31sty19:3021:30Sirât | Cafe | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Sirât — pustynny thriller, który zabrał Cannes ze sobą

Sirât to bez wątpienia jedno z najbardziej elektryzujących odkryć tegorocznego festiwalu w Cannes. Film, który zasłużenie zdobył Nagrodę Jury, to nie tyle zwykły thriller, ile bezkompromisowa, kinowa odyseja: opowieść o ojcu rozpaczliwie szukającym córki w sercu nielegalnych, pustynnych rave’ów Maroka. Reżyser (i jego zespół) splata tu brutalną prostotę survivalowego kina z apokaliptyczną estetyką rodem z Mad Maxa — a efekt jest zarazem surowy, hipnotyczny i niesamowicie współczesny.

O czym jest film? Na pozór prosta intryga — ojciec, tracąc kontakt z córką, wyrusza za nią w nieprzyjazne, piaszczyste przestrzenie, gdzie nocą rozbrzmiewa techno, a prawa porządku są zawieszone — staje się pretekstem do eksploracji tematów znacznie głębszych: granic rodzicielstwa, wolności młodych, stanu opresyjnych struktur społecznych i energetyki buntu. Sirât nie daje łatwych odpowiedzi; im dalej w pustynię, tym bardziej rozmywają się moralne punkty odniesienia.

Styl i ton: mieszanka napięcia i wizualnego szoku
Film jest zbudowany z kontrastów. Dnie są tu niemal malarskie — bezkresne, rozpalone słońcem pustkowia, rozmyte horyzonty i gęste, pyliste plany — zaś noce zamieniają się w kalejdoskop świateł: stroboskopy, ognie, neonowe kształty i pulsująca elektronika tworzą atmosferę graniczącej z kultem ekstazy. Operator kamery korzysta zarówno ze statycznych, szerokich ujęć podkreślających izolację bohatera, jak i intensywnie skaczącego, niemal dokumentalnego ruchu w scenach pościgu — to połączenie daje widzowi wrażenie stałego zagrożenia i kipiącej energii.

Dźwięk i muzyka odgrywają w Sirât rolę niemal równorzędną z obrazem. Niskie, mechaniczne basy, przerywane ciszą postaci, i gwałtowne uderzenia rytmów w chwili kulminacji — wszystko to sprawia, że film działa jak fizyczne doświadczenie, nie tylko narracyjna opowieść. To kino, które chce nie tylko opowiedzieć historię, ale też wtłoczyć widza w pulsującą tkankę świata przedstawionego.

Inspiracje i gatunkowe odwołania
Łatwo dostrzec w Sirât echa dwóch klasyków: klaustrofobicznego, napięciowego modelu z Ceny strachu (wątek nieustannego zagrożenia i testu wytrzymałości) oraz pustynnej, brutalnej estetyki Mad Maxa (dystopijna, anarchiczna przestrzeń, w której siła i przebiegłość są walutą). Jednak reżyser nie poprzestaje na pastiszu — potrafi te inspiracje przetworzyć i nadać im lokalny, świeży głos. W tle majaczą kwestie polityczne i społeczne — migracja wewnętrzna, konflikty pokoleń, potrzeba ucieczki od restrykcji — ale film unika dydaktyzmu, pozostawiając pole interpretacji.

Kreacje aktorskie
Centralnym punktem jest postać ojca: zdeterminowana, często milcząca, prowadząca własny moralny rachunek. Choć film pędzi naprzód, reżyser potrafi zatrzymać się na drobnych gestach, które budują psychologiczną autentyczność bohatera. Kreacje aktorskie — zarówno głównego protagonistę, jak i młodego pokolenia uczestniczącego w rave’ach — balansują między intensywnością a wiarygodnością, nie zamieniając postaci w jednowymiarowe symbole.

Znaczenie społeczno-kulturowe
Sirât to także komentarz do stanu współczesnych społeczeństw: młodzi ludzie szukający przestrzeni wolności poza kontrolą, skrajne formy rozrywki jako ucieczka od stagnacji, a pustynia jako metafora wyzwania, w którym tradycja spotyka się z nowoczesnością. Film zadaje pytania o granice opieki rodzicielskiej i prawa jednostki do samostanowienia — nie udzielając prostych odpowiedzi, za to prowokując do rozmowy.

Dla kogo to kino?
Sirât powinien przypaść do gustu widzom szukającym kina intensywnego, sensorycznego i myślącego. To propozycja dla fanów mocnych thrillerów, ambitnej estetyki oraz dla tych, którzy lubią, gdy film zostawia ich z niejednoznacznym, jeszcze przez długi czas pogłębionym obrazem.

Podsumowanie
Sirât to film, który zostaje w zmysłach: pełen kurzu i światła, hałasu i milczenia, gniewu i miłości. Jego nagroda Jury w Cannes nie dziwi — to kino, które ryzykuje i wygrywa, oferując jednocześnie rozrywkę i materiał do refleksji. Jeśli szukacie dzieła, które po seansie jeszcze długo nie pozwoli Wam wrócić do codzienności, Sirât jest pozycją obowiązkową.

Termin

31 styczeń 2026 19:30 - 21:30

Location

Kino Malta