25paź13:5515:55W tym kraju nie ma dobrych mężczyzn | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

„W tym kraju nie ma dobrych mężczyzn” — między nieufnością a pragnieniem bliskości

Kabul tuż przed przełomem 2021 roku. Niezależna operatorka kamery próbuje zachować kontrolę nad własnym życiem w rzeczywistości, która nieustannie ogranicza jej wybory. „W tym kraju nie ma dobrych mężczyzn” splata opowieść o rodzącej się bliskości z portretem kobiety, dla której wolność ma bardzo konkretną cenę.

Naru ma trzydzieści lat, pracuje w najważniejszej stacji telewizyjnej w Kabulu i nie zamierza podporządkowywać się cudzym oczekiwaniom. Przynajmniej na tyle, na ile pozwala jej otoczenie. Zawodowa samodzielność nie oznacza bowiem niezależności w życiu prywatnym. Bohaterka tkwi w nieszczęśliwym małżeństwie, a możliwość odejścia wiąże się z groźbą utraty opieki nad synem. W jej sytuacji nawet decyzja o rozstaniu przestaje być wyłącznie osobistą sprawą.

Wypowiadane przez Naru zdanie — „w Afganistanie nie ma dobrych mężczyzn” — brzmi więc nie tyle jak prowokacja, ile jak zasada bezpieczeństwa. To przekonanie pomaga jej porządkować doświadczenia i trzymać ludzi na dystans. Problem pojawia się wtedy, gdy w tej szczelnej konstrukcji zaczyna robić się miejsce dla kogoś nowego.

Z kamerą po własnej stronie

Zawód bohaterki nadaje opowieści szczególny wymiar. Naru patrzy na świat przez obiektyw, zawodowo wybiera kadry i decyduje, na czym skupić uwagę. Jednocześnie poza pracą sama podlega ocenie — jako kobieta, żona i matka. Może rejestrować rzeczywistość, ale nie zawsze ma wpływ na reguły, które nią rządzą.

Ten kontrast pozwala spojrzeć na jej niezależność bez łatwych uproszczeń. Naru nie jest ani całkowicie wolna, ani pozbawiona sprawczości. Działa w przestrzeni nieustannych negocjacji: między ambicją a koniecznością, sprzeciwem a ostrożnością, własnym dobrem a bezpieczeństwem dziecka. Jej stanowczość nie usuwa zagrożeń. Bywa raczej sposobem, by mimo nich wykonywać kolejny krok.

Przeniesienie do redakcji newsowej przynosi zmianę nie tylko zawodową. To tam Naru zaczyna współpracować z Qodratem, doświadczonym reporterem, który jest od niej dwa razy starszy. Ich spotkanie uruchamia konflikt znacznie bardziej osobisty niż codzienne redakcyjne napięcia.

Bliskość bez prostych odpowiedzi

Qodrat nie pojawia się w życiu bohaterki jako oczywista obietnica nowego początku. Jest żonaty, starszy i funkcjonuje w tym samym społecznym porządku, wobec którego Naru pozostaje tak nieufna. Już sam punkt wyjścia tej relacji wyklucza niewinność romantycznej fantazji o ucieczce od dotychczasowych problemów.

Początkowe napięcia i niedomówienia stopniowo ustępują głębszemu porozumieniu. Zawodowa współpraca staje się przestrzenią wzajemnego poznawania, a być może także doświadczeniem uważności, której Naru brakuje w małżeństwie. Uczucie nie unieważnia jednak okoliczności. Różnica wieku, rodzinne zobowiązania reportera i trudna sytuacja bohaterki sprawiają, że każdy krok ku bliskości niesie ze sobą nowe pytania.

Najciekawsze nie jest zatem to, czy Qodrat okaże się wyjątkiem potwierdzającym bądź obalającym życiową zasadę Naru. Ważniejsze wydaje się pytanie, czy kobieta może pozwolić sobie na zaufanie, nie rezygnując przy tym z ostrożności, która dotąd ją chroniła. Zmiana przekonań nie musi przecież oznaczać kapitulacji. Może być trudną próbą odróżnienia konkretnego człowieka od systemu, którego pozostaje częścią.

Kabul na granicy zmiany

Umieszczenie historii tuż przed historycznym zwrotem 2021 roku nadaje prywatnym dylematom dodatkowy ciężar. Wiedza o ponownym przejęciu władzy przez talibów sprawia, że codzienność bohaterki oglądamy w cieniu nadchodzącego ograniczenia praw i swobód kobiet. Praca w telewizji, samodzielność i możliwość budowania własnej pozycji przestają być trwałymi elementami życia. Okazują się czymś kruchym.

Kabul nie jest więc jedynie tłem dla opowieści o skomplikowanej relacji. Polityczna rzeczywistość wyznacza granice tego, co bohaterowie mogą planować i na co mogą sobie pozwolić. Tym bardziej wybrzmiewa rozdźwięk między potrzebą zwyczajnego szczęścia a światem, w którym nawet najbardziej intymne wybory mają społeczne konsekwencje.

Więcej niż prowokacyjny tytuł

„W tym kraju nie ma dobrych mężczyzn” zapowiada kategoryczny osąd, lecz historia Naru otwiera przestrzeń dla wątpliwości. Nie chodzi o prostą zamianę nieufności w wiarę w romantyczne ocalenie. Sama obecność mężczyzny zdolnego do bliskości nie rozwiązuje przecież problemów kobiety uwięzionej w nierównym układzie praw, obowiązków i oczekiwań.

Siła tej opowieści tkwi w napięciu między potrzebą więzi a koniecznością obrony własnej autonomii. Naru chce być kochana, ale chce również decydować. Chce chronić syna, nie znikając przy tym we własnym życiu. I właśnie dlatego jej historia wykracza poza romans: staje się opowieścią o prawie do wyboru — szczególnie cennym tam, gdzie tak wielu ludzi rości sobie prawo, by wybierać za kobietę.

Termin

25 październik 2026 13:55 - 15:55

Location

Kino Malta