31sty16:4518:45Norymberga | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Norymberga — film, który przypomina, że historia to nie tylko data i paragrafy, ale także twarze, głosy i decyzje podejmowane w cieniu moralnego ciężaru. Akcja osadzona jest w 1945 roku, gdy cały świat śledzi rozpoczęcie jednego z najważniejszych procesów XX wieku — osądzenia nazistowskich zbrodniarzy w Norymberdze. Na tle monumentalnego historycznego wydarzenia rozgrywa się kameralna, lecz całą wagą znaczeń obciążona relacja między trzema mężczyznami: głównym oskarżycielem Stanów Zjednoczonych Robertem H. Jacksonem, młodym psychiatrą Douglasem Kelleyem i centralnym oskarżonym — Hermmanem Göringiem.

Fabuła filmu koncentruje się na zadaniu, które jawi się jako misja niemożliwa: Jackson zdaje sobie sprawę, że by zbudować niepodważalny materiał dowodowy przeciwko Göringowi — człowiekowi nie tylko okrutnemu, ale i błyskotliwie inteligentnemu — konieczne będzie coś więcej niż paragrafy i świadkowie. Do tego celu angażuje Kelleya, świeżo upieczonego lekarza psychiatrii wojskowej, który ma zbliżyć się do oskarżonego, zbudować z nim relację i — za pomocą psychologicznej taktyki, rozmów i subtelnego nacisku — wydobyć informacje mogące przechylić szalę procesu. Na papierze zadanie wydaje się klarowne; w praktyce Kellay szybko przekonuje się, że ma przed sobą mistrza manipulacji: cynicznego, charyzmatycznego, zdolnego do teatralnych pokazów skruchy i błyskawicznego obrażania się.

Reżyser zręcznie prowadzi widza między dwoma planami — publicznym spektaklem sali sądowej i intymnym, klaustrofobicznym polem psychologicznym spotkań w areszcie. To zestawienie uwypukla podstawowy dylemat filmu: czy prawo oparte na faktach i dowodach wystarczy, by wymierzyć sprawiedliwość wobec zła, które potrafi udawać człowieczeństwo? Czy psychologiczna prawda ma taką samą wartość jak dowód rzeczowy? I czy naruszenie granic empatii w służbie wyższej sprawiedliwości nie staje się samo w sobie formą przemocy?

Najciekawszym elementem filmu jest właśnie studium postaci. Göring pokazany jest nie jako groteskowy potwór bez twarzy, lecz jako wyrafinowany aktor: uwodzicielski, błyskotliwy w słowie, potrafiący grać na słabościach swoich rozmówców. Jego monologi — chwilami błyskotliwe, chwilami obleśne — służą nie tylko obronie, ale i demoralizacji oponentów. Przed kamerą Göring jest w stanie być i ofiarą politycznych uprzedzeń, i architektem własnej legendy. To kreacja, która zmusza widza do nieprzyjemnego ruchu myślowego: zastanowienia się, jak łatwo charyzma maskuje zbrodnię.

Douglas Kelley to postać zbudowana na wewnętrznym napięciu. Młody, zawodowo pewny siebie, stopniowo traci dystans, gdy spotkania z Göringiem zaczynają podkopywać jego zawodową etykę i osobiste przekonania. Film pokazuje, jak rola “obiektywnego eksperta” staje się niemożliwa do utrzymania wobec bezpośredniego kontaktu z esencją zła. Każda sesja stawia przed Kelleym kolejne pytania: jak dalece można eksperymentować z psychiką, by rozbić fasadę kłamstwa? Czy manipulacja, by uzyskać prawdę, usprawiedliwia sama siebie?

Postać Roberta H. Jacksona funkcjonuje tu jako głos rozsądku i ciężar odpowiedzialności. Jako architekt strategii oskarżenia wprowadza dystans, przypomina o szerszej perspektywie — nie tylko o wymiarze społecznym i politycznym procesu, ale też o długotrwałych skutkach, jakie wyrok będzie miał dla światowej świadomości prawnej. To właśnie w konfrontacji pomiędzy dążeniem do sprawiedliwości a osobistą odkupieniem bohaterów rozgrywa się najciekawszy dramat.

W warstwie formalnej film imponuje dbałością o detale: surowe wnętrza aresztu kontrastują z monumentalnością sali sądowej; oświetlenie podkreśla zmęczenie bohaterów, a zbliżenia na twarze wydobywają mikroekspresje — niuanse, które często decydują o przesunięciu kolejnego klucza dowodowego. Muzyka i montaż sprzyjają utrzymaniu napięcia: montaże z archiwalnymi materiałami przypominają o historycznym ciężarze rozmów, nie pozwalając widzowi zapomnieć o realiach, z których wyrasta dramat.

Film nie jest pozbawiony wad — momentami dramatyczne rozwiązania dialogowe wydają się celować w jednoznaczność, a tempo zwalnia w środkowej części, gdy produkcja rozciąga psychologiczne starcia kosztem dynamiki narracji. Mimo to to niewielkie potknięcia w żaden sposób nie umniejszają siły oddziaływania całości.

Norymberga to obraz, który działa na kilku poziomach: jako thriller sądowy, jako studium psychologiczne i jako refleksja nad etycznymi granicami władzy państwowej nad przeszłością. To film dla tych, którzy cenią kino zmuszające do myślenia — o mechanizmach zła, o złożoności sprawiedliwości i o tym, jak cienka jest granica między profesjonalnym chłodem a moralnym zaangażowaniem.

Ocena: 4/5 — wartościowy seans, który zostaje z widzem długo po opuszczeniu sali kinowej. Recommended.

Termin

31 styczeń 2026 16:45 - 18:45

Location

Kino Malta