Lusterkowy złodziej

Autor: irag. Poznań, 19 Grudnia 2018

Ktoś kradł lusterka z różnych, luksusowych samochodów, które parkowały na Jeżycach w pobliżu szpitali. Na Policję zgłosiło się 19 poszkodowanych osób, które łącznie wyceniło straty na ponad 60.000,00 złotych.

Lusterka znikały z samochodów marek które nie należą do najtańszych od początku tego roku. Każda zgłaszana kradzież była analizowana przez szkiełów z Jeżyc. Sprawdzali ślady na miejscu, rozmawiali z mieszkańcami czy przeglądali zapisy monitoringu.

Poszkodowani, którzy zgłaszali kradzieże, swoje samochody parkowali najczęściej w okolicach poznańskich szpitali – wyjaśnia Piotr Garstka z poznańskiej – złodziej wkładów lusterkowych był na tyle bezczelny w swoim działaniu, że potrafił skraść dwie pary wkładów jednemu poszkodowanemu w tym samym dniu.

To, jak przyznają sami policjanci, jeszcze bardziej ich mobilizowało do znalezienia. Po zebraniu dowodów kryminalni z Jeżyc wytypowali potencjalnego sprawcę kradzieży, czyli  34-letniego mieszkańca Poznania, ale był on nieuchwytny dla policjantów. Nie przebywał w miejscu zamieszkania, nie bywał w miejscach, w których zazwyczaj można było go spotkać.

Udało się go w końcu zatrzymać w jednym z marketów pod Poznaniem, gdy próbował ukraść alkohol i papierosy. Został natychmiast obezwładniony i przewieziony do jeżyckiego komisariatu.

Tam, podczas rozmowy z funkcjonariuszami przyznał się do kradzieży 19 par wkładów lusterkowych – dodaje Piotr Garstka – jak przyznał, skradzione rzeczy sprzedawał przypadkowym osobom, chcąc się szybko i wygodnie wzbogacić.

Teraz Sąd zdecyduje o jego dalszym losie, a grozi mu nawet 5 lat więzienia.

Użyte w artykule zdjęcia: Michael Mroczek

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.