17lut19:1521:15La Grazia | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
La Grazia — kiedy łaska staje się ciężarem Paolo Sorrentino wraca do formy, którą znamy z jego najlepszych filmów: wysmakowane obrazy, ironiczna melancholia i bohaterowie stojący na krawędzi własnej tożsamości. La
Szczegóły
La Grazia — kiedy łaska staje się ciężarem
Paolo Sorrentino wraca do formy, którą znamy z jego najlepszych filmów: wysmakowane obrazy, ironiczna melancholia i bohaterowie stojący na krawędzi własnej tożsamości. La Grazia nie jest jednak jedynie estetycznym popisem reżysera — to intymna, wielowymiarowa opowieść o winie, odkupieniu i niejednoznaczności miłosnych gestów. W centrum stoi on — prezydent, figura publiczna otoczona kultem i szacunkiem, a jednocześnie człowiek rozdarty: ojciec, mąż, sędzia sumień innych i własny kat. W tej roli Toni Servillo daje kolejne mistrzowskie, skomplikowane kreowanie.
Na pozór to historia decyzji politycznej: u schyłku kadencji prezydent ma rozstrzygnąć o prawie łaski dla dwojga skazanych na dożywocie. Ale Sorrentino szybko ujawnia, że sprawa ma wymiar prywatny i egzystencjalny. Przypadkowe spotkania z przeszłością — pamięć o zmarłej żonie, która była winna zdrady, trudne relacje z córką, i pytanie o granice miłości — splatają się z obrazami władzy i państwowej odpowiedzialności. Reżyser pyta wprost: które przestępstwo zasługuje na przebaczenie? Czy istnieje miłosierny czyn, który przestałby być przestępstwem, jeśli motywowany był miłością? I wreszcie — do kogo należą nasze dni, jeśli nie potrafimy dać ich innym ani sobie?
Toni Servillo po raz kolejny pokazuje, dlaczego od lat jest muzą Sorrentina. Jego prezydent nie jest pomnikiem, lecz człowiekiem, którego majestat wynika nie z urody, lecz z mgławicowego ciężaru decyzji. Servillo operuje niuansami: milczeniem, pauzą, spojrzeniem, które potrafi wyrazić więcej niż dialog. To aktorstwo, które każe widzowi angażować wyobraźnię — i zastanawiać się nad tym, co bohater przemilcza. W efekcie ekranowy portret staje się studium samotności władzy i dramatycznym inwentarzem osobistych rachunków.
Estetycznie La Grazia to film Sorrentina w jego najlepszym wydaniu: skomponowane kadry, balans między groteską a patosem, uważnie dobrana muzyka i rytm, który potrafi jednocześnie uwodzić i niepokoić. Reżyser, znany z miłosnych westchnień do barokowego przepychu i melancholii codzienności, znów łączy błyskotliwą formę z moralną wagą opowieści. Estetyka nie dominuje nad treścią — przeciwnie, staje się jej nośnikiem: światło, kompozycja i dialogi tworzą atmosferę, w której decyzja o darowaniu kary jawi się jako akt nie tylko polityczny, ale sakralny.
Tematycznie film wpisuje się w najbardziej fascynujące wątki w dorobku Sorrentina: relacje władzy i samotności (Il Divo), egzystencjalny kryzys uwielbianej przez wszystkich postaci (La grande bellezza) oraz skomplikowane więzi rodzinne. La Grazia dodaje do tego wymiar sądu sumienia — nie tylko tego publicznego, lecz też prywatnego. W czasach, gdy osądy wydawane są publicznie i natychmiast, Sorrentino proponuje powrót do pytania o intencję, motyw i konsekwencje ludzkiego czynu.
Film nie składa prostych odpowiedzi. Sorrentino każe nam patrzeć na bohatera z dwóch perspektyw: jako na wzór moralny i jako na człowieka obciążonego traumami. W tym rozdarciu kryje się siła dramatu — i jego uniwersalność. Każdy widz znajdzie tu pole do interpretacji: niektórzy odczytają La Grazia jako polityczną alegorię o naturze sprawiedliwości, inni — jako prywatną medytację o przebaczeniu i relacjach rodzinnych.
Jeśli są jakieś zastrzeżenia, to płyną one z samego repertuaru Sorrentina: czasem nadmiar stylu grozi rozmyciem narracyjnej ostrości, momenty refleksji mogą ustąpić miejsca operowym gestom. Dla widzów oczekujących wyłącznie napiętej fabuły film może wydawać się powolny; dla miłośników kina autora — jest to kolejna zapadająca w pamięć, złożona kontemplacja.
La Grazia to film, który zostawia po sobie pytania dłużej niż zapadający na ekranie obraz. To propozycja dla widzów gotowych na rozważania o naturze miłosierdzia, winy i odpowiedzialności — i na to, by towarzyszyć bohaterowi w momencie, gdy jedna decyzja może zmienić nie tylko losy innych, lecz i jego samego. Sorrentino i Servillo znów udowadniają, że kino potrafi być miejscem spotkania wielkiego stylu z głęboką, nieoczywistą refleksją.
Termin
17 luty 2026 19:15 - 21:15
Location
Kino Malta

![Glowna rzemioslo mapa [UMP] (6) Foto: UMP Glowna rzemioslo mapa [UMP] (6) Foto: UMP](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/02/67pwzs-313x168.jpg)
![Glowna trolejbus otwarcie 12.202.1930. [NAC IKC] Foto: NAC domena publiczna Glowna trolejbus otwarcie 12.202.1930. [NAC IKC] Foto: NAC domena publiczna](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2021/02/5hZnFc-313x168.jpg)
![Stary Rynek [Pałac Mielżyńskich] sklepy Foto: Foto Luna / MKZ Stary Rynek [Pałac Mielżyńskich] sklepy Foto: Foto Luna / MKZ](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2021/02/5Zuljz-313x168.jpg)






