04mar15:5017:50Father Mother Sister Brother | Sala Marilyn | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
Jim Jarmusch, jeden z najpewniejszych obserwatorów ludzkich odosobnień i nieoczywistych więzi, wraca z filmem, który można czytać jak zbiór trzech drobnych, precyzyjnie utkanych esejów o rodzinie. Father Mother Sister Brother
Szczegóły
Jim Jarmusch, jeden z najpewniejszych obserwatorów ludzkich odosobnień i nieoczywistych więzi, wraca z filmem, który można czytać jak zbiór trzech drobnych, precyzyjnie utkanych esejów o rodzinie. Father Mother Sister Brother to tryptyk pozornie prostych sytuacji — ojciec, matka, siostra i brat — z którego Jarmusch wyciska całą gamę uczuć: od subtelnego komizmu po cierpkość przemijania i nieuchronność oddalania się ludzi od siebie.
Struktura filmu jest prosta i zarazem genialna w swej konsekwencji: trzy autonomiczne rozdziały, każdy osadzony w innym mieście i innym klimacie kulturowym. FATHER rozgrywa się na północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych — w miejscach, gdzie przestrzeń i chłodne powietrze potęgują poczucie dystansu. MOTHER przenosi nas do Dublina, gdzie codzienne rytuały, pogodne tłumy i irlandzka skłonność do opowiadania historii kontrastują z prywatnymi ubytkami. SISTER BROTHER dzieje się w Paryżu — mieście, które z jednej strony przyciąga bliskością, z drugiej potrafi skrywać samotność w zatłoczonych kawiarniach i ciasnych mieszkaniach. Ten geograficzny pomysł na poszczególne rozdziały działa jak metafora: oddalenie między ludźmi ma swoje źródła nie tylko w rozmijających się życiorysach, ale i w kontekstach kulturowych, rytuałach dnia codziennego, w architekturze i pogodzie.
Jarmusch po raz kolejny potwierdza intuicję, która czyni go wyjątkowym — że największe napięcia kryją się w zwyczajności. Reżyser obserwuje bohaterów bez patosu, bez dramatycznych gestów; jego kamera woli zostać na marginesie, rejestrując drobne gesty, przerwy w rozmowie, milczenia, które mówią więcej niż słowa. Humor tutaj jest suchy, czasem groteskowy, często wynikający z napięcia między oczekiwaniem a realnym przebiegiem sytuacji. Melancholia pojawia się dyskretnie: w spojrzeniu wymijającym, w niezamkniętej rozmowie przy stole, w przedmiocie, który nagle staje się nośnikiem wspomnień.
Każdy z rozdziałów to też inny typ portretu charakteru. FATHER proponuje studium męstwa we współczesnym wydaniu — ojcostwa niekoniecznie heroicznego, raczej skupionego na drobnych obowiązkach i sakramentach domowego życia. MOTHER pokazuje, jak matka może być równocześnie centrum rodzinnej tkanki i solistką własnego smutku; Dublin staje się tłem dla prób pogodzenia się z utratami i dla prób komunikowania się mimo różnic. SISTER BROTHER natomiast zbliża nas do złożonej relacji rodzeństwa: bliskość sprzeczna z konkurencją, miłość podszyta frustracją, humor jako sposób na przetrwanie napięć.
Estetyka filmu jest zgodna z estetyką Jarmuscha — oszczędna, precyzyjna, zmysłowa. Kadry mają swój oddech, dźwięk (muzyka, kroki, ciche rozmowy) jest równie ważny jak obraz. Muzyka — jak zwykle u Jarmuscha — igra z narracją, czasem tylko ją podkreślając, innym razem wprowadzając kontrapunkt do sceny. Reżyser rzadko sięga po werystyczne rozwiązania; zamiast tego buduje nastrój poprzez tempo, rytm montażu i uważność na detale, które scalają poszczególne historie w spójną całość.
Father Mother Sister Brother nie jest filmem, który udziela prostych odpowiedzi. To raczej zbiór pytań zadanych cicho, bez manifestów: co z nami się dzieje, kiedy przestajemy rozumieć najbliższych? Dlaczego oddalamy się mimo wspólnych domów, stołów i pamiątek? Jarmusch nie odnajduje winnych — pokazuje mechanizmy i oferuje empatię. Jego największa siła polega na tym, że widz nie jest pasażerem, lecz współuczestnikiem tych małych scen, i że film wymaga od niego uwagi, czułości i gotowości do rozpoznania własnych rodzinnych rysów w cudzych opowieściach.
Dla widza przyzwyczajonego do spektakularnych zwrotów akcji dzieło Jarmuscha może wydawać się powolne, niemal ascetyczne. Dla tych, którzy cenią subtelność, precyzję obserwacji i humor, który nie krzyczy — to kino nagradzające uważność. Father Mother Sister Brother jest potwierdzeniem, że Jarmusch pozostał jednym z najciekawszych kronikarzy drobnych ludzkich dramatów i komedii; że potrafi opowiadać o oddalaniu się i jednocześnie o tym, co jeszcze nas łączy — o rytuałach, przedmiotach, milczeniach i śmiechu, które przynoszą ulgę. To film, który zostaje w głowie długo po wyłączeniu światła — nie rozwiązując, lecz oswajając pytania, które nosimy w swoich rodzinnych kieszeniach.
Termin
4 marzec 2026 15:50 - 17:50
Location
Kino Malta






![Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP Krzyzowniki [UMP] (3) Foto: UMP](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/02/7Bwat2-313x168.jpg)



