20wrz14:0016:00Kura | Sala Audrey | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

„Kura” – mała uciekinierka w wielkim świecie ludzi

György Pálfi po raz kolejny sięga po pozornie prosty punkt wyjścia, by opowiedzieć historię znacznie większą niż sugerowałaby jej fabuła. Bohaterką jego nowego filmu jest kura – zwierzę zwyczajne, często niezauważane, sprowadzone przez człowieka do roli elementu przemysłowej produkcji. Tym razem jednak to właśnie ona staje się przewodniczką po świecie, w którym ludzie dawno utracili kontakt z naturą, a także z własnym sumieniem.

Tytułowa kura ucieka z przemysłowej fermy drobiu. Nie jest to ucieczka efektowna ani heroiczna w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Nie ma wielkiego planu, mapy ani świadomości, dokąd zmierza. Jest za to instynkt – potrzeba znalezienia bezpiecznego miejsca, w którym mogłaby wychować swoje pisklęta. W tym prostym pragnieniu kryje się emocjonalne centrum filmu. Kura nie walczy o abstrakcyjną wolność. Walczy o możliwość życia zgodnego z najbardziej podstawowym porządkiem natury.

Jej droga prowadzi do greckiej nadmorskiej wioski. Miejsce, które z oddali mogłoby przypominać idylliczną pocztówkę, szybko okazuje się przestrzenią pełną napięć, frustracji i ukrytych konfliktów. Słońce, morze i białe ściany budynków nie tworzą tu beztroskiego raju. Pod powierzchnią wakacyjnego pejzażu pulsują problemy współczesnej Europy: kryzys migracyjny, ekonomiczna niepewność, rozpad więzi rodzinnych oraz bezwzględna pogoń za zyskiem.

Kura trafia w ręce właściciela podupadłej restauracji. Mężczyzna, próbujący utrzymać swój lokal i własne życie w ryzach, traktuje zwierzę przede wszystkim jako potencjalny towar. Jej obecność może być szansą na przyciągnięcie klientów, kulinarną atrakcją albo po prostu kolejnym sposobem na przetrwanie. W ten sposób bohaterka zostaje siłą włączona w ludzki świat – świat interesów, roszczeń i kalkulacji. To, co dla niej jest kwestią przetrwania, dla innych staje się okazją.

Pálfi opowiada tę historię z perspektywy niemego świadka. Kura nie komentuje wydarzeń, nie wygłasza monologów i nie tłumaczy ludzkich zachowań. Jej milczenie działa jednak mocniej niż niejeden dialog. Zwierzę obserwuje ludzi, którzy mówią bez przerwy, a mimo to nie potrafią się ze sobą porozumieć. Patrzy na kłótnie, negocjacje i gesty pozornej troski. Nie rozumie języka, granic ani społecznych hierarchii, ale dzięki temu widzi rzeczywistość bez filtrów, które ludziom pozwalają usprawiedliwiać własne decyzje.

Ten zabieg nadaje filmowi szczególną perspektywę. W „Kurze” człowiek przestaje być oczywistym centrum opowieści. Zamiast tego staje się jednym z wielu gatunków zamieszkujących wspólny świat – gatunkiem dominującym, lecz często zagubionym i destrukcyjnym. Zwierzę nie jest tu jedynie symbolem niewinności. Ma własny cel, strach i upór. Jego spojrzenie przypomina, że życie nie musi być opatrzone ludzkim komentarzem, aby zasługiwać na uwagę i ochronę.

Nie oznacza to jednak, że film będzie prostą, sentymentalną przypowieścią o dobroci wobec zwierząt. Pálfi znany jest z łączenia czarnego humoru, groteski i formalnej odwagi. Można więc spodziewać się, że tragedia będzie sąsiadować tu z absurdem, a wzruszenie z ironią. Sytuacje z udziałem kury mogą wydawać się komiczne, ale śmiech prawdopodobnie szybko będzie ustępował dyskomfortowi. W końcu za każdym żartem dotyczącym restauracji, hodowli czy ludzkiej pomysłowości kryje się pytanie o cenę, jaką płacą najsłabsi.

Grecka wioska staje się w filmie miniaturą współczesnego świata. Przybysze szukający schronienia spotykają ludzi, którzy sami czują się we własnym domu obco. Rodzinne konflikty ujawniają pęknięcia między pokoleniami, a kryzys ekonomiczny odbiera bohaterom poczucie sprawczości. Każdy chce coś ocalić: restaurację, reputację, rodzinę, wspomnienie dawnego życia. Problem w tym, że w walce o przetrwanie ludzie często zaczynają postępować dokładnie tak, jak ci, których wcześniej oskarżali o bezduszność.

Na tym tle kura pozostaje figurą outsiderki – istoty, która nie zna lokalnych reguł i nie zamierza się do nich dostosować. Jej obecność zakłóca ustalony porządek. Przypomina mieszkańcom wioski o tym, co próbowali wyprzeć: o zależności od natury, o przemocy ukrytej w codziennych czynnościach i o odpowiedzialności za tych, którzy nie potrafią upomnieć się o własne prawa.

„Kura” zapowiada się więc na film jednocześnie kameralny i szeroko zakrojony. Historia jednego zwierzęcia pozwala spojrzeć na najważniejsze problemy współczesności z nieoczywistej, pozaludzkiej perspektywy. Pálfi nie musi budować wielkiej metafory – wystarczy mu uważne spojrzenie na małą bohaterkę, która przemierza świat ludzi i pokazuje jego pęknięcia.

To opowieść o ucieczce, macierzyństwie i potrzebie schronienia, ale także o tym, jak łatwo zamienić cudzą bezradność w produkt. Kura może nie wypowiedzieć ani jednego słowa. A jednak jej milczenie ma szansę wybrzmieć donośniej niż wszystkie ludzkie deklaracje.

Termin

20 wrzesień 2026 14:00 - 16:00

Location

Kino Malta