23maj13:1015:10Klątwa Doliny Węży | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Klątwa Doliny Węży powraca — i to w towarzystwie niespodzianki. Już 15 maja na ekrany kin wróci kultowa superprodukcja z lat 80., tym razem w nowej odsłonie opatrzonej autorską narracją rapera Łony. To filmowy powrót, który obiecuje spotkanie dwóch światów: dekadenckiego blasku polskiej przygodówki sprzed dekad i świeżego, dowcipnego spojrzenia współczesnego twórcy kultury hip‑hopowej.

Marek Piestrak i jego załoga stworzyli dzieło balansujące na granicy rozmachu i niezamierzonej groteski — kino przygodowe z epoki, w którym wielkie plany i ambicje spotykały się z ograniczeniami produkcyjnymi, dając efekt jednocześnie ujmujący i nieco karykaturalny. W głównych rolach Roman Wilhelmi i Krzysztof Kolberger — aktorzy, których obecność sama w sobie przyciągała publiczność. Ich kreacje oraz charakter filmowej wyprawy sprawiły, że obraz przez lata obrosł legendą: raz dlatego, że widzowie pokochali go za szczery rozmach, innym razem — że stał się przedmiotem kinofilskich żartów i nostalgicznych dyskusji.

Dlaczego warto wrócić do Doliny Węży właśnie teraz? Przede wszystkim dlatego, że nowe wydanie nie sprowadza się do prostego powtórzenia. Autorska narracja Łony wnosi dodatkową warstwę interpretacyjną — to nie suchy komentarz ani chłodny komentarz historyka kina, lecz czułe, dowcipne oprowadzanie po miejscu, które dla wielu widzów było równocześnie obiektem uwielbienia i żartu. Łona, znany z błyskotliwych, często ironicznych tekstów i subtelnego poczucia humoru, podchodzi do filmu z widoczna sympatią. Jego głos wydobywa z obrazu nie tylko materialne ślady lat 80., lecz także emocje i zamierzenia twórców — pokazuje, że pod warstwą „kultowości” kryje się autentyczne pragnienie opowieści o przygodzie, niebanalna wyobraźnia i filmowa odwaga.

Seans zapowiada się więc jako podwójne doświadczenie: z jednej strony — nostalgiczna podróż do czasów kina, które miało ambicje Hollywood, a budżet mniej; z drugiej — współczesna lektura, która umie oddać hołd i jednocześnie spojrzeć z przymrużeniem oka. Łona nie rozmontowuje filmu złośliwie, raczej go dopowiada: komentuje sceny, wyłapuje drobne absurdalne momenty, wskazuje na smaczki realizatorskie i aktorskie niuanse, a przy tym wciąga widza w bardziej osobistą, komentarzową narrację. Dzięki temu obraz, który przez lata funkcjonował jako fenomen popkulturowy, zyskuje nowy sens — staje się polem do rozmowy o tym, jak pamiętamy kino i jak reinterpretujemy je dziś.

Dla fanów Wilhelmiego i Kolbergera będzie to okazja do ponownego zachwycenia się ikonicznymi kreacjami. Dla miłośników kina „z epoki” — szansa na zobaczenie dobrze znanych sekwencji w odświeżonej oprawie. A dla młodszej publiczności — wejście w świat, który dla wielu z nich dotąd istniał jedynie w opowieściach i fragmentach kultu internetowego. Wszyscy oni mogą liczyć na seans, który łączy ironiczny dystans z autentyczną sympatią wobec filmowego pierwowzoru.

Premiera 15 maja to też moment, by zastanowić się nad miejscem filmów takich jak Klątwa Doliny Węży w polskiej pamięci kulturowej. Filmy „kultowe” często są przecież mieszanką sentymentu, krytyki i zabawy — a nowe, twórcze odczytania (jak komentarz Łony) pokazują, że ta mieszanina nadal ma siłę oddziaływania. Jeśli szukacie seansu, który rozbawi, wzruszy i skłoni do rozmowy o tym, co w kinie zasługuje na miano „klasyki”, to powrót do Doliny Węży wydaje się być idealną propozycją.

Krótko: zabawnie, czuło i z polotem — tak zapowiada się powrót jednej z najbardziej osobliwych przygód w historii polskiego kina. Warto zapisać datę i wybrać się do kina ze świadomością, że czeka was seans z przymrużeniem oka, ale też z prawdziwym sentymentem do kina, które wciąż potrafi inspirować.

Termin

23 maj 2026 13:10 - 15:10

Location

Kino Malta