02mar14:3016:30Glorious Summer | Sala Audrey | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
Glorious Summer (Upalne lato) — recenzja Upalne lato. Renesansowy pałac rozpuszcza się w złotej poświacie, fontanna szemrze jakby na zawsze, a życie trzech kobiet toczy się w idealnie skomponowanej bezruchu. Glorious
Szczegóły
Glorious Summer (Upalne lato) — recenzja
Upalne lato. Renesansowy pałac rozpuszcza się w złotej poświacie, fontanna szemrze jakby na zawsze, a życie trzech kobiet toczy się w idealnie skomponowanej bezruchu. Glorious Summer — nowy, intrygujący film, który balansuje między alegorią a psychologiczną wiwisekcją, zabiera widza do świata, gdzie komfort stał się nową formą uwięzienia.
Fabuła i atmosfera
Reżyser umieszcza akcję w zamkniętej enklawie: rozległa posiadłość otoczona wysokim murem, wewnątrz której istnieje kompletna, samowystarczalna rzeczywistość. System — enigmatyczna siła organizująca przestrzeń — zapewnia jedzenie, rozrywkę, a nawet narzędzia do „ciągłego samodoskonalenia”. Jest tylko jedna, prosta zasada: nie wolno przekraczać muru. Przez długi czas reguła ta zdaje się być abstrakcją, dopóki rytuały wellness, afirmacyjne sesje i uporządkowane plany dnia nie zaczynają odsłaniać swej ciemniejszej strony.
Film skupia się na trzech bohaterkach — Magdzie, Izie i Hani (imiona występują tu jako uniwersalne archetypy) — które, wychowane w świecie pozbawionym prawdziwych wyborów, dorosły w permanentnej niedojrzałości. Początkowo ich dni wyglądają jak kuratorowana pocztówka: joga o świcie, koktajle zdrowotne, lekcje sztuki, aplikacje afirmujące „wdzięczność”. Jednak pod powierzchnią toczy się inny proces — złość, gniew i palące pragnienie wolności, odkładane latami, zaczynają przebijać się przez façadę.
Motywy i interpretacje
Glorious Summer to film oładunku symbolicznego. Mur — fizyczna granica — jest też metaforą społecznych i psychologicznych ograniczeń: norm, które uczą zależności i bezkrytycznego przyjmowania komfortu. System wellness, z jego słodkimi hasłami i rutynami samodoskonalenia, funkcjonuje w filmie jako nowoczesna forma kontroli. Pod płaszczykiem emancypacji i troski o siebie kryje się presja konformizmu i postępująca infantilizacja.
Reżyser zręcznie łączy ten społeczny komentarz z intymnym portraitem trzech postaci. Ich wzajemne relacje — momentami pełne czułości, częściej napięte — stają się narzędziem oporu. Kobiety tworzą własny „kod” komunikacji, potajemne rytuały i, co najbardziej niepokojące, ćwiczą umieranie — symboliczne próby opuszczenia siebie, by móc przećwiczyć prawdziwe wyjście za mury. To jedna z najsilniejszych metafor filmu: umieranie jako trening do narodzin wolności.
Estetyka i język filmowy
Visually Glorious Summer operuje kontrastami: wewnętrzne, klarowne, klasycznie komponowane wnętrza pałacu kontra duszne, niemal parne ujęcia ogrodów; jasne, pastelowe kostiumy bohaterek kontra ciężar cieni rzucanych przez mur. Długie plany, powolne panoramy i minimalne cięcia podkreślają upływ czasu w stanie zawieszenia. Sound design jest równie przemyślany — w tle przewijają się mechaniczne, monotonne nagrania afirmacji, które z czasem nabierają paranoicznego charakteru, a naturalne dźwięki — śmiech, trzepot skrzydeł — stają się rzadkimi, wartościowymi oddechami.
Aktorsko film opiera się na subtelności: napięcia budowane są w spojrzeniach i drobnych gestach. Trzy główne postaci tworzą chemiczny, wiarygodny trójkąt — żadna nie jest jednoznacznie „ofiarą” czy „zwycięzcą”, co dodaje historii psychologicznej głębi.
Narracja i zakończenie
Scenariusz prowadzi widza od idylli ku coraz bardziej klaustrofobicznej rzeczywistości. Punktem zwrotnym są drobne, pozornie nieistotne wydarzenia — zgubiony przedmiot, słowo wypowiedziane „nie tak”, pojawienie się krytycznej historii z przeszłości — które uruchamiają lawinę. Próba ucieczki i przygotowania do niej jest opisana z dużą dozą realizmu i czarnego humoru: planowanie wydaje się niemal dziecinne, a jednocześnie desperacko poważne.
Reżyser zostawia finał w półcieniu: nie do końca wiadomo, czy przekroczenie muru jest ostatecznym zwycięstwem, czy jedynie kolejnym etapem emancypacji, który odsłoni kolejne ograniczenia. Ta niejednoznaczność działa na korzyść filmu — zmusza widza do refleksji, a nie do prostego katharsis.
Dla kogo ten film
Glorious Summer przemówi do widzów ceniących filmy o silnym ładunku symbolicznym i feministycznym przesłaniu, miłośników wolnego tempa i obrazowej narracji. To film, który będzie dyskutowany — o granicach wolności, o cenie komfortu, o sposobach, w jakie kultura „wellness” może maskować kontrolę. Mimo momentami powolnego tempa, daje satysfakcję intelektualną i estetyczną.
Podsumowanie
Glorious Summer to kino mądre i niejednoznaczne: piękne wizualnie, melancholijne i niepokojące. To opowieść o kobiecej złożoności i o tym, jak nawet najbardziej zadbane ogrody mogą kryć w sobie dzikie, nieposkromione pragnienia. Film pozostawia widza z pytaniem, które rezonuje długo po napisach: czy granice, które wydają się nam nieprzekraczalne, są zewnętrzne, czy raczej wewnętrzne — i czy odwaga wystarczy, by je przebić.
Termin
2 marzec 2026 14:30 - 16:30
Location
Kino Malta






![Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/02/7Bwat2-313x168.jpg)



