14lut19:3021:30Sirât | Cafe | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
Sirât — pustynny techno-thriller, który wstrząsnął Cannes Na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Cannes pojawił się film, który natychmiast podbił serca widzów i krytyków, zdobywając zasłużenie Nagrodę Jury. Sirât, opowieść o ojcu
Szczegóły
Sirât — pustynny techno-thriller, który wstrząsnął Cannes
Na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Cannes pojawił się film, który natychmiast podbił serca widzów i krytyków, zdobywając zasłużenie Nagrodę Jury. Sirât, opowieść o ojcu desperacko szukającym zaginionej córki na nielegalnych rave’ach rozpalających nocne piaski Maroka, to kino, które trudno zaszufladkować — jednocześnie bezlitosny survivalowy thriller i hipnotyczna, niemal apokaliptyczna wizja drogi w duchu Mad Maxa.
Fabuła i napięcie
Siła Sirât tkwi w pozornie prostej osi fabularnej: ojciec (postać graną z surową intensywnością) przemierza pustynię i przydrożne osady, brutalne obrzeża miast i zakazane tereny, żeby odnaleźć swoją córkę. Reżyser trzyma widza w stanie stałego napięcia, dawkowanego rytmicznie — jakby każda scena była krokami na cienkim pomoście między nadzieją a katastrofą (tutaj tytuł nabiera podwójnego znaczenia: sirât to przecież „ścieżka”, ale też metaforyczna granica między życiem a zagładą). Brzmi jak survivalowy thriller w stylu Ceny strachu — jest w tym coś z desperackiego, nieustającego pośpiechu i ryzyka — ale Sirât dodaje do tego nowy wymiar: wizualne i dźwiękowe natężenie rodem z Mad Maxa.
Estetyka: pustynia, neon i techno
Jednym z najbardziej urzekających aspektów filmu jest konfrontacja dwóch światów: piasku, słońca i bezmiaru pustynnego krajobrazu oraz pulsujących, neonowych imprez, które po nocach zamieniają zakazane tereny w zmysłowe, niebezpieczne świątynie młodości. Kadr często kontrastuje surowość natury z syntetycznością świateł i stroboskopów; kamera nieustannie poszukuje równowagi między spokojem dnia a chaosem nocy. Sceny ravesów zostały nakręcone z choreograficzną precyzją — znajdziemy tu zarówno erupcje frenetycznego tańca, jak i momenty absolutnej ciszy, gdy bohater stoi na skraju tłumu, bezradny wobec mechanizmów, które go przerastają.
Muzyka i dźwięk są tu niemal osobnym bohaterem: elektroniczne bity i industrialne tony tworzą pulę emocjonalną, która napędza film tak samo mocno jak obraz. Gdy następuje eskalacja zagrożenia, soundtrack staje się tępym, hipnotycznym pulsem — rytmem, do którego bohater musi zsynchronizować swój strach i determinację.
Motywy i kontekst społeczny
Sirât to nie tylko pościg; to film o granicach — geograficznych, moralnych i pokoleniowych. Nielegalne rave’y przedstawione są nie jako zwykła rozrywka, lecz jako sposób na ucieczkę, rytuał i akt buntu młodych, którzy tworzą swoje własne, chwilowe wspólnoty na obrzeżach prawa i państwowej opieki. Reżyser zręcznie wplata w narrację wątki na temat wykluczenia społecznego, braku perspektyw i rosnącej przepaści międzypokoleniowej: to młodzi, którzy tańczą, bo nie widzą innej drogi, i dorośli, którzy próbują ich ratować lub kontrolować, często bezsilni wobec siły nowej kultury.
Ciekawe jest też wykorzystanie motywu ojcostwa — film nie idealizuje bohatera. Jego determinacja i miłość do córki walczą z błędami przeszłości, często sugerowanymi w subtelnych retrospekcjach i fragmentarycznych dialogach. To postać, która musi stawić czoła własnym ograniczeniom, a przez to Sirât staje się także studium winy, odkupienia i wewnętrznej przemiany.
Aktorskie odkrycia i reżyserska pewność
Choć film opiera się na uniwersalnej fabule, to intensywność emocjonalna wynika przede wszystkim z wyśmienitej gry aktorskiej. Główny aktor kreuje postać ojca z autentycznym bólem i fizyczną obecnością — jego gesty i spuścizna mimiki mówią więcej niż niejedno wyznanie. Równie mocne są epizodyczne role młodych uczestników rave’ów: pełne energii, niepokojąco charyzmatyczne, nadają filmowi pulsujący rytm autentyczności.
Reżyser pokazuje dojrzałość formalną: wie, kiedy przyspieszyć tempo, a kiedy zostawić kadr dłużej — po to, by widz poczuł ciężar pustki. Montaż jest dynamiczny, ale nie chaotyczny; zdjęcia — surowe i zarazem wysublimowane — potrafią jednocześnie zachwycać i przytłaczać.
Recepcja i znaczenie
Żeby zdobyć Nagrodę Jury w Cannes, film musiał zrobić coś więcej niż przyciągnąć uwagę — Sirât zdaje się nadawać tonu rozmowom o kinie gatunkowym XXI wieku. Łącząc elementy road movie, thrillera i kina społecznego z estetyką postapokaliptyczną, film proponuje nową, świeżą syntezę, która rezonuje poza salą kinową — z publicznością młodą i starszą, krytykami i widzami poszukującymi mocnych emocji.
Czy Sirât to kino idealne? Nie — czasem narracja potrafi być zbyt dosłowna, a niektóre motywy pozostają niedopowiedziane. Jednak siła obrazu, napięcie i świeże ujęcie tematu wystarczą, by uznać film za jedno z najważniejszych dzieł tego festiwalu.
Dla kogo?
Dla fanów kina, którzy cenią sobie połączenie atrakcyjnego thrillera z refleksyjną treścią; dla widzów szukających intensywnych doświadczeń audiowizualnych; dla tych, którzy lubią, gdy kino zadaje pytania, zamiast podawać gotowe odpowiedzi. Sirât to film, który najlepiej działa na dużym ekranie — intensywny, głośny i niepokojący, długo pozostaje w pamięci, jak echo nocnej imprezy, którego nie da się wymazać.
Sirât to w końcu film o drodze — dosłownej i metaforycznej — i o tym, że czasami, by znaleźć kogoś bliskiego, trzeba przejść przez własne piekło.
Termin
14 luty 2026 19:30 - 21:30
Location
Kino Malta










