Andrzej Szozda przegrał niestety walkę z ciężką chorobą i zmarł w piątek wieczorem. Jego zdjęcia znają wszyscy czytelnicy Głosu Wielkopolskiego, Gazety Poznańskiej i Expressu Poznańskiego.
Był ze swoim aparatem fotograficznym tam, gdzie działo się coś ciekawego. Uczestnicy i świadkowie tych wydarzeń z pewnością przypominają sobie fotoreportera Głosu z charakterystyczną brodą.
Walczył do końca, a z nim przyjaciele, ludzie, z którymi i dla których pracował. Nie ma już Jędrka, ale widział stronę na facebooku „Pomagamy Andrzejowi”, stworzoną dla niego – napisali jego koledzy i przyjaciele z Głosu Wielkopolskiego – Cieszył się z każdego wpisu, z każdego trzymanego za niego kciuka, z filmów, które kręciliśmy dla niego w redakcji…
Były zaplanowane koncerty, biegi, aukcje, by zebrać bejmy na leczenie Andrzeja Szozdy. Udział w nich deklarowała wuchta wiary.
Ci którzy go znali podkreślają, że swoją pracę wykonywał z pasją i że był wspaniałym człowiekiem. Miał 65 lat. Zostały po nim między innymi znakomite zdjęcia.

![Antoninek otwarcie sciezki w koronach drzew [PIM] (5) Foto: Tomasz Dworek Antoninek otwarcie sciezki w koronach drzew [PIM] (5) Foto: Tomasz Dworek](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/06/9kZHEY-313x168.jpg)





![Koziolki Aquanet 2026+06 [Aquanet] (2) Foto: Aquanet / materiały prasowe Koziolki Aquanet 2026+06 [Aquanet] (2) Foto: Aquanet / materiały prasowe](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/06/6o73tk-313x168.jpg)





![Antoninek otwarcie sciezki w koronach drzew [PIM] (5) Foto: Tomasz Dworek Antoninek otwarcie sciezki w koronach drzew [PIM] (5) Foto: Tomasz Dworek](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/06/9kZHEY-300x200.jpg)



Dodaj komentarz