13lut15:2517:25Ciemna strona Mount Everest | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Ciemna strona Mount Everest
Porywający wizualnie esej o surowym pięknie Himalajów i ciężarze, jaki noszą ci, bez których żadna wyprawa by się nie odbyła

Już sam tytuł filmu – Ciemna strona Mount Everest – zapowiada, że widz nie zobaczy kolejnej gloryfikującej relacji ze szczytów, lecz opowieść daleką od reklam przygody i triumfu. To dokumentalna (lub dokumentalnie zabarwiona) historia opowiedziana z rzadkiej perspektywy Szerpów, ludzi, których nazwiska rzadko pojawiają się na pierwszych stronach magazynów podróżniczych, choć oni podejmują największe ryzyko, by umożliwić rekordowe wejścia. W centrum stoi Mingma Tsiri Sherpa — 19-krotny zdobywca Everestu — który łamie daną rodzinie przysięgę i wyrusza na ostatnią, niebezpieczną misję: oczyścić „Boginię – Matkę Ziemię” ze śladów ludzkich tragedii.

O czym jest film
Film to jednocześnie intymny portret jednego człowieka i szeroki komentarz społeczny. Mingma, stanowiący moralne i fizyczne jądro opowieści, postanawia sprowadzić z wysokich partii góry ciała himalaistów, które przez lata stały się ponurymi punktami orientacyjnymi dla kolejnych wypraw. Reżyserzy pozwalają mu prowadzić narrację — zarówno przez kamerę, jak i poprzez spotkania z rodziną, współpracownikami i wspomnieniami z licznych wejść. W tle przewija się Himalajski krajobraz: lodowce, szczerby, ściany skalne i potężna cisza, którą przerywają wiatr, kroki oraz rozmowy przy herbacie w obozach.

Ważne konteksty i korekta językowa
Film nazywa górę „Boginią Matką Ziemię” — to ujęcie o dużej sile symbolicznej. W rzeczywistości lokalne nazwy góry różnią się: w języku tybetańskim Mount Everest znany jest jako Chomolungma (często tłumaczone jako „Matka Boga/Ziemi”), a w nepalskim jako Sagarmatha („Czoło Nieba” lub „Czoło Niebios”). To nie tylko dbałość językowa — te nazwy niosą różne sposoby postrzegania góry: duchowe, sakralne i praktyczne, a film wykorzystuje te warstwy znaczeniowe, by zbudować etyczny i kulturowy kontekst swojej opowieści.

Aspekty wizualne i dźwięk
To kino ważne przede wszystkim dla oczu i uszu. Reżyser(ka) wykorzystuje kontrast między monumentalnymi ujęciami lotniczymi a intymnymi, ręcznie filmowanymi scenami w bazie i w rodzinnych domach Szerpów. Kamera zbliża się do śladów lodu, błyszczących lina, pękającej skały i spękanej skóry dłoni; równocześnie przygląda się zapadkom zmęczenia na twarzy Mingmy. Paleta kolorów — chłodne błękity lodowców, biel śniegu i przytłumione brązy obozowych namiotów — tworzy atmosferę surowości, ale też świętości miejsca. W ścieżce dźwiękowej słyszymy wiatr, skrzypienie lodu, modlitwy i lokalne instrumenty — to zabieg, który przenosi widza bliżej codzienności górskich mieszkańców i ich rytuałów.

Tematy i dylematy etyczne
Film stawia widza w konfrontacji z szeregiem trudnych pytań: kto ponosi odpowiedzialność za śmieci i pozostawione ciała na najwyższym szczycie świata? Czy usunięcie zwłok to akt szacunku, czy profanacja sakralnego miejsca? Jak balansują Szerpowie między duchowością a potrzebą zarobku, która pcha ich na kolejne wyprawy? Przez pryzmat losu Mingmy oglądamy presję ekonomiczną i społeczny przymus, który kształtuje decyzje wielu lokalnych przewodników — a także ich stratę i lęk o bliskich. Film nie daje łatwych odpowiedzi, zamiast tego dokumentuje konflikt wartości: honor, odpowiedzialność, przetrwanie.

Szerpowie w centrum narracji
To, co wyróżnia ten film na tle wielu produkcji o Himalajach, to przeniesienie środka ciężkości z zachodnich wspinaczy na Szerpów. Głos Mingmy i jego społeczności jest tutaj autorytetem — to oni znają każdy zakamarek góry, oni decydują o trasach i ryzyku. Film pokazuje, że bez ich wiedzy i pracy komercyjne osiągnięcia nie byłyby możliwe, a heroicznemu wizerunkowi zdobywców często towarzyszą ciche poświęcenia tysięcy Szerpów.

Zmiany klimatu i problem śmieci
Obraz tragedii ludzkości na Everescie splata się z problemami środowiskowymi: topniejące lodowce odsłaniają ciała i stare obozowiska, a masowa turystyka zostawia po sobie butle z tlenem, namioty i odpady. Film wpisuje się w coraz silniejszy głos środowiskowy, który mówi, że góra nie jest już tylko wyzwaniem dla pojedynczych śmiałków, lecz miejscem wymagającym globalnej odpowiedzialności.

Emocjonalna oś i osobiste koszty
Mingma Tsiri Sherpa jest w filmie postacią pełną sprzeczności: doświadczony, bohaterski i jednocześnie zmęczony. Jego decyzja o złamaniu obietnicy rodzinnej — powstrzymaniu się od kolejnych, niebezpiecznych wejść — staje się osią narracji. Widz obserwuje ciężar winy, poczucie zobowiązania wobec społeczności i potrzebę dokonania czegoś, co przyniesie spokój. To opowieść o tym, że nawet najbardziej utytułowani zdobywcy są ludźmi, którzy muszą mierzyć się z żałobą i moralnymi wyborami.

Kto powinien obejrzeć ten film
Ciemna strona Mount Everest to propozycja dla widzów, którzy szukają dokumentu o głębokim ładunku emocjonalnym, społecznych reperkusjach ekstremalnych sportów i konsekwencjach masowej turystyki. To film obowiązkowy dla miłośników gór, ale też dla tych, którzy interesują się etyką, antropologią i zmianami klimatu. Nie jest to łatwy seans – momentami przytłacza – ale zostawia długo po wyjściu z kina.

Zastrzeżenia
Jeżeli ktoś oczekuje klasycznego filmu przygodowego z triumfalnym finałem, może poczuć się zawiedziony. Reżyserka/reżyser celowo unika spektakularnego patosu; tempo jest często refleksyjne, a narracja skłania do zadawania pytań, nie do prostych rozwiązań. To świadomy wybór, który – w moim odczuciu – wzmacnia wagę poruszanych problemów.

Podsumowanie
Ciemna strona Mount Everest to poruszający, mądry i pięknie sfilmowany dokument o cenie, jaką płacą lokalne społeczności, by świat mógł mierzyć się z własnymi ambicjami. Mingma Tsiri Sherpa daje nam nie tylko świadectwo swojej odwagi, ale i moralną mapę, która pokazuje, że góra nie jest tylko miejscem wyzwania dla indywidualnego ego, lecz przestrzenią o głębokim znaczeniu kulturowym i ekologicznym. Film zostaje z widzem — z pytaniami o to, jak chcemy podróżować, jak pamiętamy zmarłych i komu powierzamy opiekę nad miejscami świętymi.

Termin

13 luty 2026 15:25 - 17:25

Location

Kino Malta