W Poznaniu sezon na rogale świętomarcińskie już trwa. Według danych przytaczanych przez Miasto Poznań w ciągu roku sprzedaje się ich około 2,5 miliona sztuk, czyli 500 ton. Połowa tej ilości przypada na jeden dzień – 11 listopada. Choć tradycja liczy ponad sto lat, przygotowanie rogala wciąż wymaga znajomości odpowiedniej receptury i cukierniczego doświadczenia. W tym roku będzie można poznać ją od kuchni podczas warsztatów organizowanych przez Avenidę we współpracy z cukiernią Mercure.
Rogale same się nie upieką!
Jak powstaje charakterystyczny kształt rogala i ile wprawy potrzeba, żeby odpowiednio przygotować ciasto? Cukiernicy pokażą kolejne etapy przygotowania rogali – od wyrabiania ciasta, przez nadziewanie, aż po wypiekanie – i opowiedzą o tajnikach swojego fachu. Uczestnicy będą mogli natomiast samodzielnie udekorować rogale.
W piątek i sobotę 6 i 7 listopada zaplanowano trzy tury warsztatów: o godz. 12:00, 14:00 i 16:00. W każdej z nich będzie mogło wziąć udział maksymalnie 14 osób. Warsztaty odbędą się na poziomie +1 Avenidy, obok salonu YES. Nie obowiązują wcześniejsze zapisy – wystarczy przyjść na miejsce. O udziale decyduje kolejność zgłoszeń.
Rogal z certyfikatem. Co kryje się pod lukrem?
Rogal świętomarciński należy do grona tradycyjnych polskich wypieków objętych unijną ochroną, podobnie jak obwarzanek krakowski czy kołocz śląski. Od 2008 roku posiada Chronione Oznaczenie Geograficzne, a jego receptura musi spełniać ściśle określone wymagania. Zgodnie ze specyfikacją około 60 proc. rogala stanowi ciasto, 30 proc. nadzienie makowe, 8 proc. lukier, a pozostałe 2 proc. posypka. Znaczenie mają również sposób zawijania ciasta i charakterystyczny kształt wypieku. W 2025 roku certyfikat uprawniający do produkcji rogali świętomarcińskich posiadało 97 wytwórców z Poznania i Wielkopolski. Aby móc sprzedawać wypieki pod tą nazwą, muszą oni przestrzegać określonej receptury i zasad przygotowania.
















Dodaj komentarz