04mar17:1519:15La Grazia | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
La Grazia — kiedy władza spotyka się z osobistą raną Paolo Sorrentino wraca z filmem, który znów stawia pytania o granice władzy, sumienia i przebaczenia. La Grazia to opowieść o człowieku
Szczegóły
La Grazia — kiedy władza spotyka się z osobistą raną
Paolo Sorrentino wraca z filmem, który znów stawia pytania o granice władzy, sumienia i przebaczenia. La Grazia to opowieść o człowieku wielu ról: mężu, ojcu, mężu stanu — i przede wszystkim o człowieku, który nie potrafi wybaczyć. W centrum stoi prezydent — postać uwielbiana przez miliony, nosząca na barkach los narodu i życie dwojga skazanych na dożywocie — a jednocześnie dotknięta osobistą tragedią: zdradą zmarłej żony, którą nie daje rady odpuścić. W tej wielowarstwowej roli Toni Servillo po raz kolejny potwierdza, że jest jednym z najciekawszych aktorskich partnerów Sorrentina.
Fabuła filmu krąży wokół prostej, a równocześnie paralizująco trudnej decyzji: komu przysługuje prawo do łaski? Czy zbrodnia popełniona „dla miłosierdzia” różni się moralnie od morderstwa zrodzonego z miłości? Prezydent, stojący u schyłku swojej kadencji, musi wydać werdykt, który nie tylko zmieni losy skazanych, ale podda próbie jego własne wyobrażenie o sobie — jako ojcu, przywódcy i człowieku.
Sorrentino w swoim charakterystycznym stylu łączy wielkie, operowe frazy kina z kameralną intymnością. Obraz ma w sobie zarówno barokową poetykę, jak i chłodną precyzję, która pozwala reżyserowi drążyć psychikę bohatera bez tanich sentymentów. W La Grazia znajdziemy typowe dla autora motywy: religijne odniesienia, pytania o sens życia, estetykę przepychu skonfrontowaną z pustką wewnętrzną. Reżyser nie narzuca gotowych odpowiedzi — zostawia widza z moralnym dylematem i obrazami, które długo zostają w pamięci.
Toni Servillo kreuje postać pełną sprzeczności. To nie tyle spektakularny monolog, ile gra wewnętrznych napięć: drobne gesty, milczenia, spojrzenia, które mówią więcej niż słowa. Jego prezydent to ktoś, kto na zewnątrz reprezentuje państwo i jego ceremonie, a w środku nosi ciężar prywatnej klęski i nieumiejętności bycia blisko własnej córki. Sceny ojcostwa są w filmie równie istotne jak polityczne konsultacje — to w nich kryje się źródło autentycznego dramatu.
La Grazia to również film o granicach pojęcia „łaska”. Sorrentino zestawia prawniczo-polski wymiar decyzji z głęboką, niemal sacrum-profanum refleksją: czy akt ułaskawienia może być aktem oczyszczenia własnej duszy? Czy władza, która ma moc darowania win, może służyć też jako narzędzie osobistego wybawienia? Reżyser nie idealizuje ani prawa, ani polityka; pokazuje, że władza humanitarnych gestów zawsze jest nacechowana ludzkimi winami i słabościami.
Pod względem wizualnym La Grazia prawdopodobnie nie zawiedzie wielbicieli estetycznej wizji Sorrentina: bogate kadry, przemyślane symetrie, kontrasty światła i cienia, które podkreślają dramaty wewnętrzne bohaterów. Muzyka i rytm filmu — chociaż tutaj ważniejsza jest cisza i niemy ciężar decyzji — dopełniają całość, tworząc nastrój melancholii i powagi. Reżyser balansuje pomiędzy ironią a powagą, dzięki czemu film nie staje się moralizatorskim kazaniem, lecz wyrafinowaną refleksją.
La Grazia to film aktualny nie tylko jako polityczna przypowieść, ale też jako osobista diagnoza naszych czasów: jak radzimy sobie z winą, zdradą, jak szukamy pojednania i czy w ogóle potrafimy je przyjąć. Sorrentino pyta też o to, do kogo naprawdę należą nasze dni — czy jesteśmy ich panami, czy więźniami własnych wyborów i urazów.
Dla kogo jest ten film? Dla widzów, którzy lubią kino wymagające: wolniejsze tempo, moralne komplikacje i visualne bogactwo. Dla fanów Sorrentina i Servillo — kolejna próba poznania człowieka-ikon w świetle prywatnych upadków. I dla tych, którzy cenią filmy, które nie rozwiązują zagadki na końcu, lecz pozostawiają ją jako rodzaj ogranej rany, którą trzeba samodzielnie przemyśleć.
La Grazia nie daje łatwych odpowiedzi. Zamiast tego proponuje doświadczenie: estetyczne, etyczne i emocjonalne — i pyta, czy naprawdę mamy prawo osądzać, zanim nauczymy się wybaczać, a nade wszystko: czy potrafimy wybaczyć sami sobie. Film, który zostaje w głowie długo po napisach końcowych.
Termin
4 marzec 2026 17:15 - 19:15
Location
Kino Malta






![Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/02/7Bwat2-313x168.jpg)



