Wilda

Włamywali się, kradli ćmiki i berbele

Dwaj młodzi mężczyźni włamywali się do sklepów m. in, na Wildzie i kradli alkohol oraz papierosy. W jednym ze sklepów właściciel oszacował straty na 3.500 złotych, w drugim była to kwota 5.000. Obaj złodzieje są już w rękach szkiełów.

Do pierwszego włamania doszło 10 kwietnia na poznańskiej Wildzie, gdzie dwaj sprawcy wybili szybę w drzwiach – relacjonują policjanci – ze sklepu ukradli wyroby tytoniowe i alkohol, a właściciel wycenił straty na 5.000 tysięcy złotych.

Policjanci wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady w miejscu kradzieży. Sprawcy nie zadowolili się jednak tylko tym łupem i dwa tygodnie później, 27 kwietnia włamali się do kolejnego sklepu. Tym razem na poznańskiej Dębinie. Pod osłoną nocy uszkadzając drzwi, po raz kolejny okradli sklep. Tutaj również ukradli wyroby tytoniowe i alkoholowe. Starty tym razem wyceniono na 3.500 złotych.

Starszy z włamywaczy kilka godzin po włamaniu poszedł na zakupy do sklepu, do którego się włamał – dodają policjanci – rozpoznał go właściciel, który natychmiast go ujął i przekazał policjantom.

Starszy włamywacz ma 19 lat, a jego kompan zaledwie 13. Obydwaj usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Starszemu z nich grozi 10 lat więzienia, młodszy za swoje czyny karalne odpowie przed sądem rodzinnym. Zatrzymani przyznali się również do kradzieży z włamaniem do dwóch sklepów na poznańskiej Starołęce.

*ćmiki – to w gwarze poznańskiej papierosy, berbela to wódka, a szkieł to policjant

Użyte w artykule zdjęcia:

Koronawirus

Dodaj komentarz

kliknij by dodać komentarz

Kalendarium