24maj12:2514:25Klątwa Doliny Węży | Sala Marilyn | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Klątwa Doliny Węży powraca — i to nie byle jak. Kultowa superprodukcja z lat 80., film Marka Piestraka z Romanem Wilhelmim i Krzysztofem Kolbergerem, wraca na wielkie ekrany już 15 maja w odsłonie, która może zaskoczyć nawet najwierniejszych fanów. Nowe wydanie wzbogacono o autorską narrację rapera Łony — komentarz pełen czułości, ironii i humoru, który otwiera przed widzem świeże perspektywy na jedną z najbardziej osobliwych przygód w historii polskiego kina.

Klątwa Doliny Węży od lat żyje w zbiorowej wyobraźni — z jednej strony jako przykład kina przygodowego z rozmachem, z drugiej jako film, który momentami balansuje na granicy niezamierzonej groteski. To nie jest pozycja, którą da się jednoznacznie sklasyfikować: publiczność pamięta ją i kocha za szczery entuzjazm twórców, charakterystyczne kreacje aktorskie i sceny, które z biegiem czasu nabrały statusu kultowych. Piestrak stworzył obraz, który choć dzisiaj bywa komentowany z przymrużeniem oka, wciąż potrafi porwać widza — i to zarówno młodego, jak i tego, który pamięta pokaz premierowy.

Nowa wersja filmu proponuje ciekawy eksperyment: klasyczną narrację filmową odsłaniana jest przez współczesny głos — Łony. Raper, znany ze swojej erudycji, ironicznego spojrzenia i subtelnego poczucia humoru, staje się przewodnikiem po świecie filmu. Jego komentarz nie jest pustą prowokacją ani jedynie zbiorem żartów; to raczej rodzaj konwersacji z obrazem — uważnej, empatycznej i często błyskotliwej. Łona podchodzi do materiału z miłością, ale też bez sentymentalnej ślepoty: wskazuje miejsca, gdzie kino lat 80. funkcjonuje na zupełnie innych zasadach niż dziś, i robi to tak, by z jednej strony wydobyć komizm, a z drugiej — przypomnieć o autentycznej ambicji i energii autorów.

Dla widza taki seans może być podwójnym doświadczeniem. Po pierwsze — to powrót do znanych obrazów, scen i postaci, którym narracja dodaje nowego kontekstu. Po drugie — to swoisty dialog pokoleń: klasyczny tekst filmowy spotyka się z krytycznym, acz czule ironizującym komentarzem współczesnego artysty. Efekt to seans, który jednocześnie śmieje się z kina i je świętuje. Nie chodzi tu o kompromitowanie dzieła ani o bezmyślną dekonstrukcję, ale o odkrywanie warstw, które przez lata mogły umknąć uwadze.

Trudno przecenić rolę obsady w trwaniu legendy tego filmu. Roman Wilhelmi i Krzysztof Kolberger, ikonograficzne postaci polskiej sceny aktorskiej, wnoszą do obrazu autentyczność i siłę, które nawet dziś potrafią zaskakiwać. Ich obecność na ekranie to jeden z powodów, dla których Klątwa Doliny Węży wciąż intryguje: to kino, które operuje zarówno archetypem przygody, jak i lokalnym kolorytem, a aktorzy sprawiają, że te kontrasty działają.

Dla kinomaniaków i sentymentalnych miłośników popkultury premiera 15 maja to wydarzenie obowiązkowe — zwłaszcza że nowe odsłony klasyków rzadko bywają tak osobiste i nieoczekiwane. Ale seans ma też szansę zainteresować tych, którzy do tej pory film omijali: Łona jako narrator potrafi uczynić materiał przystępnym, zabawnym i — co ważne — ciekawym od strony analitycznej. To pokaz, który nie pyta widza, czy ma dystans, lecz pomaga go znaleźć.

Na koniec: czy nowa narracja zmienia film? Z pewnością. Czy go niszczy? W żadnym razie. To raczej akt rewizyty — spojrzenie, które nie unieważnia tamtej energii, ale pozwala ją na nowo odkryć. Klątwa Doliny Węży wraca więc nie tylko jako relikt epoki, ale jako żywy, dialogiczny tekst filmowy. Warto wybrać się do kina i sprawdzić, jak dawne kino spotyka się z nowym głosem — i ile czułości, humoru oraz zaskoczeń może z tego wyniknąć.

Termin

24 maj 2026 12:25 - 14:25

Location

Kino Malta