19lut17:0019:00Wichrowe wzgórza | Sala Marilyn | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Emerald Fennell bierze w swoje ręce jedno z najbardziej toksycznych i elektryzujących wcieleń literackiego mitu o miłości — „Wichrowe wzgórza” Emily Brontë — i oddaje widzom film, który zamiast słodzić, rozkrawa na żywo legendę namiętności. Jej adaptacja jest odważna, momentami brutalna, a przy tym stylistycznie znakomicie przemyślana: to opowieść o pożądaniu, władzy i szaleństwie, w której każdy gest i każdy podmuch wiatru znaczą więcej niż tysiąc wyznań.

Na pierwszym planie stoją Margot Robbie i Jacob Elordi jako Cathy i Heathcliff — para skazana od samego początku. Robbie przynosi do roli Catharine postać jednocześnie magnetyczną i rozdartą; jej Cathy to kobieta świadoma własnej atrakcyjności, ale też więźniarka emocji, które stopniowo przekształcają się w destrukcyjną obsesję. Elordi z kolei robi coś więcej niż gra buntownika z mrokiem w oku: jego Heathcliff to siła pierwotna, pełna gniewu i żalu, postać równie pociągająca co niebezpieczna. Chemia między nimi jest namacalna, chwilami piękna, innym razem przerażająca — Fennell pozwala, by ta dynamika stopniowo eskalowała, aż do poziomu, który trudno będzie widzowi zignorować.

Reżyserka nie stara się wypolerować mitu na romantyczny obrazek. Jej „Wichrowe wzgórza” mają ostre krawędzie: scenariusz rozbija liniową narrację, wprowadza fragmentaryczne retrospekcje i momenty, w których wspomnienia i rzeczywistość mieszają się w jeden, duszny ciąg. Dzięki temu film przypomina psychologiczny krajobraz, a nie tylko kostiumową adaptację. Brontë’owska surowość zostaje tu wzmocniona współczesną perspektywą — Fennell nie ucieka od przemocy emocjonalnej, a wręcz ukazuje jej mechanizmy i konsekwencje.

Wizualnie film zachwyca. Wichrowe wrzosowiska są ukazane jako postać sama w sobie — pustynne, wietrzne przestrzenie, rozedrgane kadry szerokich planów, a także klaustrofobiczne, ciemne wnętrza rezydencji, które kontrastują z nieokiełznaną naturą. Zdjęcia korzystają z surowej palety barw: ziemiste brązy i zimne szarości przełamane nagłymi, krwistymi akcentami, co potęguje poczucie zagrożenia i nienasycenia. Sound design i muzyka doskonale współgrają z obrazem — echo wiatrów, skrzypienie starych desek, nagłe pęknięcia ciszy tworzą nastrój ciągłego napięcia.

To, co w tej wersji uderza najbardziej, to sposób, w jaki film przekształca romantyczną narrację w studium władzy i zależności. Heathcliff przestaje być jedynie byronicznym kochankiem, a staje się figurą napędzaną wyrzutami i potrzebą kontroli; Cathy zaś, choć nie pozbawiona romantycznych uniesień, jest równie odpowiedzialna za spiralę destrukcji. Fennell unika moralizatorstwa, pozostawiając widzowi zadanie złożenia moralnej układanki z rozdrobnionych kawałków emocji.

Film nie będzie dla wszystkich — miłośnicy łagodniejszych, sentymentalnych adaptacji powinni się przygotować na wersję zdecydowanie mniej uładzoną. Jednak dla tych, którzy chcą zobaczyć klasyczną historię przez ostre szkło współczesnej kinematografii, to doświadczenie frapujące i ważne. Robbie i Elordi dają występy, które zapadają w pamięć; Fennell natomiast dowodzi, że nawet najbardziej znane opowieści da się od nowa przeczytać tak, by raz jeszcze zadziwiały.

Podsumowując: „Wichrowe wzgórza” Emerald Fennell to monumentalna i bezkompromisowa reinterpretacja literackiego fenomenu — mroczna, namiętna i niepokojąco aktualna. Film, który prowokuje, nie daje łatwych odpowiedzi i długo zostaje w głowie, jak echo rozbijających się o brzeg fal.

Termin

19 luty 2026 17:00 - 19:00

Location

Kino Malta