27sty16:0018:00Wujowy dwór | Sala Audrey | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Wujowy dwór — szlachetne kłamstwa, zakazane uczucia i jeden trup w bibliotece

Wujowy dwór to film, który pod płaszczykiem eleganckiej powieści grozy skrywa misterną wiwisekcję klasowych konwenansów i kosztów, jakie ponoszą jednostki, gdy społeczeństwo stawia ich w układzie ról, z którego trudno się wyzwolić. Reżyserka Eliza Nowak serwuje nam opowieść o kieszonkowcu z ulicy, który trafia do angielskiej rezydencji pełnej arystokratycznej obłudy, a wkrótce musi zmierzyć się nie tylko z własnym sumieniem, lecz także z zagadką, która stawia wobec siebie całą rodzinę Davenportów.

Fabuła — krócej i szerzej

Eric Noone to postać z pozoru sympatyczna, obdarzona talentem do słów i kłamstw równie brawurowych, co jego kieszonkowe zagrania. Los — a może spryt — przyprowadza go do Wujowego dworu, gdzie ma dołączyć do personelu. Davenportowie, chociaż z wyższych sfer, stoją nad przepaścią: mająordomus, skrywane długi i przede wszystkim aranżowany ślub najstarszej córki z kuzynem Archibaldem, który patrzy na tę unię głównie przez pryzmat korzyści majątkowych. Wśród gości pojawia się młodsza siostra panny młodej, Rose — subtelna, bystra i uparta. Eric zakochuje się w niej natychmiast; to uczucie wydaje się zakazane z racji ich różnic, ale też nagle staje się czymś więcej niż tylko romansem.

Kiedy na terenie posiadłości dochodzi do morderstwa — klasycznie: nocy, burzy i zamkniętego kręgu gości — film zmienia rejestr. Z komedii obyczajowej z elementami obyczajowego pastiszu przechodzi w kryminał, w którym każdy ma motyw, każdy kłamie, a prawda jest towarem deficytowym. Noone, który umie manipulować, musi zdecydować, czy użyć starych nawyków dla własnego ratunku, czy stać się tym, kim naprawdę chce być.

Obsada i kreacje

W rolę Erica wciela się Mateusz Brzozowski, którego urok i lekka, zręczna mimika sprawiają, że widzowi trudno go nie lubić, nawet gdy robi rzeczy moralnie wątpliwe. Zofia Gajewska jako Rose buduje postać z zadziwiającą wewnętrzną odpornością — to kobieta z epoki, która wie, jakie są reguły, i mimo to nie poddaje się im bez walki. Helena Sotherby jako lady Davenport i Łukasz Domański w roli lordowego spadkobiercy tworzą portrety arystokracji, które balansują między groteską a autentycznym bólem.

Reżyserka i ekipa

Eliza Nowak udowadnia, że potrafi żonglować tonami: potrafi zbudować lekko komiczny klimat, by nagle pociągnąć widza w mroczne zaułki tajemnicy. Scenariusz (współautorstwo: Maja Rutkowska) zręcznie rozkłada wskazówki i fałszywe tropy, nie pozwalając na zbyt wczesne odgadnięcie rozwiązania, a jednocześnie nie traktuje widza protekcjonalnie.

Operator Jacek Orzechowski używa palety jesiennych brązów i zimnych błękitów, a duże plany rezydencji zyskują ciężar i oddech — Wujowy dwór wydaje się samodzielną postacią, ze skrzypiącymi schodami, zatartych dywanów i pamiątek, które mówią więcej niż rozmowy przy herbacie. Scenografia Anny Lemańskiej i kostiumy zaprojektowane przez Agatę Wilk tworzą świat, który jest piękny, ale również pełen rys i pęknięć — arystokracja pokazana jest z najwyższą elegancją, ale w jej glamouru widać zdradę i rozpacz.

Muzyka Michała Zaremby to mieszanka kameralnych smyczków, subtelnego klawesynu i mrocznych dźwięków perkusyjnych — partytura świetnie buduje napięcie i podkreśla dwuznaczność sytuacji. Momentami przypomina klasyczne thrillery z lat 40., innym razem zbliża się do gotyckiej melancholii.

Tematy i konteksty

Wujowy dwór to film o granicach między klasami, o iluzji bezpieczeństwa, jakie daje majątek, i o tym, jak konstrukcje społeczne potrafią udusić prawdziwe uczucia. Romans Erica i Rose jest tu katalizatorem: pokazuje nie tylko sprzeciw wobec konwenansów, ale i koszt, jaki trzeba zapłacić za wybór serca nad konformizmem. Morderstwo zaś jest lustrem — wszystkie tajemnice wychodzą na światło dzienne, a każdy musi spojrzeć na siebie bez różowych okularów.

Kryminał osadzony wśród arystokratycznych salonów daje autorom pole do subtelnej satyry: wiele scen obrazuje hipokryzję i zakłamanie. Jednocześnie film nie poprzestaje na krytyce — daje nadzieję, że jednostka, nawet z nizin społecznych, może zmienić bieg wydarzeń.

Drobne zastrzeżenia

Film czasem gubi tempo w drugiej połowie — kilka rozwiązań fabularnych jest przewidywalnych, a niektóre wątki poboczne mogłyby zostać lepiej rozwinięte. Mimo to dramaturgia trzyma się kupy dzięki silnym kreacjom aktorskim i atmosferze, która nadrabia niedociągnięcia scenariusza.

Dla kogo?

Wujowy dwór spodoba się miłośnikom klasycznych kryminałów w stylu Agathy Christie, ale także tym, którzy lubią filmy obyczajowe z wyraźnym komentarzem społecznym. To propozycja zarówno dla widzów ceniących stylową otoczkę i kostiumowe detale, jak i tych, którzy szukają historii o moralnych wyborach i ludzkich słabościach.

Podsumowanie

Eliza Nowak stworzyła film elegancki, miejscami zabawny, a chwilami naprawdę mroczny — opowieść o miłości, która rodzi się tam, gdzie społeczeństwo najbardziej jej zabrania, i o morderstwie, które obnaża prawdę. Wujowy dwór to kino, które bawi i gryzie; warte obejrzenia dla wnikliwych widzów spragnionych zarówno intrygi, jak i emocjonalnej autentyczności.

Termin

27 styczeń 2026 16:00 - 18:00

Location

Kino Malta