13lut17:1519:15La Grazia | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

La Grazia — kiedy łaska staje się ciężarem

Paolo Sorrentino wraca z kolejną opowieścią o władzy, winie i poszukiwaniu odkupienia. La Grazia to film, który na pierwszy rzut oka wydaje się prostym studium człowieka u kresu kariery, a w rzeczywistości jest skomplikowaną, wielowarstwową medytacją nad tym, co znaczy przebaczyć — innym i sobie samemu. W centrum historii stoi uosobienie dylematu moralnego i politycznego: prezydent, któremu przypada jedno z najintymniejszych uprawnień władzy — prawo łaski.

Fabuła i motywy
Sorrentino konstruuje historię wokół kilku splecionych wątków osobistych i publicznych. Mąż stanu, szanowany i uwielbiany przez miliony, nosi w sobie od lat ranę — zdrada nieżyjącej żony, której nie potrafił mu wybaczyć. Jego życie prywatne jest puste, ojcostwo skradzione przez milczenie i nieumiejętność zbliżenia się do córki. Równocześnie jako głowa państwa stoi przed ostateczną decyzją: komu udzielić łaski spośród dwojga skazanych na dożywocie? To prosty proceduralny wybór zamienia Sorrentino w moralny poligon: czy złamanym ludzkim gestem — brutalnym aktem miłosierdzia — można usprawiedliwić zabójstwo popełnione z miłości? A może to właśnie prawo i sprawiedliwość muszą pozostać nieugięte, bo inaczej państwo traci sens?

Reżyser umiejętnie rozbija ten problem na aspekty osobiste — zdrada, ojcostwo, poczucie winy — i publiczne — odpowiedzialność, wizerunek, prawo. Znakomicie wybrzmiewa tu pytanie, które pada w materiale promocyjnym filmu i które staje się jego osią: „Do kogo należą nasze dni?” — do nas samych, do innych, czy do historii, którą tworzymy?

Toni Servillo — krucha tytanica
Centralną siłą filmu jest Toni Servillo. Aktor, który od lat współpracuje z Sorrentinem i którego twarz stała się jednym z symboli współczesnego włoskiego kina, ponownie daje popis aktorskiej precyzji. Jego prezydent to postać pełna sprzeczności: autorytarny spokój publiczny kontrastuje z wewnętrznym burzeniem, melancholią i ironią wobec własnego losu. Servillo potrafi grać ciszą — to jego najmocniejszy instrument: spojrzenie, gest, niuans w tonie głosu mówią więcej niż długie monologi.

W relacji z córką widzimy inną twarz bohatera — słabą, zagubioną, skłonną do błędów. Ta prywatna porażka dodaje jego decyzjom ciężaru; to już nie jest teoria o łasce, lecz osobiste starcie z przeszłością. Servillo sprawia, że widz solidarzuje się z jego człowieczeństwem, nawet jeśli nie akceptuje wszystkich wyborów.

Sorrentino w znanym stylu
La Grazia to film, który można rozpoznać na kilometr — to Sorrentino: operowe, przemyślane kadry, wysmakowana estetyka, ironiczny dystans i melancholijna nuta. Reżyser znów miesza powagę z groteską, tworzy przestrzeń, w której decyzje polityczne stają się niemal sacramentalne, a prywatne dramaty — publicznym spektaklem. Film potrafi zachwycić detalem: kompozycją scen, symboliką przedmiotów, sposobem wykorzystania przestrzeni pałacowych wnętrz kontra intymnych, pustych pokoi.

Muzyka i rytm filmu służą budowaniu napięcia raczej niż ekspresji wprost — to kino, które prosi o uwagę, o wsłuchanie się w pauzy. Sorrentino nie rozwiązuje wszystkich wątków jednoznacznie; pozostawia widza z pytaniami, co jest celowy zabieg — w ten sposób film zmusza do refleksji długo po opuszczeniu sali kinowej.

Moralny labirynt
Sorrentino stawia nas w miejscu sędziego i grzesznika równocześnie. La Grazia nie daje prostych odpowiedzi: łaska może być wybawieniem, ale może też stać się usprawiedliwieniem zła. Film pokazuje, że przebaczenie nie jest monolitem — różni się w zależności od motywacji, intencji i konsekwencji. Zaskakujące jest, jak reżyser łączy prywatne rachunki z publicznymi konsekwencjami — decyzja prezydenta to nie tylko wybór osobisty, ale akt konstytuujący moralny kształt państwa.

Dla kogo?
La Grazia to kino dla widzów ceniących kino autorskie, studia postaci i filmy, które pozostawiają pole do interpretacji. Fani Sorrentino oraz zespołu jego stałych współpracowników, w tym oczywiście Servillo, znajdą tu wiele elementów bliskich wcześniejszym dziełom reżysera — zarówno w warstwie wizualnej, jak i w tonie. Młodsi widzowie przyzwyczajeni do szybkiej narracji mogą uznać film za powolny, lecz cierpliwość nagrodzi ich głębią refleksji.

Ocena
La Grazia to kolejny dowód na to, że Paolo Sorrentino potrafi opowiadać o wielkich tematach przez pryzmat jednego, skomplikowanego człowieka. Film błyszczy aktorstwem Toni Servillo i wyrafinowanym stylem reżyserskim, jednocześnie stawiając ważne pytania o granice miłosierdzia, odpowiedzialność i sens przebaczenia. To pozycja obowiązkowa dla wielbicieli powolnego, przemyślanego kina, które zostawia ślad — i zmusza do zastanowienia się nad tym, do kogo naprawdę należą nasze dni.

Termin

13 luty 2026 17:15 - 19:15

Location

Kino Malta