K U L T U R A Sport

Trzy dogrywki. Enea Basket Poznań pokonuje lidera z Bydgoszczy!

Enea Basket  Foto: Beata Brociek / Enea Basket Poznań

Emocje, jakie towarzyszyły meczowi 12. kolejki Pekao S.A. 1. Ligi Mężczyzn, można by obdarzyć z pół sezonu! W sobotnie popołudnie Enea Basket Poznań pokonała w Hali AWF Eneą Abramczyka Astorię Bydgoszcz 102:97. Do wyłonienia zwycięzcy niezbędne były aż trzy dodatkowe odsłony gry.

Początek meczu należał do gości, ale podopieczni Marcina Klozińskiego szybko przejęli kontrolę. Dzięki skuteczności Konrada Rosińskiego i Jamesa Washingtona oraz impulsowi z ławki, pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 21:12 dla poznaniaków. Mimo pięciu celnych trójek Basketu w drugiej części gry, Astoria goniła wynik, jednak do przerwy prowadzili gospodarze 43:39.

Druga połowa była niezwykle wyrównana. Po pasjonującej walce czwarta kwarta zakończyła się remisem 74:74. W kluczowych momentach regulaminowego czasu gry efektywny był Patryk Stankowski, zdobywając 10 z 14 punktów zespołu w tej kwarcie.

Pierwsza dogrywka również nie przyniosła rozstrzygnięcia. W drugiej dogrywce Basket musiał radzić sobie bez wykluczonych za faule Stankowskiego, Krajewskiego i Samsonowicza. Na siedem sekund przed końcem Kacper Mąkowski trafił fantastyczną trójkę, lecz Astoria odpowiedziała. Ostatecznie James Washington wykorzystał rzut osobisty, doprowadzając do remisu 93:93, co zwiastowało trzecią dogrywkę.

W trzeciej i ostatniej dogrywce, mimo potwornego zmęczenia, więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. Kacper Mąkowski oraz Bartosz Mońko celnymi rzutami zza łuku, po podaniach Washingtona, odskoczyli rywalom na pięć oczek. Goście walczyli do końca, ale końcowy rezultat to 102:97 dla drużyny z Poznania.

Punktowali dla Basketu

Washington 24, Stankowski 21, Rosiński 12, Krajewski 10, Mąkowski 10, Nowicki 9, Samsonowicz 9, Dydak 4, Mońko 3.

Trener Marcin Kloziński podkreślił na pomeczowej konferencji, że cała drużyna dała z siebie wszystko i zasłużyła na to zwycięstwo z liderem tabeli. Bartosz Mońko dodał, że ten mecz pokazał, iż warto przychodzić na każde spotkanie, ponieważ kibice dają drużynie energię.

[Paweł Jonik]

Użyte w artykule zdjęcia: Beata Brociek / Enea Basket Poznań

Dodaj komentarz

kliknij by dodać komentarz