18. PKO Poznań Półmaratonu zapisał się w historii imprezy rekordami — zarówno sportowymi, jak i frekwencyjnymi. Na mecie zameldowało się ponad 13 500 biegaczek i biegaczy, czyli o 1 268 więcej niż przed rokiem, a liczba chętnych, którzy kupili pakiety startowe, sięgnęła 14 500. To nie tylko liczby — to tłum ludzi, pasji i rytmu kroków rozciągający się przez ulice miasta.
Elita w natarciu: rekord trasy i najlepszy wynik kobiecy w Polsce
Wśród pań triumfowała Sheila Chepkirui z Kenii, która przebiegła 21,0975 km w czasie 1:06:08. To nie tylko rekord trasy poznańskiego półmaratonu wśród kobiet — to najlepszy kobiecy wynik na półmaratonie osiągnięty kiedykolwiek na polskich trasach. Cios zadany statystykom i piękna wizytówka poziomu imprezy.
Wśród mężczyzn najszybszy okazał się reprezentant Tanzanii, John Nahhay Welez, z czasem 1:00:52. Męski rekord trasy — 59:32 — pozostaje niepobity od pięciu lat, co pokazuje, jak wysoko zawieszona jest poprzeczka w poznańskim półmaratonie.
Polacy na fali
Najlepszym Polakiem na mecie był Sebastian Nowicki, który zajął 10. miejsce z czasem 1:05:21. W klasyfikacji pań najlepsza z Polek okazała się Dominika Stelmach (1:17:01). To solidne rezultaty i dowód, że krajowa czołówka potrafi walczyć na równi z międzynarodową obsadą.
Nowa trasa, znane emocje
W tym roku uczestnicy zmierzyli się z całkowicie nową trasą, która — podobnie jak podczas poznańskiego maratonu — prowadziła między innymi przez Enea Stadion. Nowa konfiguracja nie ostudziła entuzjazmu biegaczy; wręcz przeciwnie — przyciągnęła jeszcze więcej osób chcących sprawdzić swoje tempo na świeżym, miejskim odcinku. Dla wielu start był też sposobnością do rodzinnego kibicowania i weekendowego spaceru w rytmie kroków zawodników.
Poznań pokazał, że potrafi łączyć elitę z masową radością biegania. Ulice pełne były historii — tych szybkich, osobistych i takich, które zaczynają się od postanowienia „spróbuję”. I właśnie o to w takich imprezach chodzi: o rekordy, o wspólnotę i o każdy, pojedynczy krok, który razem tworzy wielkie biegowe święto.












































































































































































































































































































































































































Dodaj komentarz