05lut16:2018:20Mała Amelia | Sala Marilyn | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
Mała Amelia — mały żywioł, wielka podróż ku sobie Mała Amelia to film, który zaczyna się od ciszy i kończy na eksplozji ciekawości świata. Tytułowa bohaterka — belgijska dziewczynka urodzona w
Szczegóły
Mała Amelia — mały żywioł, wielka podróż ku sobie
Mała Amelia to film, który zaczyna się od ciszy i kończy na eksplozji ciekawości świata. Tytułowa bohaterka — belgijska dziewczynka urodzona w Japonii — przez pierwsze dwa i pół roku życia milczy i nie stawia kroków. Dopiero przyjazd babci z odległej ojczyzny i pewne nieoczekiwane zdarzenie wyrywają ją z bezruchu: Amelia nagle zaczyna mówić, chodzić i… nadrabiać. Z każdym dniem jej energia rośnie jak na turbodoładowaniu — oto YOLO w miniaturze: beztroska, bez ograniczeń, pęd ku doświadczeniu „tu i teraz”.
Na powierzchni można opisać fabułę jako prostą i urokliwą — mała dziewczynka poznaje świat dzięki opiece niani i opowieściom babci — ale obraz skrywa znacznie głębsze warstwy. Reżyser (produkcja) z wdziękiem łączy temat poszukiwania tożsamości z subtelnym portretem życia międzykulturowego. Amelia jest produktem dwóch światów: belgijskiego kontekstu, w którym dorasta, i japońskich korzeni, które przybliża jej babcia poprzez legendy, obyczaje i przygotowania do święta O-bon. Ten rytuał — noc, kiedy ożywają duchy przodków, a po wodzie płyną lampiony — staje się w filmie kluczowym motywem: łączy pamięć i teraźniejszość, pyta o źródła i daje przestrzeń do pojednania z własnym pochodzeniem.
Narracja poprowadzona jest z perspektywy dziecka, co pozwala na połączenie poetyckiej obserwacji z komicznymi, spontanicznymi scenami. Początkowa cisza obrazu — ściana milczenia, którą Amelia stopniowo przełamuje — przemienia się w gęstą, radosną kakofonię myśli i pytań. „Kim jestem?”, „Skąd się wzięłam?”, „Dlaczego tak, a nie inaczej?” — to nie są jedynie dziecięce dociekania, to uniwersalne pytania o przynależność i sens. Film pokazuje, jak język i ruch stają się narzędziami emancypacji: kiedy Amelia zaczyna mówić, poszerza się też jej rozumienie świata.
Siła filmu tkwi w detalach: sceny, w których niania opowiada japońskie legendy, zupełnie zmieniają ton obrazu — z domowego realizmu przechodzimy w niemal baśniowy rejestr. Obraz pory roku, który zmienia się wraz z dojrzewaniem Amelii, służy tu jako wizualna metafora przemian wewnętrznych: pierwszy krok wiosną, eksplozja ciekawości latem, refleksja jesienią, ciepło pamięci zimą. Szczególnie zapadają w pamięć sekwencje z lampionami na wodzie — fotografie światła odbijającego się w dziecięcych oczach i sugerują rytuał przejścia, który jest zarówno melancholijny, jak i pełen nadziei.
Estetyka filmu balansuje między naturalizmem a liryzmem. Kamera lubi bliskie ujęcia — dłonie, spojrzenia, drobne gesty — które potęgują intymność narracji. Paleta kolorów ewoluuje: stonowane, chłodne barwy wtórują początkowi, by przejść w cieplejsze odcienie wraz z rozwojem Amelii. Dźwięk odgrywa równie istotną rolę: najpierw zdejmowane jest milczenie, potem rozbrzmiewa mieszanka europejskich i azjatyckich motywów — delikatne dźwięki fletu, szum wody, gwar domowego życia — które tworzą aurę międzykulturowej harmonii.
Postaci drugoplanowe sprawiają, że film nie jest tylko podróżą jednostki. Babcia przywołuje korzenie i mądrość przodków; niania pełni rolę przewodnika po świecie codzienności i przekazuje legendy; sąsiadka, patrząca „groźnie” na wszystkich, staje się postacią, której lęk i niezrozumienie zostają rozbrojone dziecięcą ciekawością. Film w sprytny sposób pokazuje, jak bezpośredniość dziecka potrafi rozmontować uprzedzenia dorosłych.
Mała Amelia to obraz, który spodoba się widowni wielopokoleniowej. Dla dzieci to opowieść o przygodzie i odkrywaniu; dla dorosłych — o pamięci, tożsamości i znaczeniu rytuałów. To film, który ani na chwilę nie popada w sentymentalne uproszczenia: jego siła tkwi w prostocie, szczerości i uważności wobec detalu.
Jeśli szukacie kina, które łączy czułość z refleksją, autentyzm z baśnią i lokalne tradycje z uniwersalną ciekawością świata — Mała Amelia jest tytułem obowiązkowym. To przypomnienie, że każde dziecko ma w sobie potencjał, by na nowo zadawać pytania, które dorośli dawno uznali za oczywiste. A czasem wystarczy tylko jedna babcia, jeden lampion i odrobina odwagi, by cały świat nagle stał się do odkrycia.
Termin
5 luty 2026 16:20 - 18:20
Location
Kino Malta









![Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto: Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto:](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2022/01/7Ls642-313x168.jpg)
