Aglomeracja K U L T U R A

Cztery bułki śniadaniowe i gruzińska uczta za 4500 zł. Co zamawialiśmy w 2025 roku?

Pizza  Foto: Carissa Gan


Co zamawialiśmy w 2025 roku, gdy czuliśmy głód, albo gdy kubki smakowe domagały się nowych doświadczeń? Co wybieraliśmy o poranku, co ratowało nas w porze obiadu i jakimi daniami kończyliśmy dzień? Które potrawy rosły w siłę, a które trafiły już na stałe do kulinarnego panteonu klasyków w dostawie? Pyszne.pl podsumowuje 12 miesięcy zamówień – pełnych trendów, rekordów i smaków, które wypełniały naszą codzienność.

Rekordzista roku z Poznania zamówił 705 posiłków, a jego kulinarną obsesją była… zupa pomidorowa. Najbardziej spektakularne zamówienie kosztowało ponad 4500 zł – był to festiwal gruzińskich smaków z obowiązkowymi szaszłykami, chaczapuri i chinkali.
Pistacja została absolutną królową deserów – zamówienia słodkości z tym składnikiem wystrzeliły o 225%. Najmniejsze zamówienie roku to 4 bułki śniadaniowe z dowozem za 6,74 zł. Użytkownicy robiący zakupy przez Pyszne.pl najczęściej dodają do koszyków owoce, warzywa i właśnie pieczywo.

Polacy są wyjątkowo oddani swoim ulubieńcom, a ich ukochany comfort food najprawdopodobniej długo jeszcze nie wypadnie z łask. W pojedynku o pierwsze miejsce w rankingu najpopularniejszych dań w dostawie znów zwyciężył kebab na cienkim cieście. Tuż za nim uplasował się cheeseburger, a podium zamknęła pizza Margherita. Kiedy jednak spojrzymy szerzej – na kategorie potraw – okazuje się, że to pizza wygrywa z kebabami w starciu o nasze serca (i żołądki).

Najlepsza kuchnia świata… zdaniem Polaków

Ogromnej popularności pizzy towarzyszy triumf włoskich smaków w ogólnym zestawieniu najchętniej zamawianych kuchni. Tuż za nią dumnie stoi kuchnia polska – taka, którą znamy od pokoleń. Na topie schabowy, rosół, pierogi ruskie, a także żurek i pomidorówka – te potrawy nigdy się nie znudzą. Pewnie podpisałby się pod tym tegoroczny rekordzista Pyszne.pl, który złożył zamówienia aż 705 razy.

Użytkownicy z Poznania najczęściej wybierali właśnie zupę pomidorową. Ich nawyki to zresztą lustro zachowań wielu użytkowników: najchętniej zamawiających lunch i obiad, a ich ulubione smaki to polskie i włoskie.

W zupełnie innym stylu zjadł za to pewien użytkownik z Warszawy. Zamówienie na kwotę blisko 4,5 tys. zł z gruzińskiej restauracji było prawdziwym festiwalem specjałów z grilla: szaszłyki, lula kebaby z trzech rodzajów mięsa oraz warzywa, a do tego chinkali, chaczapuri i przystawki na zimno z bakłażana. Kiedy ktoś chce wyprawić ucztę, wcale nie musi spędzać dwóch dni w kuchni – wystarczy kilka kliknięć.

Polacy uwielbiają kuchnię włoską, ale za sprawą kilku pełnych charakteru potraw coraz chętniej obierają też inne europejskie kierunki. Największy skok popularności wykonała kuchnia holenderska – do gustu Polakom przypadł kapsalon, czyli wariacja na temat kebaba – szoarma i frytki zapiekane pod serem, a do tego sałatka i wyrazisty sos. Równolegle nie maleje nasza fascynacja smakami Azji. Wśród pozycji w menu w ostatnich miesiącach szczególnie wyraźnie zyskały na popularności m.in. kurczak Hanoi, makaron udon z wołowiną czy kurczak chrupiący po tajsku, które idealnie wpisują się w trend odkrywania intensywnych, aromatycznych potraw.

A jak wyglądał jadłospis przeciętnego użytkownika Pyszne.pl? Poranek zaczynał od tostów – tak smacznych, że liczba zamówień na nie podwoiła się w ciągu roku. W porze obiadu kurier dostarczał ulubione klasyki, czyli burgera albo pizzę. Wieczory lubimy spędzać wspólnie, dlatego wygrywały pizza i frytki. Największy apetyt dopada nas między 17:00 a 19:00.

Lody z pistacjową polewą zostały największym słodkim hitem roku, a wszystkie desery, które zawierały pistację, rosły jak na drożdżach – dokładnie o 225%. Dużą popularność w dostawie zyskują też kolorowe napoje: matcha urosła trzykrotnie, a bubble tea prawie dwukrotnie. Nie zapominamy jednak o tradycyjnych przysmakach, które znamy z dzieciństwa. W ciągu ostatnich miesięcy złożono dwukrotnie więcej zamówień na pierogi z jagodami niż przed rokiem.

Rekordowe dni w dostawie

Najwięcej zamówień użytkownicy Pyszne.pl złożyli w Walentynki. Co ciekawe, kuchnia polska wyraźnie wtedy spadła, a sushi urosło w skali, którą trudno nazwać przypadkiem. Kolejny wielki dzień to 4 maja, czyli niedziela niehandlowa tuż po majówce, kiedy wielu z nas zdążyło już opróżnić lodówkę z ostatnich zapasów. Trzeci najintensywniejszy dzień pod kątem liczby dostaw wypadł w Zielone Świątki.

Użyte w artykule zdjęcia: Carissa Gan

Dodaj komentarz

kliknij by dodać komentarz