10lut19:3021:30Wielkie piękno | Sala Audrey | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Wielkie piękno — między blichtrem a tęsknotą. O filmie, który znaczy więcej niż pokazana powierzchnia

Paolo Sorrentino w Wielkim pięknie (La grande bellezza) nie tyle opowiada historię, ile maluje portret całej epoki — epoki, w której blask i pustka kroczą ramię w ramię. Bohaterem filmu jest Jep Gambardella, człowiek obdarzony ironią godną wytrawnego satyryka i umiejętnością dryfowania po największych salonach Rzymu z pozornym spokojem. Pod warstwą koktajlowych rozmów o sztuce, filozofii i modnych skandalach kryje się jednak nieustanna tęsknota za czymś prawdziwym: autentycznym pięknem, duchowym spełnieniem i sensem życia.

Sylwetka bohatera i świat przedstawiony
Jep to typ postaci, którą zapamiętujemy natychmiast: dawno temu napisał powieść, która przyniosła mu sławę, dziś natomiast stał się stałym bywalcem elitarnych przyjęć, showmanów i artystycznych koktajli. Sorrentino ukazuje go jako obserwatora — kogoś, kto zna reguły gry i uczestniczy w nich z ironią, ale niekoniecznie z entuzjazmem. Film pokazuje Rzym nie jako zabytkowe miasto przewodników, lecz jako scenografię dekadencji i wyrafinowanego nihilizmu, gdzie piękno funkcjonuje jako towar, a rozmowy o sztuce często służą jedynie afirmacji statusu.

Styl filmowy — obraz jako poezja
Wielkie piękno zachwyca przede wszystkim wizualnie. Kameralne ujęcia przeplatają się z rozbudowanymi, pianymi trackingami, a każdy kadr ma charakter niemal malarski — to film, w którym fotografia staje się językiem narracji. Sorrentino z upodobaniem zestawia monumentalne panoramy z drobnymi detalami, tworząc efekt opery wizualnej: od oświetlonych kolumn Rzymu po klaustrofobiczne wnętrza pełne kurzu i sztucznych uśmiechów. Ten barokowy styl reżysera działa jak lustro — odbija i zarazem wyolbrzymia pustkę, która kryje się za eleganckimi fasadami.

Motywy i tematy
Na powierzchni film opowiada o życiu towarzyskim, celebrytach i upływie czasu. Głębiej jednak porusza uniwersalne pytania: co to jest prawdziwe piękno, jaką wartość ma pamięć, skąd bierze się potrzeba transcendencji? Sorrentino łączy groteskę z melancholią — śmiech i taniec na parkiecie bywają tylko sposobem na zapomnienie o przemijaniu. Wiele scen funkcjonuje jak parabole: rozmowy o sztuce stają się próbą ucieczki od banalności, a momenty ciszy — przestrzenią, w której obnaża się prawda o bohaterze.

Muzyka, montaż i tempo
Ścieżka dźwiękowa w filmie działa jak kontrapunkt do obrazu: zestawia klasyczne motywy z bardziej współczesnymi brzmieniami, potęgując uczucie dysonansu między tym, co piękne, a tym, co ulotne. Montaż płynnie prowadzi widza przez kolejne noce, przyjęcia i refleksje, nie spiesząc się, ale też nie pozwalając na dłuższe utknięcie w melancholii — podobnie jak życie Jep’a, film oscyluje między celebracją a zadumą.

Występ aktorski i kreacja główna
Centralną osią filmu jest postać Jep’a — skomplikowana, charyzmatyczna i bolesnie ludzka. Kreacja główna emanuje mieszanką sarkazmu i wrażliwości, co sprawia, że bohater pozostaje równie fascynujący, co frustrujący. To postać, która przyciąga uwagę nie tylko swoim życiorysem, lecz także sposobem, w jaki próbuje odnaleźć swoje miejsce w świecie, gdzie wszelkie wartości wydają się być przedmiotem targu.

Recepcja i miejsce w kinematografii
Wielkie piękno spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem krytyków i publiczności, przyciągając uwagę nagrodami i umacniając pozycję Sorrentino jako jednego z najoryginalniejszych europejskich reżyserów współczesnych. Film prowokuje do dyskusji — jedni chwalą go za wizualny geniusz i filozoficzną głębię, inni krytykują za nadmierny styl i pewną elitarną pozę. Niezależnie od stanowiska, trudno odmówić mu siły oddziaływania: to obraz, który zostawia ślad, zmuszając do refleksji nad własnym stosunkiem do piękna i przemijania.

Dlaczego warto zobaczyć?
Wielkie piękno to film, który nie daje łatwych odpowiedzi. Zamiast tego proponuje estetyczne i myślowe doświadczenie — zaprasza do podróży po świecie, który jest cudownie zalotny i boleśnie pusty zarazem. Dla widza gotowego na kontemplację jest to spotkanie z kinem dojrzałym, odważnym w formie i subtelnym w treści. To propozycja dla tych, którzy szukają w filmie nie tylko rozrywki, lecz także zaproszenia do zastanowienia się nad tym, co naprawdę warto nazywać “wielkim pięknem”.

Podsumowanie
Sorrentino zrezygnował tu z moralizowania; zamiast tego pokazuje złożoność ludzkich pragnień. Wielkie piękno to testament na temat współczesnego poszukiwania sensu — opowiedziany językiem obrazu, światła i ciszy. Film, który każdorazowo, gdy do niego wracamy, odsłania nowe warstwy znaczeń — i przypomina, że prawdziwe piękno rzadko bywa tym, co od razu przyciąga wzrok.

Termin

10 luty 2026 19:30 - 21:30

Location

Kino Malta