Pisaliśmy kilka dni temu o tajemniczych “wiaderkach” na Cytadeli. Właściciele psów podejrzewają, że ich pupile zatruły się substancją która znajdowała się właśnie w tych pojemnikach. W parku pozostawili ją naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. (przeczytaj relację czytelnika TUTAJ). Jesteśmy w stałym kontakcie z “zielenią miejską” - powiedział nam Marcin Wojtaszek z poznańskiego Sanepidu. Wyjaśnił również, że Sanepid nie ma możliwości zbadania substancji, która się tam znajdowała. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że nie powinna ona być zagrożeniem. Pojemniki zostały już usunięte z Cytadeli. Te, które mają się pojawić na Cytadeli powinny być odpowiednio oznakowane. Takie są ustalenia między Uniwersytetem Przyrodniczym a Zielenią Miejską.
Zgodnie z obietnicą – sprawę śledzimy i śledzić będziemy do jej pozytywnego zakończenia.
- Antoninek – znów bezpiecznie na skrzyżowaniu
We wtorek pisaliśmy o lustrze, które ma ułatwiać w Antoninku wyjazd z ulicy Świętej Kingi na ulicę Bożeny. Lustro to... - Śmietnik pełen niespodzianek! Niebezpiecznych i „wrażliwych”!
Dokumentacja medyczna pacjentów oraz odpady medyczne – to nietypowa zawartość pojemników do selektywnej zbiórki odpadów zlokalizowanych na jednym z... - Parking dla autobusów turystycznych nie jest dla samochodów!
Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna, Zarząd Dróg Miejskich w porozumieniu ze Strażą Miejską i Policją ustaliły miejsca, w których można parkować... - Jest zgoda na mecz Lech Poznań – Manchester City
Prezydent Poznania Ryszard Grobelny wyraził dzisiaj zgodę na wieczorne spotkanie Lecha Poznań z Manchesterem City. Decyzja była odwlekana, ponieważ prezydent... - SKORO JEST WIOSNA – NA ULICY JEST OGÓREK
Choć Poznań ma najnowocześniejsze w kraju autobusy, od niedzieli jeździ też “ogórek” – pojazd o którym “nowoczesny” mówiło się dawno...















