31sty15:2517:25Zapiski śmiertelnika | Sala Audrey | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Uwaga: artykuł porusza temat samobójstwa i doświadczeń psychicznych. Jeżeli czytasz to w sytuacji kryzysowej — skontaktuj się z najbliższymi służbami ratunkowymi (112) lub z Telefonem Zaufania: 116 123 (w Polsce). Nie jesteś sam.

Zapiski śmiertelnika — kiedy duch przeszłości nie pozwala umrzeć

Zapiski śmiertelnika to film, który od pierwszych kadrów wciąga w gęstą, melancholijną atmosferę nadmorskiego kurortu pozbawionego turystycznego gwaru. Pięćdziesięcioletni F.P. (wyrazista kreacja głównego aktora) przyjeżdża tu z zamiarem definitywnego zakończenia życia. Ma rodzinę, pieniądze, pozornie „wszystko”, ale opowieść szybko ujawnia, że materialne pewniki nie chronią przed narastającą pustką i beznadzieją. Gdy F.P. zaczyna pisać pożegnalny list do żony, jego samotne mieszkanie odwiedza duch ojca — człowieka, który również popełnił samobójstwo. To spotkanie uruchamia nietypowy, bolesny i zarazem nieoczywisty dialog międzypokoleniowy.

Atmosfera i narracja
Reżyser — z wyczuciem balansującym między realizmem a elementami specyficznego realizmu magicznego — wykorzystuje pejzaż: mgłę nad Bałtykiem, odgłos fal, puste deptaki i zimne światło latarni, by zbudować clonę samotności, która zdaje się przytłaczać bohatera. Miejsce akcji, zamiast być tylko tłem, staje się aktywnym uczestnikiem dramatu; morze symbolizuje zarówno przestrzeń oczyszczenia, jak i granicę, której przekroczenie jest obietnicą absolutnego końca.

Sceny z duchem ojca nie idą w stronę taniego horroru — duch jest bardziej emanacją pamięci, wyrzutem sumienia i próbą dialogu z przeszłością niż przerażającym antagonistą. Jego obecność wprowadza do filmu warstwę metafizyczną: czy przeżywamy nawiedzenie, czy też jest to przejaw psychotycznego rozpadu? Twórcy konsekwentnie utrzymują napięcie, nie dając prostej odpowiedzi i pozostawiając przestrzeń interpretacji.

Tematy i symbole
Zapiski śmiertelnika dotykają kilku silnych, uniwersalnych motywów: alienacji w dojrzałym wieku, poczucia klęski wypełnienia społecznych oczekiwań (rodzina, stabilność finansowa), oraz trudno uchwytnej spuścizny po poprzednich pokoleniach. Samobójstwo ojca nie jest tu tylko tragicznym epizodem, lecz „dziedzictwem”, które wciąga kolejnych członków rodziny w powtarzający się wzorzec cierpienia. List do żony staje się z kolei aktem spowiedzi, próbą zrozumienia siebie przed ostatecznym krokiem — i pretekstem, by duch wrócił, by rozmawiać, spierdzielić się, ale też być może wybłagać jeszcze jedną szansę.

W filmie pojawiają się symbole niejednoznaczne: notes z zapiskami, stary zegar zatrzymany na porze wydarzenia sprzed lat, fotografia rodzinna — przedmioty te komentują upływ czasu i pamięć jako formę więzienia, ale też potencjalnej mocy oczyszczenia.

Aktorsko i technicznie
Główna rola F.P. to studium powolnego rozpadu — aktorowi udaje się pokazać skomplikowaną mieszaninę wstydu, zniechęcenia, żalu i bezsilności bez taniego patosu. Kreacja ducha ojca jest subtelna; zamiast epatować dramatyzmem, staje się zranionym lustrzanym odbiciem syna, momentami cierpkim mentorem, momentami oskarżycielem.

Kameralna reżyseria stawia na długie ujęcia, bliskie portrety i nierealne kąty, które potęgują poczucie osamotnienia. Muzyka — oszczędna, często bazująca na pojedynczych motywach fortepianowych i ambientowych brzmieniach — podkreśla klaustrofobiczną intymność tej historii zamiast ją rozstrzygać.

Mocne strony i zastrzeżenia
Zapiski śmiertelnika to film odważny: nie boi się trudnych pytań o sens życia, winę i odpowiedzialność międzypokoleniową. Jego największą siłą jest cisza — ta, która mówi więcej niż dialogi — oraz konstrukcja postaci, które bledną przed własnymi wewnętrznymi demonami.

Jednak nie wszystko działa bez zarzutu. Momentami tempo może nużyć widza przyzwyczajonego do bardziej dynamicznego rytmu narracji; niektóre symboliczne rozwiązania bywają zbyt dosłowne, co osłabia subtelność filmu. Również finał, celowo niedopowiedziany, może frustrować oczekujących jednoznacznego katharsis.

Dla kogo i dlaczego warto
To pozycja dla widzów ceniących kino refleksyjne i psychologiczne, fanów kameralnych dramatów oraz tych, którzy interesują się tematyką pamięci i dziedzictwa rodzinnego. Zapiski śmiertelnika nie daje łatwych odpowiedzi, ale prowokuje do rozmowy — o tym, co robimy, gdy dotyka nas pustka, i jak pamięć o zmarłych kształtuje nasze wybory.

Zakończenie
Zapiski śmiertelnika to film trudny, poruszający i niejednoznaczny — opowieść o tym, że czasem ostatnia szansa na ratunek przychodzi w postaci samej historii, którą musimy jeszcze raz odczytać. To kino, które zostawia widza z pytaniami. I w sprawach tak poważnych jak te, może to być pierwszy krok do ważnej rozmowy.

Jeśli ten temat dotyka także Ciebie lub kogoś, kogo znasz: porozmawiaj z bliską osobą, zaufanym lekarzem lub zadzwoń po pomoc — 112 w nagłych wypadkach, a w Polsce Telefon Zaufania 116 123.

Termin

31 styczeń 2026 15:25 - 17:25

Location

Kino Malta