03mar14:3016:30Pillion | Sala Audrey | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
Pillion — Miłość na tylnym siedzeniu: kiedy utrata kontroli staje się wyborem Szybki, głośny warkot silnika i nagłe zderzenie dwóch światów — tak w skrócie można opisać delikatny i zarazem zmysłowy
Szczegóły
Pillion — Miłość na tylnym siedzeniu: kiedy utrata kontroli staje się wyborem
Szybki, głośny warkot silnika i nagłe zderzenie dwóch światów — tak w skrócie można opisać delikatny i zarazem zmysłowy film Pillion. Tytułowy «pillion» to angielski termin oznaczający tylnie siedzenie motocykla, ale w reżyserii (tu bez nazwisk — niech film mówi sam za siebie) staje się on metaforą relacji, w której oddanie i zaufanie wymykają się prostym definicjom. To opowieść o Colinie, nieśmiałym mężczyźnie z konserwatywnego otoczenia, i Rayu, zabójczo przystojnym członku klubu bikersów, który jednym numerem telefonu wywraca jego życie do góry nogami.
Fabuła: od pierwszego telefonu do pierwszej jazdy
Pillion nie skupia się na długich wywodach o pochodzeniu bohaterów — tu liczy się napięcie chwili. Kiedy Ray daje Colinowi swój numer, robi to z nonszalancją kogoś przyzwyczajonego do krótkich, intensywnych spotkań. Colin, utożsamiający się dotąd z bezpiecznym światem rodziców i przewidywalnych rytuałów, decyduje się pozwolić zaproszeniu. Początkowe wizyty są krótkie i elektryzujące; potem Colin zaczyna pojawiać się na każde wezwanie, jego życie przeobraża się w serię podróży — fizycznych i emocjonalnych — na tylnym siedzeniu motocykla Ray’a.
Dla jego miłych, ciepłych rodziców gwałtowna przemiana syna jest szokiem. Reżyser zręcznie przeciwstawia przytulność domowego ogniska surowości świata bikersów: światło lamp, filiżanki herbaty i roczniki rodzinne kontra dym, metal i nocne trasy. Jednak film nie stawia prostych etykiet: nie mamy tu jednoznacznego potępienia czy glorii buntu, lecz subtelną analizę wyboru — utraty kontroli, która okazuje się przynosić wolność.
Postacie i kreacje
Centralne dwie postacie — Ray i Colin — są zarysowane z ekonomią i wrażliwością. Colin to archetyp nieśmiałego początkującego, ale nie karze go się tu infantylizacją; jego przemiana jest procesem, pełnym wahań, niepewności i zachwytów. Ray natomiast nie jest jednowymiarowym „bad boyem”. Jego pewność siebie kryje delikatność, a dominująca pozycja na motocyklu przeplata się z troską i umiejętnością słuchania. Relacja między nimi balansuje na krawędzi pożądania i rzeczywistego przywiązania.
Reżyseria i styl wizualny
Pillion operuje obrazem z wyczuciem. Ujęcia motocykli, dźwięk silnika, krajobrazy mijane w nocy — wszystko to buduje atmosferę wolności i ryzyka. Kamera często „z tyłu”, jak pasażer na pillionie, co daje widzowi intymne, niemal dotykowe doświadczenie jazdy — poczucie prędkości, wiatr we włosach, ale też brak kontroli nad kierunkiem. Kontrast między ciepłymi, statycznymi scenami domowymi a szybkim, pulsującym tempem nocnych przejazdów wzmacnia emocjonalne napięcie.
Muzyka i dźwięk
Ścieżka dźwiękowa to miks gitarowych, lekko surowych kompozycji i ambientowych motywów. Dźwięk silnika staje się motywem przewodnim, często zastępując dialog i mówiąc za bohaterów tam, gdzie słowa są zbędne. Cisza po powrocie do domu jest równie głośna jak ryk motocykla — film świetnie wykorzystuje kontrasty audio, by podkreślić momenty intymności i separacji.
Tematy i kontekst
Na poziomie tematycznym Pillion bada kilka istotnych zagadnień: seksualność i tożsamość, społeczne oczekiwania i indywidualny wybór, wreszcie dynamikę władzy w relacji. Motylarny symbol tylniego siedzenia — miejsca z pozoru podrzędnego, a jednak wymagającego pełnego zaufania — przewija się przez cały film. Reżyser zadaje pytanie: czy oddanie kontroli to przejaw słabości, czy dojrzały akt wolności? Odpowiedź nie jest prosta i to właśnie czyni Pillion interesującym.
Dla kogo jest ten film?
Pillion trafi do widzów poszukujących subtelnej, ale intensywnej historii miłosnej, która nie boi się fizyczności ani społecznej wrażliwości. Osoby zainteresowane kinem queerowym lub dramatami obyczajowymi znajdą tu sporo do zaoferowania — film jest czuły, nieprzegadany i estetycznie rozważny. Również ci, którzy lubią kino drogi i obrazy o przemianie wewnętrznej, poczują tu rezonans.
Zakończenie
Pillion to film o ryzyku, które warto podjąć, o nauce jazdy na tylnym siedzeniu życia i o tym, że oddanie się drugiej osobie może być równie wyzwalające, co przerażające. Bez spektakularnych zwrotów akcji, ale z dużą dbałością o szczegół, film zostawia widza z uczuciem, że czasami najlepsze podróże zaczynają się od jednego, niepozornego numeru telefonu. Jeśli szukacie kina, które zamiast odpowiadać — pyta, Pillion będzie dobrą propozycją.
Termin
3 marzec 2026 14:30 - 16:30
Location
Kino Malta






![Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/02/7Bwat2-313x168.jpg)



