28sty16:0018:00Niedziele | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Niedziele — intymny i chłodny portret rodziny, która przestaje rozumieć siebie nawzajem

Alaudy Ruiz de Azúa, określana coraz częściej jako wschodząca gwiazda europejskiego kina, w swoim najnowszym filmie Niedziele serwuje widzom poruszającą, pełną niuansów opowieść o dorastaniu, wierze i rozpadającym się wspólnym rytuale rodzinnych spotkań. Na pozór prosta historia o nastolatce, która chce wstąpić do zakonu, okazuje się uważnym studium relacji międzypokoleniowych — filmem o samotności w gronie najbliższych.

Rytm rodzinnych niedziel
Tytułowe “Niedziele” to w filmie coś więcej niż dzień tygodnia — to symbol stałych, często bezrefleksyjnie powtarzanych rytuałów: obiadów, komentarzy, pomruków niezadowolenia i dawno nieaktualnych oczekiwań. To właśnie w tych corocznych spotkaniach Ainara, inteligentna i wrażliwa nastolatka, próbuje odnaleźć siebie. Decyzja dziewczyny o wstąpieniu do zakonu uruchamia lawinę, która odsłania napięcia skrywane przez lata: zdystansowanego ojca, dominującą ciotkę, rozedrane, chaotyczne więzi pokrewieństwa.

Ainara nie walczy z wiarą — przeciwnie, jej powołanie wydaje się autentyczne i głęboko przeżywane. Trudność leży w tym, że rodzina nie potrafi jej wysłuchać. Proces “rozeznania” staje się więc ceremoniałem groteskowym: nie ma w nim miejsca na duchowe poszukiwanie, jest za to mnóstwo oczekiwań i ocen. To, co powinno być drogą ku wewnętrznej wolności, staje się kolejną sceną konfliktu.

Reżyseria i język filmowy
Ruiz de Azúa korzysta z prostego, ale sugestywnego warsztatu: długie ujęcia, kameralne kadry i precyzyjne, pozornie niewymuszone gesty aktorów tworzą atmosferę bliskości. Kamera często zatrzymuje się na drobnych przedmiotach — filiżance, fałdzie obrusu, dłoniach — budując obraz rodziny przez szczegóły. Kontrasty przestrzeni są świadome: ciasne, hałaśliwe wnętrza domowe kontra uporządkowane, niemal ascetyczne wnętrza zakonne. Ten dychotomiczny zapis wzmacnia wrażenie, że Ainara stoi między dwoma światami, żaden z nich jednak nie oferuje prostej odpowiedzi.

Warto zwrócić uwagę na pracę operatora — subtelne operowanie światłem, które podkreśla emocjonalne napięcie scen, oraz na decyzje dotyczące palety barw: ziemiste, przygaszone tony rodzinnego domu kontra chłodne, sterylne barwy klasztoru. Montaż filmu jest oszczędny, tempo rozwoju akcji raczej medytacyjne niż sensacyjne, co pozwala widzowi towarzyszyć bohaterce w jej wewnętrznym procesie.

Głosy i milczenie: kreacje aktorskie
Ruiz de Azúa z powodzeniem wydobywa wiarygodne, niewymuszone kreacje ze swoich aktorów. Postać Ainary zbudowana jest z subtelnych sprzeczności — to dziewczyna, która myśli głęboko, ale nie zawsze potrafi przelać myśli na słowa; która doświadcza pierwszych zauroczeń, a równocześnie szuka formy życia, która nada sens. Aktorka grająca Ainara unika patosu; jej minimalizm dodaje postaci prawdziwości.

Również obsada ról drugoplanowych daje mocne akcenty: dominująca ciotka, pełna przekonania o własnej racji, jawi się jako postać tragikomiczna — to ona w największym stopniu blokuje dialog. Ojciec natomiast, zdystansowany i pozornie obojętny, ukazany jest jako człowiek rozdarty między obowiązkiem i własnym brakiem narzędzi do bycia blisko. Te relacje nie są czarno-białe — każda postać ma swoje motywacje i słabości.

Motywy i kontekst społeczny
Niedziele to film o wyborze i o konieczności bycia wysłuchanym. W obliczu laicyzującej się Europy i coraz bardziej złożonych dróg duchowych, opowieść o nastolatce wybierającej zakon rezonuje z pytaniami o autonomię, o prawo do decydowania o własnym życiu i ciele. To także film o płci: o tym, jak kobiecość i religijność bywają interpretowane przez otoczenie, które często projektuje na dziewczynę swoje lęki i pragnienia. Reżyserka nie atakuje religii — raczej pokazuje, jak instytucje rodzinne mogą zadusić jednostkę.

Muzyka i dźwięk
Ścieżka dźwiękowa w Niedzielach działa oszczędnie. Ciche, niemal ascetyczne partie fortepianu czy organów przeplatają się z naturalistycznymi dźwiękami domowego życia — stukaniem sztućców, oddechem, rozmowami w tle. Dźwiękowy minimalizm potęguje intymność i kieruje uwagę na detale emocjonalne.

Dla kogo jest ten film?
Niedziele to pozycja dla widzów ceniących kino kameralne, refleksyjne, oparte na psychologicznym portrecie postaci. To film, który lepiej smakuje w ciszy i z uwagą — idealny materiał na festiwalowe przeglądy i seanse w kinach studyjnych. Młodszych widzów może zainteresować wątek dojrzewania i poszukiwania tożsamości; starsi odnajdą tu analizę rodzinnych mechanizmów i komentarz społeczny.

Podsumowanie
Alaudy Ruiz de Azúa stworzyła film subtelny, często bolesny, lecz bez taniego melodramatyzmu. Niedziele nie daje prostych odpowiedzi, ale zadaje ważne pytania o słuchanie i wolność wyboru. To kino, które zostaje w głowie — nie ze względu na spektakularne wydarzenia, lecz dzięki prawdzie drobnych gestów i ciszy pomiędzy słowami. Jeśli poszukujecie filmu, który zmusza do refleksji i obnaża napięcia kryjące się w codziennych rytuałach, Niedziele warto zobaczyć.

Termin

28 styczeń 2026 16:00 - 18:00

Location

Kino Malta