28lut17:1019:10Czy mnie słychać? | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Czy mnie słychać? — gdy śmiech staje się terapią: recenzja filmu o rozwodzie, ojcostwie i poszukiwaniu siebie

Tytuł Czy mnie słychać? na pierwszy rzut oka brzmi jak wezwanie: pytanie, które każdy z nas zadaje w trudnych momentach życia. Reżyser i scenarzysta filmu wykorzystuje je jako metaforę — zarówno dosłowną (mikrofon na scenie klubów komediowych Nowego Jorku), jak i symboliczną: kto dziś naprawdę słyszy bohatera, kiedy dom się rozpada, a dotychczasowe role przestają pasować?

Fabuła w kilku słowach
Głównym bohaterem jest Alex — mężczyzna w średnim wieku, którego małżeństwo stopniowo się rozpada. W obliczu rozwodu musi znaleźć sposób na wspólne wychowywanie dwóch synów, z jednej strony odnajdując się w roli ojca, z drugiej próbując ułożyć własne życie na nowo. Jego drogą do odrodzenia staje się nowojorska scena stand-upu: początkowo służy jako bezpieczne ujście frustracji i rozczarowań, potem staje się przestrzenią do testowania nowej tożsamości. Film balansuje między komedią a dramatem — pokazuje, jak humor potrafi leczyć rany, ale też jak łatwo użyć go jako maski.

Postaci i relacje
Alex to nie stereotypowy rozbity bohater. Reżyser pokazuje go z czułością i błyskotliwym poczuciem humoru — człowiek, który potrafi rozbawić salę, a jednocześnie gubi się w nocy, zastanawiając się, czy jego wybory miały sens. Była partnerka (w filmie przedstawiona bez łatwych etykiet) ma własną drogę — nie jest tylko „drugą stroną rozpadu”, lecz pełnoprawną postacią z ambicjami, lękami i poczuciem winy. Relacja między nimi ewoluuje: od wzajemnych pretensji, przez bolesne negocjacje opieki nad dziećmi, po czułe, choć niełatwe porozumienie. Dzieci — dwaj synowie — nie są jedynie tłem; ich potrzeby, złość i miłość wyznaczają rytm decyzji dorosłych.

Nowy Jork, scena komediowa i rytm filmu
Nowy Jork w filmie pełni rolę aktywnego bohatera. Kluby komediowe, open-mic nights, backstage’owe rozmowy i krótkie, intensywne sety na scenie tworzą kontrapunkt do domowych kłótni i rozpadających się rutyn. Sceny występów to momenty, w których Alex próbuje „być słyszany” — wobec obcych, wobec siebie i wobec rodziny. Reżyser umiejętnie wykorzystuje kontrast: głośna, pulsująca publiczność versus ciche, intymne pomieszczenia, gdzie prawdziwe rozmowy o uczuciach są trudniejsze niż kabaretowy żart.

Tematyka i przesłanie
Na poziomie tematycznym film dotyka kilku uniwersalnych kwestii: kryzysu wieku średniego, redefinicji męskości, odpowiedzialnego rodzicielstwa oraz przemiany, jaką może przynieść odejście od dotychczasowych ról. Tytułowe pytanie — Czy mnie słychać? — ma tu podwójne znaczenie: to wołanie o uwagę i uznanie, ale też zachęta by usłyszeć drugiego człowieka. Film nie daje prostych odpowiedzi; raczej pokazuje, że dojrzewanie po rozstaniu jest procesem pełnym potknięć, gdzie chwile jasne mieszają się z ciemnymi.

Wizualnie i dźwiękowo
Estetyka obrazu podkreśla intymność opowieści — bliskie plany, naturalne oświetlenie, detaliczne ujęcia domowych przestrzeni i ciasnych klubów. Muzyka to mieszanka indie-folkowych melodii i klubowego brzęku mikrofonów, co pomaga budować napięcie między sceną a prywatnością. Rytm montażu często odzwierciedla wewnętrzny chaos Alexa: szybkie przebłyski scen występów przeplatają się z dłuższymi, statycznymi kadrami rodzinnych konfrontacji.

Siła filmu
Największą zaletą Czy mnie słychać? jest delikatność w przedstawianiu rozbicia rodziny i jednoczesna odwaga, by pokazać mężczyznę w kryzysie emocjonalnym bez uprzedzeń. Film nie idealizuje stand-upu jako magicznego lekarstwa — ukazuje go raczej jako narzędzie, które może pomóc w odsłonięciu prawdy, ale nie zastąpi pracy nad sobą ani odpowiedzialności wobec dzieci. Siła obrazu tkwi też w uniwersalności historii: nawet jeśli akcja toczy się w specyficznym środowisku nowojorskich komików, problem wypracowania nowej tożsamości po rozwodzie dotyczy szerokiej widowni.

Dla kogo ten film?
Czy mnie słychać? to film dla widzów ceniących intymne, psychologiczne portrety bohaterów oraz tych, którzy lubią, gdy komedia służy jako narzędzie do zadawania trudnych pytań. Będzie przemawiał do rodziców przechodzących przez separację, osób w kryzysie wieku średniego, ale także do wszystkich, którzy szukają na ekranie szczerego połączenia śmiechu i wzruszenia.

Podsumowanie
Czy mnie słychać? to opowieść o tym, że bycie „słyszanym” zaczyna się od gotowości do słuchania — siebie i innych. Film nie obiecuje prostych remediacji, za to daje ciepły, mądry i często zabawny portret człowieka uczącego się życia na nowo. Jeśli szukacie kina, które łączy melancholię z humorem i stawia relacje ponad łatwymi rozwiązaniami, to produkcja, której warto dać szansę.

Termin

28 luty 2026 17:10 - 19:10

Location

Kino Malta