29sty15:3017:30Ciemna strona Mount Everest | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Ciemna strona Mount Everest
Poruszająca, surowa i piękna — tak w skrócie można opisać nowy film, który przenosi nas na połacie śniegu i lodu najwyższej góry świata, by opowiedzieć historię z punktu widzenia tych, bez których żadna ekspedycja nie mogłaby się odbyć: Szerpów. Na pierwszy plan wysuwa się postać Mingmy Tsiri Sherpy, 19-krotnego zdobywcy Everestu, którego decyzja o ostatniej, niebezpiecznej misji staje się osią opowieści.

Fabuła i perspektywa
Film zaczyna się niemal jak kronika codzienności społeczności himalajskiej: modlitwy, przygotowania sprzętu, rozmowy przy herbacie i cisza wielkiej góry w tle. W centrum staje Mingma — człowiek, który całe życie spędził na lawirowaniu pomiędzy obowiązkiem wobec rodziny, kulturowym szacunkiem dla góry i praktyczną rzeczywistością komercyjnego alpinizmu. Po latach ryzykownych wypraw Sherpa łamie dane rodzinie słowo i podejmuje „ostatnią misję” — wyprawę na Mount Everest, nazwaną w filmie Boginią Matką Ziemię (Chomolungma/Sagarmatha) — której celem jest oczyszczenie świętej góry z ciał himalaistów, którzy nigdy nie zeszli z grani.

To opowieść o człowieku rozdartym między obowiązkiem a żalem, o rodzinnych zobowiązaniach i o tym, jak trauma oraz poczucie sprawiedliwości mogą popchnąć do czynów przekraczających granice rozsądku. Reżyser (i ekipa filmowa) konsekwentnie wybiera perspektywę Szerpów: to ich codzienność, ich język, rytuały i ich doświadczenie zyskują pierwszeństwo przed heroicznymi narracjami o „podboju” góry.

Warstwa wizualna i dźwiękowa
Film zachwyca zdjęciami — panoramiczne ujęcia himalajskich grani przeplatają się z intymnymi portretami twarzy zmarzniętych na tle płaszcza śniegu. Operatorzy korzystają z dronów, kamer na wysokościach oraz kamerek osobistych, co daje mieszankę epickiego i osobistego widzenia. Krajobraz przedstawiony jest bez upiększeń: błysk słońca na śniegu, skrzypienie lodu, niewypowiedziana groza stromizn i zdradliwe szczeliny.

Ścieżka dźwiękowa staje się pomostem między kulturami — surowe, ambientowe tony łączą się z tradycyjnymi melodiami himalajskimi, modlitwami i dźwiękami kamertonów mani. W montażu cisza ma równie wielką wagę co hałas; momenty przemyśleń i modlitw są wydłużone, by widz mógł poczuć rozciągnięty w bezruchu czas wysokości.

Etyka, religia i polityka ludzi gór
Najciekawszym wymiarem filmu jest etyczny dylemat: czy należy usuwać ciała z Everestu? Dla wielu rodzin ciała zmarłych pozostają tam jak pomniki, dla innych — źródło wstydu albo przeszkoda w duchowym spokoju. Dla Szerpów góra jest istotą żywą, świętością. Decyzja Mingmy o „oczyszczeniu” jest więc nie tylko praktycznym aktem, lecz gestem rytualnym i moralnym. Film eksploruje tę złożoność bez prostych rozstrzygnięć: pokazuje zarazem potrzebę godności dla zmarłych, jak i ekonomiczne realia, które skazują Szerpów na podejmowanie śmiertelnego ryzyka.

Nie unika się także krytyki globalnego przemysłu wspinaczkowego. Kamera przygląda się komercjalizacji Everestu, konfrontując obowiązki przewodników i Szerpów z żądaniami klientów — by osiągnąć szczyt kosztem bezpieczeństwa. W tle przewija się temat niewystarczającej regulacji, nierówności oraz polityki, która często marginalizuje lokalne społeczności.

Postać Mingmy: bohater czy buntownik?
Mingma jest portretowany z empatią i złożonością. Jego decyzja, choć nacechowana heroizmem, jest też źródłem konfliktu rodzinnego — obiecuje zrobić krok w stronę spokoju dla tych, którzy zginęli, ale łamie wcześniejsze deklaracje danego najbliższym. Film nie idealizuje go: pokazuje zmęczenie, wahanie i lęk, ale też determinację i głęboki szacunek dla zmarłych. To portret człowieka, który nosi na barkach nie tylko sprzęt, lecz historię całej społeczności.

Porównania i kontekst
Dzieło wpisuje się w powracającą falę filmów przyglądających się Everstowi z perspektywy miejscowych (przypomnieć można wcześniejsze dokumenty i dramaty), ale robi to z większą intymnością i mniejszym moralizatorstwem. Zamiast spektakularnych reconstitucji katastrof, film stawia na codzienność i rytuały. Tę odmianę narracji widzowie docenią, jeśli chcą poznać „inny” Everest — nie tylko zbiorowisko rekordów i dramatów, lecz przestrzeń życia i wiary.

Dla kogo?
To film dla widzów szukających kina refleksyjnego, dla osób zainteresowanych kulturami górskimi, etyką w alpinistyce i silnymi, prawdziwymi postaciami. Nie jest to produkcja rozrywkowa w stylu komercyjnych fabuł o podboju szczytów — wymaga czasu i uwagi, ale w zamian daje głęboko poruszającą perspektywę.

Słabości i siła filmu
Momentami tempo opowieści może być zbyt powolne dla kinowej publiczności przyzwyczajonej do szybkich zwrotów akcji. Niektóre wątki poboczne mogłyby zostać mocniej rozwinięte, zwłaszcza polityczne aspekty zarządzania ruchem turystycznym. Jednak przewagą filmu jest jego autentyczność: prawdziwe relacje, surowe kadry i brak taniej sensacji sprawiają, że obraz długo zostaje w pamięci.

Podsumowanie
Ciemna strona Mount Everest to film, który robi to, co najlepsze kino dokumentalne: zmusza do myślenia, porusza i pokazuje ludzi, których głosy zbyt rzadko dochodzą do międzynarodowej publiczności. To opowieść o poświęceniu, winie i odkupieniu na tle jednej z najbardziej spektakularnych, a jednocześnie najbardziej bezwzględnych scen przyrodniczych na świecie. Warto go zobaczyć — nie tylko dla obrazów zapierających dech, lecz dla spotkania z historią, którą opowiadają ci, którzy zawsze byli na pierwszej linii tej góry.

Termin

29 styczeń 2026 15:30 - 17:30

Location

Kino Malta