14lut12:2014:20Lesbijska księżniczka z kosmosu | Sala Audrey | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Gdy science fiction spotyka queerowy coming‑of‑age i komedię drogi, powstaje film, który zamiast opowiadać o galaktycznych bitwach, woli zająć się tym, co dzieje się wewnątrz — z sercem, humorem i sporą dawką neonowej pychy. Lesbijska księżniczka z kosmosu to propozycja dla widzów spragnionych świeżego, empatycznego spojrzenia na bohaterstwo: introwertyczna, zamknięta w sobie Saira musi opuścić swój bezpieczny kokon, żeby ratować byłą ukochaną i po drodze nauczyć się żyć — i mówić — na nowo.

Fabuła w skrócie: Saira, mentalnie i emocjonalnie odcięta od świata, żyje w luksusie i izolacji — księżniczka w dosłownym i metaforycznym tego słowa znaczeniu. Jej była partnerka to przeciwieństwo: pełna energii, ryzykowna i urodzona łowczyni nagród. Kiedy decyzja o rozstaniu burzy delikatny ład Sai­ry, wydaje się, że jedyną odpowiedzią będzie zamknięcie się w swojej komnacie i smutek. Los jednak ma inną mapę: była zostaje porwana przez tajemniczą grupę Uciskanych Białych Heterobcych, która żąda osobliwego okupu. Żądania tej organizacji zaczynają się od absurdalnych warunków i szybko eskalują do czegoś, co zmusi Sai­rę do opuszczenia komfortu — dosłownie i w przenośni.

To, co początkowo wygląda jak klasyczny wątek „ratowania ukochanej”, staje się filmem o przejściu od izolacji do działania. Saira, która wcześniej potrafiła jedynie obserwować i ukrywać emocje, musi nauczyć się pilotować statki kosmiczne, walczyć, negocjować — i, najtrudniejsze dla niej, rozmawiać z ludźmi. Każda nowa umiejętność jest przy okazji lekcją o sobie: o wstydzie, o miłości, o tym, jak wyglądają relacje po rozstaniu, i o tym, że odwaga przychodzi w różnych formach.

Postaci drugoplanowe są równie charakterystyczne jak główny wątek. Była dziewczyna Sai­ry, łowczyni — z jednej strony twarda, z drugiej skrywająca własne rany — nie jest tu jedynie „nagrodą” do uratowania. Film dba o to, by ich relacja miała złożony i realistyczny przebieg: nie chodzi o heroiczne pojednanie na końcu, lecz o spotkanie dwóch osób, które muszą się na nowo odnaleźć. Antagoniści — tajemnicza frakcja Uciskanych Białych Heterobcych — pełnią funkcję katalizatora, wprowadzając element absurdalnej, wręcz satyrycznej polityki, która komentuje presje społecznych norm i konfliktów tożsamościowych.

Tematycznie obraz balansuje pomiędzy lekkością i gorzką refleksją. To film o queerowej miłości w kontekście galaktycznym, ale też o introwersji rozumianej jako siła, a nie wada. Saira uczy się komunikacji — co twórcy pokazują nie tylko słowem, ale też językiem obrazu: początkowe ujęcia, w których cisza i izolacja dominują przestrzeń, stopniowo ustępują scenom głośnym, pełnym ruchu i kolorów. Reżyser(ka) bawi się ciszą jako środkiem wyrazu: momenty milczenia Sai­ry zyskują wagę i znaczenie, zanim przekształcą się w świadome, pełne treści wypowiedzi.

Wizualnie film stawia na kontrasty — od przytulnych, monochromatycznych wnętrz księżniczego kokonu, przez neonowe bazary odległych stacji, po brutalne, surowe siedziby ugrupowania porywaczy. Scenografia i kostiumy podkreślają różnicę między światem bezpieczeństwa a światem przygody, a jednocześnie służą opowiadanej historii: kroje i kolory zmieniają się wraz z przemianą Sai­ry, co jest prostym, ale skutecznym zabiegiem estetycznym. Ścieżka dźwiękowa łączy elektroniczne pejzaże z akustycznymi, intymnymi melodiami; dźwięk bywa tu bohaterem — współtworzy emocje tam, gdzie słowa jeszcze nie potrafią dotrzeć.

Lesbijska księżniczka z kosmosu to także film społecznie zaangażowany. Przez pryzmat humoru i konwencji science fiction porusza tematy uprzedzeń, norm płciowych i oczekiwań wobec ról społecznych. Grupa Uciskanych Białych Heterobcych działa jak groteskowe zwierciadło dla realnych napięć kulturowych — ich żądania i ideologia są przesadzone do granic satyry, ale dzięki temu widz może spojrzeć na znane problemy z dystansu i — miejmy nadzieję — lepszym zrozumieniem.

Dla kogo ten film? Dla widzów, którzy lubią, gdy fabuła łączy serce z pomysłem i humorem; dla fanów kina queerowego chcących zobaczyć nietypową historię miłosną; dla tych, którzy cenią science fiction nie jako zimny spektakl technologii, lecz jako tło dla ludzkich historii. To produkcja, która bawi, wzrusza i zmusza do myślenia, pokazując, że bohaterstwo może zaczynać się od jednego kroku poza własnym komfortem — i od pierwszego, niepewnego „cześć”.

Podsumowując: świeże podejście do space‑opery z sercem po lewej stronie i humorem po prawej. Jeżeli szukacie filmu, który łączy intensywność emocji z wartką akcją i prowokuje do rozmowy o tożsamości — warto wybrać się w tę kosmiczną podróż razem z Sairą.

Termin

14 luty 2026 12:20 - 14:20

Location

Kino Malta