19lut17:2019:20La Grazia | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

La Grazia — kiedy prawo łaski staje twarzą w twarz z ludzką słabością

Paolo Sorrentino w swoje najlepsze ręce powierza kolejne pytanie o granice władzy, winy i przebaczenia. W La Grazia reżyser ponownie łączy estetyczny przepych z kameralną intymnością, a w roli centralnej stawia Toni’ego Servillo — aktora, który od lat jest obsesyjnym narratorom Sorrentino, tu zaś nosi na barkach ciężar człowieka rozdartego między publicznym obowiązkiem a prywatnym dramatem.

Fabuła, zarysowana w lapidarny, ale wyjątkowo wymowny sposób, koncentruje się na postaci prezydenta — powszechnie szanowanego męża stanu, któremu powierzono najwyższe uprawnienia łaski. To nie tylko głowa państwa, lecz i mąż, ojciec, człowiek naznaczony zdradą żony, która zmarła, nie pozwalając mu nigdy w pełni przebaczyć. Zbliżający się koniec kadencji stawia go przed moralnym dylematem: komu podarować wolność? Czy możliwe jest rozróżnienie między “brutalnym aktem miłosierdzia” a “morderstwem z miłości”? I wreszcie — czy przebaczenie innym jest jednocześnie aktem przebaczenia sobie?

Toni Servillo tworzy tu postać wielowymiarową: surowego, pełnego godności męża stanu i człowieka podatnego na sprzeczności, którego wewnętrzny konflikt wisi nad każdą decyzją. Jego gesty są wyważone, twarz — mapa dawnego cierpienia; to rola, w której cisza mówi więcej niż słowa. Servillo potrafi uczynić z milczenia dramatyczny fragment narracji, a jego prezydent nie jest jednowymiarowym symbolem — to człowiek, który pomimo władzy nie zna prostych odpowiedzi.

Sorrentino, znany z zamiłowania do operowej formy i wysmakowanych kadrów, w La Grazia wykorzystuje swoje ulubione środki: kontrast pomiędzy monumentalnością państwowych ceremonii a intymnością domowych zakamarków, kąty kamery podkreślające izolację bohatera oraz motywy świetlne, które zdają się rozgrywać konflikt między winą i nadzieją. Tytułowe “grazie” — odwołanie do łaski, wdzięku, ale też do łaskawości sądu — działa na kilku poziomach; Sorrentino rozwija ten motyw zarówno w sferze społecznej, jak i duchowej, pytając o to, gdzie kończy się władza prawa, a zaczyna miłosierdzie serca.

W centrum filmu stoi też relacja ojca z córką — obraz ojcostwa, które nie potrafi odnaleźć języka z dorosłą już bliską osobą. Sorrentino pokazuje, jak publiczny wizerunek może blokować autentyczną komunikację i jak traumy przeszłości replikuje się w następnych pokoleniach. Ten wątek dopełnia pytanie o dziedzictwo: czy nasze dni należą do nas, do bliskich, do państwa, czy może do jakiegoś większego, nieuchwytnego planu?

La Grazia nie jest filmem łatwym. To refleksja, którą reżyser prowadzi przy użyciu ironii i melancholii, a zarazem oszczędnego humoru. Sorrentino unika jednoznacznych moralnych werdyktów — zamiast tego otwiera przestrzeń dla widza, by sam zmierzył się z dylematem. Czy wybaczenie jest ulgą czy zdradą sprawiedliwości? Czy akt łaski może być jednocześnie aktem egoizmu? Takie pytania rezonują długo po seansie.

Scenografia i muzyka (bez wchodzenia w szczegóły techniczne) pracują na efekt sacrum i profanum: państwowe sale obrad, medialne blaski i skromne wnętrza prywatne mieszają się tu z rodzajem teatralnej choreografii życia publicznego. Sorrentino, jak zwykle, pozwala sobie na momenty quasi-surrelistyczne — obrazy, które więcej mówią przez symbol niż przez dialog.

Dla fanów twórczości Sorrentino La Grazia to potwierdzenie jego fascynacji majestatem ludzkiego losu i ułomnością człowieka w obliczu tego majestatu. Dla widzów szukających filmu o moralnych dylematach to seans wymagający, ale nagradzający: reżyser i aktorzy nie podsuwają gotowych odpowiedzi, lecz zmuszają do wejrzenia we własne pojęcie o winie, przebaczeniu i wolności.

La Grazia to film o władzy, ale przede wszystkim o człowieku — o tym, jak trudno nam wybaczyć innym, kiedy nie potrafimy wybaczyć sobie. To kino refleksyjne, momentami gorzkie, często piękne — propozycja, która zostawia widza z pytaniem szeptanym na końcu: do kogo naprawdę należą nasze dni?

Termin

19 luty 2026 17:20 - 19:20

Location

Kino Malta