny proces rekrutacji, już na wstępie ma niezwykle ważny atut – na rozmowie kwalifikacyjnej nie jest anonimowy i wie, czego może się spodziewać po specyfice pracy. Firma zna natomiast możliwości kandydata, wie, jak pracuje, jakich ewentualnych szkoleń potrzebuje i co ważne – nie musi uczyć takiej osoby podstaw firmowego know-how.

Biblioteka Politechniki Poznańskiej panorama  Foto: lepszyPOZNAN.pl / Piotr Rychter

Wybór spośród opcji – praca sezonowa, a staż w firmie – zależy od oczekiwań studenta. Każda forma aktywności przyniesie profity. Pamiętać należy tylko o tym, że o ile do pracy za granicę można wyjechać dość spontanicznie, o tyle na zdobycie stażu trzeba poświęcić więcej czasu i zacząć aplikować odpowiednio wcześnie. Być może okaże się, że nadchodzące wakacje będą dla wielu studentów nie tylko okresem kiedy można dorobić i odłożyć pieniądze na bieżące potrzeby. Dobrze zaplanowany i sumiennie zrealizowany staż, to czas na zweryfikowanie swoich wyobrażeń o pracy w zawodzie i odpowiedzi na pytanie, o to jaka branża jest najodpowiedniejsza i gdzie podjąć pracę po zakończeniu studiów.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Komentarze (Dylemat studenta: sezonowa praca za granicą czy staż w Polsce)

  1. dla mnie odpowiedź jest jedna-staż. to mi daje przewagę nad innymi i wiedzę.w tym roku dorzucam sobie jeszcze jedno wyzwanie tzn konkurs Accenture. fajna sprawa:www.accenture.com/konkurs a jeśli wygram to wyjadę do Mediolanu 🙂