11lut17:0019:00La Grazia | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

La Grazia — gdy łaska staje przeciwko pamięci

Paolo Sorrentino wraca do tego, co robi najlepiej: konstruuje filmową medytację o władzy, winie i samotności, osadzoną w lśniącej, acz gorzkiej estetyce. La Grazia to obraz o człowieku, który ma wszystko — sławę, szacunek, wpływ — a jednocześnie nie potrafi znaleźć drogi do siebie ani do tych, których kiedyś kochał. Toni Servillo, wielki aktorski partner reżysera, znów kreuje postać o paradoksalnej charyzmie: prezydenta, przed którego decyzją rozstrzyga się los dwojga skazanych i być może także jego własne sumienie.

Fabuła filmu z pozoru prosta: u schyłku kadencji prezydent otrzymuje prośbę o łaskę dla dwojga osadzonych, których przewinienia mieszają się z motywami miłości, rozpaczy i przemocy. Równolegle obserwujemy jego osobiste życie — ojca nieumiejącego porozumieć się z dorosłą córką, męża, który nigdy nie przebaczył zmarłej żonie zdrady, oraz polityka, którego wizerunek jest niemal sakralny dla narodu. To zestaw doświadczeń i dylematów, który prowadzi do fundamentalnego pytania: do kogo należą nasze dni? I — czy w obliczu krzywdy można nadać jej nazwy takie jak „miłosierdzie” czy „zbrodnia”?

Servillo, znany z wcześniejszych współprac z Sorrentinem (La grande bellezza, Il Divo), nadaje postaci wielowarstwowy portret. Jego prezydent to człowiek pełen sprzeczności: zewnętrznie nienaganny, wewnętrznie rozdarty. W gestach Servillo kryje się cała biografia — ból, uraza, duma i cichy humor. To aktorstwo, które nie krzyczy, lecz rozsadza ekran od środka; to idealna interpretacja kogoś, kto jest zarówno symbolem, jak i skazaną duszą.

Sorrentino wykorzystuje znane sobie narzędzia — widowiskową kompozycję kadrów, precyzyjne operowanie światłem i cieniem oraz metaforyczny rytm montażu — aby budować klimat moralnego napięcia. Jego kamera wędruje po przestrzeniach władzy: pałacowych korytarzach, salach obrad i prywatnych wnętrzach, gdzie każdy przedmiot zdaje się mieć swoją historię. Muzyka i dźwięk dopełniają obrazu, podkreślając momenty ulotnej łaski, ale i chłodu ostatecznej decyzji.

La Grazia nie daje łatwych odpowiedzi. Sorrentino unika moralizowania; zamiast tego dokonuje subtelnego rozmontowania pojęć takich jak „sprawiedliwość” czy „odkupienie”. Film stawia w centrum pytanie odpowiedzialności — osobistej, prawnej, historycznej — i zagląda w niebezpieczne miejsca, gdzie miłość splata się z przemocą, a akt litości może być jednocześnie zbrodnią. W tej przestrzeni nawet znający siebie bohater może podjąć decyzję, która zaskoczy jego samego i — paradoksalnie — przynieść mu wewnętrzną wolność.

Ważny wątek ojcostwa i niemożności porozumienia się z córką dodaje opowieści intymnego wymiaru. To nie tylko polityczna alegoria, lecz także rodzinny dramat, w którym milczenie i urazy mijają się z próbami odkupienia. Relacje wewnętrzne są równie istotne jak publiczne obowiązki prezydenta; Sorrentino pokazuje, jak życie osobiste wpływa na decyzje publiczne i odwrotnie.

La Grazia będzie filmem dla widzów lubiących kino wymagające — pełne symboli, wolne od prostych rozwiązań i nacechowane melancholią. Fani Servillo i Sorrentina odnajdą tu to, co cenią: piękno obrazu, gęstą atmosferę i głębię psychologiczną postaci. Jednocześnie film otwiera pole do dyskusji o naturze przebaczenia — czy można przebaczyć innym bez przebaczenia sobie? I co oznacza „łaska” w świecie, gdzie prawo spotyka się z uczuciem?

La Grazia to dzieło, które zostaje z widzem długo po napisach końcowych. Nie proponuje wygodnego rozwiązania, ale zmusza do zadania pytań, które bywają niewygodne: komu należą nasze dni, i czy w końcu potrafimy je komukolwiek oddać.

Termin

11 luty 2026 17:00 - 19:00

Location

Kino Malta