Policjanci zatrzymali właśnie sprawcę 9 napadów na sklepy spożywcze w Poznaniu, Luboniu, Puszczykowa i Komornik.
Do napadów doszło w ostatnim tygodniu grudnia i na początku stycznia. Wszystkie wyglądały podobnie. Bandyta wchodził do sklepu późnym wieczorem i wykorzystując moment w którym na miejscu była tylko jedna osoba z personelu sklepu, zakładał kominiarkę i przedmiotem przypominającym broń groził sprzedawcy, po czym żądał wydania pieniędzy – relacjonuje Andrzej Borowiak z poznańskiej policji – w większości przypadków dostawał pieniądze, a następnie uciekał.
Po przesłuchaniu napadniętych pracowników sklepów zaczęto podejrzewać, że za wszystkimi napadami stoi ta sama osoba. Wszędzie scenariusz i zachowanie napastnika było podobne. Zgadzał się także strój.
Przełomem w sprawie okazało się dotarcie do osoby, która widziała jak bandyta po jednym z napadów wsiadł do taksówki – tłumaczą policjanci – idąc tym tropem funkcjonariusze zatrzymali w końcu bandytę w samochodzie na drodze z Lubonia do Poznania – dodają. Przeszukując jego mieszkanie znaleźli broń, którą terroryzował sprzedawców. Podczas pięciu napadów na sklepy w Luboniu, dwóch w Poznaniu i po jednym w Puszczykowie i Komornikach jego łupem padło kilka tysięcy złotych. Aż w 4 przypadkach napadnięci nie dali się zastraszyć i swoim zachowaniem spłoszyli sprawcę.
Jak się okazało na sklepy napadał 20 letni mieszkaniec Poznania. Wcześniej nie był karany za przestępstwa kryminalne, ale teraz grozi mu nawet 10 lat więzienia.






![Sad nad Marzanna 21.03.1989 [Krzysztof Lesiewicz] (10) Foto: Krzysztof Lesiewicz Sad nad Marzanna 21.03.1989 [Krzysztof Lesiewicz] (10) Foto: Krzysztof Lesiewicz](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2020/03/82DIMk-313x168.jpg)









Dodaj komentarz