28lut13:0015:00Zmartwychwstanie | Sala Audrey | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
Zmartwychwstanie Bi Gan odzyskuje sen — i wszystko, co z nim związane Zmartwychwstanie to film, który od pierwszych kadrów deklaruje ambicję bycia czymś więcej niż opowieścią: to manifest kina jako zmysłowego doświadczenia,
Szczegóły
Zmartwychwstanie
Bi Gan odzyskuje sen — i wszystko, co z nim związane
Zmartwychwstanie to film, który od pierwszych kadrów deklaruje ambicję bycia czymś więcej niż opowieścią: to manifest kina jako zmysłowego doświadczenia, odyseja przez historię i możliwości X muzy. Po pamiętnej Długiej podróży dnia ku nocy, w której chiński reżyser zabrał widza w hipnotyczny labirynt pamięci i przestrzeni, Bi Gan idzie dalej — w stronę kina totalnego, w którym forma nie tylko opowiada, lecz sama jest treścią.
Kino według Bi Gana
Centralnym pomysłem Zmartwychwstania jest prosty, lecz radykalny koncept: sen jest tym, co definiuje śmiertelność. W świecie filmu ci, którzy przestali śnić, przestali umierać — stali się wieczni; marzyciele zaś, nazwani Deliriantami, skazani są na bezkresną wędrówkę po onirycznych pejzażach. To pojęcie staje się punktem wyjścia do opowieści składającej się z pięciu odrębnych, stylistycznie wyrazistych segmentów, każdy z nich eksploruje jedno z ludzkich zmysłów i historię kina jako taką.
Pięć zmysłów kina
Bi Gan proponuje nam sensorialną panoramę — od niemego ekspresjonizmu po milenijną, wampiryczną love story — i robi to w sposób wyrafinowany, często zaskakujący.
-
Wzrok: ekspresjonistyczne kino niemego
Pierwszy segment to hołd dla ekspresjonizmu: skrajne kontrasty światła i cienia, przerysowane gesty aktorów i scenografia, która zdaje się żyć własnym życiem. Obrazowi towarzyszy cisza, przerywana jedynie napisami i fizycznością obrazu — to sekwencja, która przypomina, że film powstał najpierw dla oka. Bi Gan bada tu granice prostoty formy, pokazując, jak dużo treści można wydobyć z samej kompozycji i ruchu kamery. -
Słuch: wojenny noir
Drugi fragment przenosi nas w świat noir, osadzony w czasie wojny. To kino dźwięku — szeptów, detonacji, echa kroków na mokrym bruku. Bi Gan używa mikrodźwięków jak narzędzi narracyjnych: to one budują napięcie, zdradzają motywacje, przekraczają to, co wypowiedziane. Tu film przypomina, że słuch jest bramą do najintymniejszych lęków i wspomnień. -
Węch: buddyjska przypowieść
Trzeci segment ma formę przypowieści. Obecność zapachów — kadzidła, ziemi po deszczu, oleju lamp — jest tu traktowana jako nośnik pamięci i sacrum. Wiszące w powietrzu aromaty kreują aurę zadumy; Bi Gan sięga po symbolikę religijną i medytacyjną, pytając o odkupienie, zapomnienie i cykl odradzania się. To część filmu, która działa na zmysły w sposób subtelny, niemal sakralny. -
Dotyk: neorealistyczny heist movie
Czwarty rozdział zaskakuje zmianą tonu: surowa, dotykowa opowieść o kradzieży i ludziach, którzy próbują odzyskać coś utraconego. Kamery Bi Gana są tu blisko ciała — pot, kurz, faktury tkanin stają się elementami narracji. To neorealistyczne ujęcie świata z dołu, gdzie każdy przedmiot ma wagę, a kontakt fizyczny decyduje o losie bohaterów. -
Smak / namiętność: milenijna wampiryczna love story
Zamykający segment to najbardziej zmysłowy i zarazem najbardziej metajęzykowy fragment: love story o wampirach, które miesza popkulturową estetykę milenijną z meta-komentarzem o kinie jako masowym śnie. Tu smak splata się z pożądaniem — pocałunki, krew, muzyka klubowa i migotanie neonów. To finał, w którym Bi Gan pozwala sobie na zabawę gatunkiem, ale i na poważne pytania o to, czym jest wieczność i co oznacza być istotą pragnącą.
Forma jako treść
Zmartwychwstanie to popis reżyserskiej wyobraźni i formalnej odwagi. Bi Gan eksperymentuje z przestrzenią obrazu, ekranową teksturą, muzyką i ciszą; wykorzystuje długie ujęcia i gwałtowne cięcia, łącząc analogowe techniki z nowoczesnym designem dźwięku. Widz, zamiast być tylko odbiorcą fabuły, zostaje wciągnięty w fizyczne doświadczenie filmu — tak jakby sam miał śnić na jawie. Znakiem rozpoznawczym reżysera pozostaje dbałość o kompozycję: kadr u niego działa jak poezja, której rytm wyznaczają ruchy kamery i światła.
Aktorskie kameralia
Bi Gan rzadko pozwala aktorom na efektowną gestykulację — tu aktorstwo jest skrojone na miarę sensu filmu: powściągliwe w momentach największego napięcia, intensywne tam, gdzie wymaga tego oniryczna wymowa. Bohaterowie są często archetypiczni, ich funkcją jest raczej odgrywanie ról w rytuale snu niż prowadzenie realistycznej psychologicznej narracji. Dzięki temu postaci stają się uniwersalnymi symbolami — Deliriantów, którzy płacą cenę za zdolność marzenia.
Minusy i wyzwania
Zmartwychwstanie to dzieło wymagające. Dla widza przyzwyczajonego do klasycznej narracji film może być frustrujący: tempo bywa nieregularne, alegorie gęste, a wielowarstwowa metaforyka potrafi przytłoczyć. Nie wszystkie segmenty działają jednakowo silnie — niektóre momenty mogłyby być skrócone, inne zaś domagałyby się jeszcze głębszego rozwinięcia. Ale to właściwie zarzut, który jednocześnie potwierdza ambicję filmu: Bi Gan stawia wyzwanie i oczekuje, że widz mu sprosta.
Dla kogo jest ten film?
Zmartwychwstanie to propozycja dla miłośników kina eksperymentalnego, dla tych, którzy chcą doświadczyć filmu jako przestrzeni sensorycznej, a nie tylko fabularnej. To także pozycja obowiązkowa dla kinomanów zainteresowanych pytaniami o granice medium i relację filmu z pamięcią, snem i tożsamością. Młodsze pokolenia widzów mogą odnaleźć w nim i estetyczne znajome tropy (neonowy realizm, wampiryczna mitologia), i odważne formalne zabawy.
Podsumowanie
Zmartwychwstanie to film-oda — do kina, do zmysłów, do snu. Bi Gan potwierdza tu status reżysera, który potrafi przekuć ambicję w obraz o niezwykłej mocy sugestii. To dzieło niełatwe, czasem hermetyczne, ale właśnie w swojej hermetyczności bogate: zaprasza do ponownego oglądania i do rozmowy o tym, co kino może jeszcze robić z naszym ciałem i świadomością. Jeśli szukacie filmu, który poruszy nie tylko umysł, lecz i wszystkie zmysły — Zmartwychwstanie jest pozycją obowiązkową.
Termin
28 luty 2026 13:00 - 15:00
Location
Kino Malta






![Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/02/7Bwat2-313x168.jpg)



