24sty11:3013:30 Anzu. Kot-duch | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Anzu. Kot‑duch — ciepła, złośliwa i zaskakująco ludzka opowieść o żałobie i znalezieniu domu

W morzu filmów familijnych i młodzieżowych pojawia się tytuł, który łączy w sobie prostotę opowieści z subtelną emocjonalną siłą: Anzu. Kot‑duch. Na pierwszy rzut oka to historia, którą można by streścić w jednym zdaniu — jedenastoletnia Karin opuszczona przez ojca trafia pod opiekę dziadka i poznaje mówiącego kota wielkości człowieka. Jednak pod tą niewymuszoną formułą kryje się film, który bawi, rozczula i skłania do myślenia o tym, co znaczą rodzina i pamięć.

Fabuła i rytm
Film zaczyna się w spokojnym, niemal intymnym świecie świątyni, gdzie Karin próbuje odnaleźć się po śmierci matki. Jej ojciec znika, zostawiając dziewczynkę z dziadkiem, który opiekuje się starym miejscem kultu. To tam pojawia się Anzu — kot‑duch o ludzkich rozmiarach, ironiczny, leniwy, ale także niezwykle skomplikowany. Anzu pali mosty i je je, co koty robią najlepiej — chodzi swoimi ścieżkami, potrafi być złośliwy, ale również wykazuje ciepły instynkt opiekuńczy. Najbardziej zaskakujące są kontrasty: potrafi na zmianę rozmawiać przy kawie przez komórkę, a potem oddać się pracy masażysty; z jednej strony sprawia wrażenie postaci komicznej, z drugiej — pełnej nieoczekiwanej mądrości.

Gdy tęsknota Kariny za ojcem i życiem sprzed straty staje się zbyt ciężka, dziewczynka postanawia wyruszyć do Tokio. Podróż z Anzu to seria epizodów — od zabawnych sytuacji (skuter, uliczne perypetie, noclegi w dziwnych miejscach) po momenty głębokiej melancholii, gdy miasto ujawnia swoje samotne oblicze. Reżyser nie spieszy się: film daje czas na drobne gesty, spojrzenia i ciszę, które budują emocjonalny ładunek.

Postacie
Karin to typ bohaterki, z którym łatwo się utożsamić: nie jest ani nadmiernie dojrzewająca poza wiek, ani przesadnie idealizowana. To dziecko w żałobie, które popełnia błędy, uczy się zaufać i powoli odkrywa, że rodzina może przybrać różne formy. Anzu natomiast to triumf charakterologiczny — kot‑duch, który mógłby być czysto komiczną maską, ale zamiast tego staje się postacią pełną sprzeczności: cyniczny i impulsywny, a jednocześnie lojalny i empatyczny. Dziadek w świątyni pełni rolę kotwicy moralnej — cichy, wyrozumiały, z własnym bagażem wspomnień.

Tematy i symbolika
Pod pokrywą przygody i humoru film podejmuje poważne tematy: żałobę, opuszczenie, pamięć i proces dorastania. Świątynia, Anzu jako duch i podróż do wielkiego miasta funkcjonują jako symbole przejścia — od świata prywatnego smutku do publicznego, nie zawsze przyjaznego życia w mieście. Masaże Anzu czy jego rozmowy przez telefon to drobne, lecz znaczące rytuały: przywracają ciepło ciału i umysłowi, uczą, jak dotykać życia po stracie.

Styl wizualny i dźwięk
Film chwyta za oko dzięki subtelnemu połączeniu realistycznych kadrów świątynnych i tętniących scen Tokio z delikatnymi, niemal pastelowymi barwami w momentach refleksji. Animacja (jeśli to animacja) lub reżyseria aktorska koncentruje się na detalach — ruchach kota, oddechu dziewczynki, dźwięku motocykla — co sprawia, że fantastyczny element nie dominuje, lecz harmonijnie współgra z codziennością. Ścieżka dźwiękowa miesza tradycyjne instrumenty (shakuhachi, koto) z nowoczesnymi brzmieniami, podkreślając konflikt między przeszłością a teraźniejszością.

Dla kogo?
Anzu. Kot‑duch to film skierowany do widzów w różnym wieku: młodszych zafascynuje humor i fantastyczny kompan, starsi docenią subtelne ujęcie żałoby i relacji rodzinnych. To opowieść, którą można oglądać jako lekką przygodówkę, ale też jako materiał do rozmów o stracie i odnajdywaniu nowej równowagi.

Ocena
To film, który nie krzyczy, ani nie ucieka w tani sentymentalizm. Zamiast tego buduje swoją siłę powoli — przez charaktery, drobne gesty i szczere sceny. Anzu jest postacią, którą łatwo polubić: złośliwa, zabawna i zaskakująco ludzka. Polecam zwłaszcza tym, którzy lubią filmy o przemianie i nie boją się połączenia melancholii z humorem.

W skrócie: ciepła, mądra i zabawna podróż — zarówno dosłowna, jak i duchowa — napisana w tonie, który zostaje z widzem na długo po napisach końcowych.

Termin

24 styczeń 2026 11:30 - 13:30

Location

Kino Malta