Waterpolo: 4 punkty przywiezione ze Szczecina

Autor: bigbiciq. Poznań, 12 Maja 2014

DSW Waterpolo Poznań - Legia Warszawa Foto: lepszyPOZNAN.pl / Piotr RychterW niedzielę, 11 maja drużyna DSW Waterpolo Poznań zmierzyła się na wyjeździe z aktualnym wicemistrzem Polski, Arkonią Szczecin. W pierwszym meczu 8 kolejki Ekstraklasy poznaniacy rozgromili gospodarzy 4:9. Rozgrywane kilka godzin później spotkanie rewanżowe przyniosło remis 9:9. O ostatecznym wyniku zadecydowały rzuty karne, które wygrał zespół ze Szczecina 4:3. Poznańscy waterpoliści zdobyli kolejne 4 punkty i z dwupunktową przewagą umocnili się na pozycji wicelidera tabeli Mistrzostw Polski Seniorów w piłce wodnej.

Ogromne sportowe emocje towarzyszyły wyjazdowym meczom poznaniaków z zespołem ze Szczecina. Pierwsze z rozegranych w ostatnią niedzielę spotkań przyniosło pewne zwycięstwo naszej drużyny. Po 2 kwartach poznaniacy uzyskali pięciobramkową przewagę i utrzymali ją już do końca meczu, wygrywając ostatecznie 4:9. Największą skutecznością w naszym zespole wykazał się król strzelców polskiej ligi Paweł Wielogórski, zdobywając aż 4 gole. 2 bramki dla Poznania strzelił kapitan Tomasz Różycki, po jednej Marcin Czapla, Rafał Iwanowicz oraz Rafał Bocheński. Świetnie spisała się także obrona poznaniaków na czele z bramkarzem Mikhailem Yazerskim. W trakcie gry sędziowie 9 razy wykluczali zawodników DSW, przy jedynie 2 wylotkach gospodarzy. Tak duża przewaga nie pomogła jednak w pierwszym spotkaniu nieskutecznie atakującym szczecinianom.

Rozegrany zaledwie parę godzin później mecz rewanżowy przyniósł powtórkę sytuacji z drugiego spotkania w Poznaniu z Legią Warszawa. Po 3 kwarcie DSW Waterpolo Poznań prowadziło w Szczecinie 6:8. W ostatnich 8 minutach meczu sędziowie 7 razy wykluczyli z gry poznańskich zawodników, dzięki czemu Arkonii Szczecin udało się doprowadzić do remisu 9:9. Po rzutach karnych drugie spotkanie zakończyło się ostatecznie wynikiem 13:12 dla Szczecina. Poznaniacy zdobyli w niedzielę 4 punkty, drużyna gospodarzy jedynie 2. Tym samym nasz zespół z dwupunktową przewagą umocnił się na drugim miejscu polskiej Ekstraklasy piłki wodnej.

W pierwszym meczu zrealizowaliśmy nasz plan w 100%. Wygrana z Arkonią na wyjeździe pełną pulą punktów pokazała wszystkim, jak mocna w tym sezonie jest nasza drużyna. – mówi Tomasz Różycki, kapitan poznańskiego zespołu. – Niestety mecz rewanżowy przyniósł kolejne niezrozumiałe i niejasne decyzje arbitrów, którzy sędziowali także nasze ostatnie mecze z Legią Warszawa. Już na początku 1 kwarty wykluczony został nasz najlepszy obrońca, Rafał Iwanowicz. W całym spotkaniu Arkonia miała aż 14 razy przewagę w ataku na naszą bramkę, przy jedynie 2 wykluczeniach dla ich zawodników. Takie podejście spowodowało, że rzutów karnych nie mogli wykonać nasi najlepsi strzelcy – Paweł Wielogórski i świetnie grający w Szczecinie Marcin Czapla. Jednakże w dalszym ciągu pozostajemy wiceliderami MPS i wbrew wszystkim i wszystkiemu będziemy walczyć o srebro dla Poznania do ostatniej minuty ostatniego meczu sezonu!

Poznańscy waterpoliści do końca sezonu 2013/2014 rozegrają jeszcze 2 dwumecze – oba na Termach Maltańskich w Poznaniu. Za 2 tygodnie, 25 i 26 maja w 9 kolejce Ekstraklasy zmierzą się z aktualnym mistrzem Polski, drużyną ŁSTW Uniwersytet Łódzki. Natomiast 14 i 15 czerwca br. zakończą sezon spotkaniami z GKPW 59 Gorzów, ostatnią drużyną w tabeli.

Poznaniacy mają na swoim koncie już 12 zwycięstw i jedynie 4 porażki, w tym dwie, z mistrzem i wicemistrzem Polski, dopiero po rzutach karnych. W dalszym ciągu pozostają także zespołem z najlepszym strzelcem ligi (Paweł Wielogórski) oraz najlepszym bramkarzem i obroną.

Wyniki dwumeczu Arkonia Szczecin – DSW Waterpolo Poznań:
4:9 (1:3,0:3,1:2,2:1)
13:12 (1:3,2:1,3:4,3:1, rzuty karne 4:3)

Skład DSW Waterpolo Poznań w dwumeczu 11 maja oraz ilość bramek zdobytych przez poszczególnych zawodników:
Yazerski Mikhail – bramkarz, Iwanowicz Rafał (1), Bocheński Rafał (2), Czapla Marcin (3), Mazurek Krzysztof, Różycki Tomasz (5), Wielogórski Paweł (6), Cichy Piotr (2), Goździak Jakub (1), Szymonik Oskar (1), Zawadzki Michał, Tomasz Cichy oraz trener Jacek Maciąg.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.