Plac Ratajskiego. Mieszkańcy chcą zmian

Autor: miarecki. Poznań, 18 Sierpnia 2017

Studenci Uniwersytetu Artystycznego przygotują projekty nowego zagospodarowania Placu Cyryla. To efekt spotkania zainicjowanego przez radnych ze Starego Miasta z władzami miasta. przedstawicielami Zarządu Zieleni Miejskiej i funkcjonariuszami straży miejskiej, a także z rektorem Uniwersytetu Artystycznego dotyczącego tego ważnego punktu w centrum Poznania.

Mieszkańcy zgłaszają do Rady Osiedla dwa rodzaje problemów: pierwszy dotyczy bezpieczeństwa, drugi związany jest z estetyką placu. Przez całą dobę kilka ławek zajmują osoby bezdomne. Udręką jest także ich nocowanie – koczowanie na placu oraz załatwianie potrzeb fizjologicznych w krzakach. W pomoc zaangażował się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, ale oferta wsparcia i zamieszkania w ośrodku dla bezdomnych nie spotkała się z zainteresowaniem – informuje radna Alicja Wilak.

Jeżeli osoby te nie są pijane, to także straż miejska – jak wyjaśniają funkcjonariusze – ma ograniczone możliwości działania, a i tak mandaty są trudne do wyegzekwowania.

Mieszkańcy placu Ratajskiego oczekują ponadto nowej jakości miejskiej przestrzeni. W ich opinii zieleń wygląda nieestetycznie, nie jest przycięta, sprawia wrażenie zaniedbanej.

Z tymi argumentami nie zgadza się Tomasz Lisiecki, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej, który przekonuje, że miejsce zostało zaprojektowane przez specjalistę i nie są tam wymagane pilne prace upiększające.

Profesor Wojciech Hora, rektor Uniwersytetu Artystycznego, zauważa, że przede wszystkim powinno się określić funkcję miejsca, czyli jego przeznaczenie, a także to, jaką rolę plac powinien odgrywać w przestrzeni miejskiej. Może to być funkcja wypoczynkowa, integracyjna lub po prostu zielony skwer – co powinno być spójne z zaplanowaną zielenią czy meblami miejskimi.

To mieszkańcy powinni wskazywać swoje potrzeby – podkreślał zastępca prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski, który zwrócił uwagę, że przez lata mogła się zmienić pierwotna funkcja placu i estetyczne oczekiwania lokatorów pobliskich domów.

Plac Ratajskiego został zrewaloryzowany prawie 15 lat temu jako oaza zieleni. Rozważano wówczas możliwość postawienia tam, podobnie jak przed wojną, fontanny lub rzeźby. Współczesne uwarunkowania terenowe i plany miasta dotyczące poprowadzenia linii tramwajowej na ulicę Młyńską sprawiły, że zrezygnowano z tych założeń.

Posadzono wówczas różne gatunki krzewów i kwiatów ozdobnych, m.in. cisy, pęcherznice, jałowce, irgi, perukowce czy róże. Wykonano też nowe ogrodzenie, natomiast w 2012 roku kostka brukowa zastąpiła asfalt, pojawiły się także nowe ławki i kosze.

Zdaniem dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej zieleń posadzona na początku XXI wieku osiągnęła swój docelowy efekt, tworząc oazę w centrum miasta.

Nie wszyscy wiedzą, że dawny plac Królewski był jednym z reprezentacyjnych placów w Poznaniu, z centralnie usytuowaną fontanną Perseusza.

Dziś spełnia inne funkcje, czas na korektę stanu aktualnego placu i nową wizję przestrzeni publicznej, w której zieleń odgrywałaby nadal zasadniczą rolę, ale w nieco skorygowanej formie – zaznacza radny Michał Kondella.

W opinii radnej Alicji Wilak to nie powinno być tylko miejsce, przez które po prostu się przechodzi czy czeka na tramwaj. Na placu powinny być organizowane wystawy oraz inne wydarzenia jednoczące lokalną społeczność.

Chaos, jaki stwarza rozrośnięta zieleń, nie zachęca do spędzania w tym miejscu wolnego czasu. Potrzebna jest ciekawsza mała architektura. Obecne tam ławki są brzydkie, nie skłaniają do spoczynku na dłużej – mówi radna Małgorzata Osińska.

Już niebawem Rada Osiedla poprosi mieszkańców o opinie dotyczące obecnego wyglądu placu, a także o wskazanie oczekiwań poznaniaków. Nad różnymi koncepcjami pracować będą także studenci Uniwersytetu Artystycznego.

Profesor Wojciech Hora podkreśla, że zmierzenie się z realną i żywą przestrzenią to ciekawe zadanie. Pierwsze projekty będziemy mogli poznać jeszcze w tym roku.

Użyte w artykule zdjęcia: T. Dworek / ROSM

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.