01lut15:4517:45Flow | Cafe | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
Flow — film, który przypomina, że nawet najbardziej niezależne serca potrafią odkryć w sobie czułość W świecie kina animowanego zdarzają się obrazy tak proste w koncepcji, a jednocześnie wielowymiarowe w przekazie,
Szczegóły
Flow — film, który przypomina, że nawet najbardziej niezależne serca potrafią odkryć w sobie czułość
W świecie kina animowanego zdarzają się obrazy tak proste w koncepcji, a jednocześnie wielowymiarowe w przekazie, że długo nie dają o sobie zapomnieć. Flow to właśnie taki film: z pozoru niewielka opowieść o kocie, starej łodzi i wielkiej wodzie zamienia się w poruszającą medytację o samotności, wspólnocie i przemianie.
Fabuła jest oszczędna i w tym tkwi jej siła. Kot — domowy, pewny swoich rytuałów i przyzwyczajeń — żyje w przestrzeni, która choć pełna ludzkich śladów, zdaje się należeć tylko jemu. Jego dni mijają na obczajaniu tych samych kocich ścieżek, spaniu w ulubionych zakamarkach i ignorowaniu wszystkiego, co mogłoby zakłócić jego komfort. Rozpaczliwa zmiana przychodzi nagle: tajemnicza powódź zalewa znany świat, a jedynym schronieniem staje się stara, drewniana łódź. Na jej pokładzie kot spotyka innych ocalałych — łagodną kapibarę, twardo przystosowanego psa, zwinną lemurzycę i ptaka, który nieustannie skanuje horyzont. Razem dryfują przez zalane, mistyczne krajobrazy, a niebezpieczna żegluga szybko staje się lekcją empatii i współistnienia.
Narracja Flow jest subtelna. Zamiast dramatycznych odwołań do dialogu, film operuje obrazem, tempem i dźwiękiem — długie ujęcia pustych wnętrz, zbliżenia na łapki muskające drewniane pokłady, czy szumy wody, które stają się niemal postacią samą w sobie. Dzięki temu widz zostaje zaproszony do intymnego kontaktu z emocjami bohaterów: początkową rezerwą kota, narastającą niepewnością, a wreszcie — dojrzałą gotowością do otwarcia się na innych.
Najciekawszym osią filmu jest praca nad charakterami. Kot, symbol niezależności i zachowawczości, stopniowo traci swoje „monologowe” ego. Kapibara wprowadza spokój i empatię; pies — instynkt opiekuńczy; lemur — ciekawość i improwizację; ptak — perspektywę i świadomość przemian na horyzoncie. Relacje między nimi nie są od razu sielankowe. Wyłaniają się napięcia, zderzenia starych przyzwyczajeń z koniecznością współpracy, konflikty o przestrzeń i zasoby. Ale to właśnie przez te tarcia film pokazuje, jak rodzi się wspólnota: nie jako naturalny stan, lecz jako efekt wyborów, ustępstw i wspólnych doświadczeń.
Estetyka Flow zasługuje na osobny akapit. Twórcom udało się połączyć realizm z lekką onirycznością — zalane miasta wyglądają jak z pamięci snu, połyskujące szyby, porzucone meble i roślinność wystająca z niedawnych ulic tworzą surrealistyczny, melancholijny krajobraz. Paleta barw oscyluje między chłodnymi odcieniami błękitu i szarości a ciepłymi tonami drewna i futer bohaterów, co potęguje kontrast między żywą obecnością zwierząt a obumarłą, zalaną przestrzenią ludzką. Ruch kamery jest często statyczny, z rzadka przerywany falującymi, niemal poetyckimi sekwencjami, które przypominają, że woda jednocześnie niszczy i oczyszcza.
Sound design i muzyka w Flow robią wiele ciężkiej pracy narracyjnej. Zamiast zapełniać przestrzeń gęstą ścieżką dźwiękową, kompozytor wybiera oszczędne motywy — pojedyncze smyczki, subtelne instrumenty perkusyjne, a czasem ciszę, która mówi więcej niż słowa. Szum wody staje się tłem dla emocji bohaterów: od przerażenia po spokój. Dzięki temu film zyskuje rytm, który nie narzuca, lecz zaprasza do refleksji.
Flow daje też przestrzeń na odczytania symboliczne. Powódź łatwo czytać jako metaforę nie tylko katastrofy klimatycznej, ale uniwersalnej utraty bezpiecznego świata — pracy, domu, znanych rytuałów. Łódź to archaiczna arka: mały mikroświat, w którym obowiązują nowe zasady. Przejście kota z izolacji do bycia częścią „załogi” może być czytane jako zaproszenie do rezygnacji z egoizmu i otwarcia się na odpowiedzialność za innych — zarówno ludzi, jak i środowisko.
Dla kogo jest Flow? Film sprawdzi się zarówno jako propozycja dla widza rodzinnego, który chce poruszyć z dziećmi temat współpracy i empatii, jak i dla miłośników kina artystycznego. Jego powolne tempo i skłonność do metaforycznych rozwiązań mogą jednak zniechęcić tych, którzy oczekują szybkiej akcji czy przesadnie dosłownego morału. Tu ważniejsza jest atmosfera i wewnętrzna przemiana postaci niż wielkie, spektakularne zwroty akcji.
Flow to kino z delikatnym dotykiem — film, który nie narzuca interpretacji, ale daje ją do wspólnego odkrycia. To opowieść o tym, że nawet najbardziej samowystarczalny mieszkaniec własnego świata może odnaleźć swoje miejsce wśród innych, jeśli pozwoli sobie na ryzyko bliskości. Po seansie zostaje wrażenie ciepła i melancholii, jak po długim rejsie zakończonym u bram nieznanego lądu — z nadzieją, że to, co nowe, może stać się domem.
Termin
1 luty 2026 15:45 - 17:45
Location
Kino Malta









![Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto: Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto:](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2022/01/7Ls642-313x168.jpg)
