K U L T U R A

Bociany robią zdjęcia!

Bocian  Foto: Uniwersytet Przyrodniczy / mat. prasowe


Naukowcy, w tym z Poznania kontynuują pionierskie badania nad migracją i zachowaniem białych bocianów. W tegorocznej edycji czeka nas wiele innowacji, od ulepszonych urządzeń telemetrycznych po niesamowite ujęcia zrobione… przez samego ptaka.

Po sukcesie pierwszej edycji projekt znakowania bocianów nadajnikami GPS wchodzi w drugą fazę. Po raz kolejny zespół naukowców podejmuje się zadania, które nie ma sobie równych w światowej ornitologii – wyposażania bocianów w nowoczesne technologie śledzenia ich ruchów.

„W tym roku stawiamy sobie wyższe cele” – mówi prof. Piotr Tryjanowski, kierownik projektu z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. „Nie tylko oznakowaliśmy więcej ptaków niż rok temu, ale dysponujemy także nieco ulepszonym sprzętem. Nadajniki przeszły kolejne udoskonalenia techniczne, które mają dać nam jeszcze precyzyjniejsze dane. Równocześnie chcemy pokazać, że bociany można obserwować w nowy, niezwykle ciekawy sposób, gdy to same ptaki mogą dokumentować swoje otoczenie”. Badania prowadzone są na terenie Opolszczyzny, gdzie lokalna populacja bociana białego monitorowana jest od 1973 roku. Jednak w tegorocznym sezonie naukowcy stawili czoła nieoczekiwanym wyzwaniom.

Zeszłoroczny sezon przebiegał w miarę łagodnych warunkach pogodowych. Tego roku było inaczej. Rekordowo wysokie temperatury w trakcie badań terenowych okazały się jednym z największych wyzwań.

Pracowaliśmy w upale, jaki pamiętamy rzadko” – wspomina prof. Tryjanowski. „Ale bociany okazały się niezwykle odporne. Przecież te ptaki są przystosowane do warunków występujących w północnej Afryce, a także w gorących regionach Hiszpanii czy Portugalii. Obserwując ich w obecnym skwarze, mogliśmy lepiej zrozumieć, jak radzą sobie w ekstremalnych warunkach, i trzeba powiedzieć, że czasami zaskakująco dobrze”.


Po raz pierwszy w historii projektu do badań przyłączył się międzynarodowy partner z Etiopii – Amare Gibru związany z tamtejszym instytutem badawczym (Ethiopian Biodiversity Institute).

Nauczyliśmy Amare wszystkiego, co wiemy o zakładaniu nadajników, pracy w terenie, obserwacji ptaków w ich naturalnym środowisku” – wyjaśnia Joachim Siekiera z Grupy SILESIANA, od lat zaangażowany w znakowanie bocianów. „To symboliczne. Nasze bociany spędzają znaczną część roku w Afryce – w Etiopii i wielu innych miejscach. Chcemy kiedyś rozszerzyć projekt na oba kontynenty, śledzić bociany zarówno w Polsce, jak i na ich zimowiskach. Współpraca z lokalnymi badaczami to pierwszy krok ku temu celowi” – dodaje prof. Łukasz Jankowiak z Uniwersytetu Szczecińskiego.

Bociany wyposażone w tym sezonie dysponują również kamerami. Wśród materiałów zebranych podczas badań znajduje się zdjęcie, która na pewno przyciągnie uwagę fotografów przyrody na całym świecie: pierwszy raz w historii bocian udokumentował pracę człowieka.

To zdjęcie jest dla nas symboliczne” – mówi Eliza Bartolik z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu odpowiadająca za dokumentację projektu. „Przez lata to my fotografowaliśmy bociany. Tym razem rola się odwróciła. Pokazuje to nie tylko techniczny postęp, ale także zmianę perspektywy, że te ptaki nie są dla nas tylko obiektami badań. Są samodzielnymi istotami, żyjącymi swoim własnym życiem. Materiały z tego projektu mają ogromną wartość edukacyjną. Chcemy pokazać ludziom, że bocian to nie tylko symbol, ale żywy stwór, którego możemy obserwować i rozumieć na zupełnie nowych poziomach.


Projekt przyciąga nie tylko uwagę naukowców. Bocian, historycznie związany z polską kulturą, symbolem rodziny i powrotu, wzbudza emocje wszędzie tam, gdzie pojawią się badacze z GPS-ami.

Ludzie są ciekawi” – zauważa prof. Tryjanowski. „Przychodzą do nas w teren, pytają, robią zdjęcia. To świetnie. Chcemy, aby ta ciekawość przerodziła się w świadomość i dbałość o ptaki. W tym sezonie zachęcamy wszystkich do śledzenia naszych postępów na Instagramie (@GreatGreyTryjan), gdzie publikujemy na bieżąco materiały z terenu – filmy, zdjęcia, a przede wszystkim ciekawe ujęcia zachowań bocianów


Wszystkie bociany, które w tym sezonie wyposażone zostały w sprzęt, są bezpieczne w gniazdach. Zespół zainstalował już pierwsze kamery i analizuje pierwsze ujęcia. „Mamy nadzieję na wspaniałe materiały” – podkreślają zgodnie wszyscy badacze. „W poprzednim sezonie nauczyliśmy się wiele. Tym razem jesteśmy bardziej doświadczeni, lepiej przygotowani, dysponujemy lepszą technologią. Ale bocian zawsze nas może zaskoczyć. To właśnie nas trzyma w terenie, dzień za dniem”.

Użyte w artykule zdjęcia: Uniwersytet Przyrodniczy / mat. prasowe

Dodaj komentarz

kliknij by dodać komentarz