02lut17:3019:30Father Mother Sister Brother | Sala Marilyn | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
Father Mother Sister Brother Jim Jarmusch wraca z filmowym tryptykiem, który zamiast jednej historii woli mówić o trzech wersjach tego samego doświadczenia: jak rodzina jednocześnie nas kształtuje i oddala. Father Mother
Szczegóły
Father Mother Sister Brother
Jim Jarmusch wraca z filmowym tryptykiem, który zamiast jednej historii woli mówić o trzech wersjach tego samego doświadczenia: jak rodzina jednocześnie nas kształtuje i oddala. Father Mother Sister Brother to błyskotliwa, precyzyjnie skonstruowana opowieść o relacjach międzyludzkich — subtelna, miejscami zabawna, często przesycona melancholią, jaką znamy z najlepszych filmów autora.
Konstrukcja: trzy krótkie filmy, jedna myśl
Jarmusch dzieli swój film na trzy samodzielne rozdziały. Każdy rozgrywa się współcześnie i w innym kraju: FATHER — w północno‑wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER — w Dublinie, a SISTER BROTHER — w Paryżu. Ten zabieg daje mu nie tylko możliwość pokazania odmiennej scenerii i społecznych niuansów, ale też zbadania uniwersalnych prawd o rodzinie przez pryzmat lokalnych obyczajów, języka i przestrzeni miejskiej. Mimo geograficznej rozbieżności wszystko skupia się wokół tej samej osi: jak i dlaczego od siebie odchodzimy.
FATHER: milczące napięcia amerykańskiego przedmieścia
Rozdział otwierający przenosi widza do północno‑wschodnich USA — miejsca pozornie znajomego i zarazem obcego. Jarmusch rysuje portret ojca, który pozornie ma wszystko: dom, rutynę, przewidywalne relacje z dziećmi. To jednak obraz skrywający drobne zdrady codzienności: nieporozumienia między pokoleniami, trudność w wyrażaniu uczuć i rosnąca przepaść między pamięcią a teraźniejszością. Reżyser posługuje się długimi ujęciami, ostrością na detale i oszczędnym humorem — to film o tym, jak milczenie może ranić bardziej niż kłótnia.
MOTHER: czułość i ironia dublinskiej codzienności
Drugi rozdział, osadzony w Dublinie, jest być może najbardziej intymny. Jarmusch układa elastyczny portret matki — kobiety, która łączy troskę i nieoczekiwaną odwagę, potrafiącej być zarówno opoką, jak i źródłem frustracji. Dublin pojawia się tu nie jako pocztówka, ale jako żywa tkanka — bary, ciasne mieszkania, deszczowe popołudnia. Ton jest cieplejszy, pełen ironii i małych gestów, które mówią więcej niż wielkie deklaracje. To opowieść o pamięci, rytuałach i o tym, jak miłość może przybierać formy trudne do zapisania słowami.
SISTER BROTHER: paryski dialog samotności
Zamykający tryptyk rozdział w Paryżu jest najbardziej muzyczny i neo‑romantyczny, ale też najostrzejszy w obserwacji. Jarmusch bada relację rodzeństwa: bliskość na granicy symbiozy i rywalizacji, wspólne traumy i dawno nierozwiązane urazy. Paryż, z jego kafejkami, mostami i osobliwościami wielkiego miasta, staje się tłem dla subtelnych gier emocjonalnych. Reżyser pozwala aktorom na niuanse, korzystając z ciszy i przeciągłych spojrzeń; to fragment, w którym komizm miesza się z gorzkim smutkiem najbardziej wyraziście.
Styl i język reżysera
Jarmusch jest tu sobą: ekonomia słowa, zamiłowanie do stałych kadrów, umiejętność odnajdywania humoru w niezręcznościach życia. Film nie epatuje fabułą — koncentruje się na portretach. Muzyka (jak przystało na Jarmuscha) pełni funkcję narracyjną, wypełniając przerwy między dialogami i nadając scenom rytm. Równie ważna jest scenografia — każde miasto ma swój wyraźny kolorystyki i tempo, które współgrają z psychologią postaci.
Tematyka i motywy
Father Mother Sister Brother to film o odległościach — niekoniecznie geograficznych, częściej emocjonalnych. Jarmusch bada, co powoduje oddalanie: nieporozumienia, uwarunkowania społeczne, różne potrzeby, ale też zwykłe życie, które kruszy relacje. Ważnym motywem jest pamięć: to, co pamiętamy o sobie i bliskich, często rozmija się z rzeczywistością. Reżyser stawia pytania, zamiast udzielać gotowych odpowiedzi — i to sprawia, że film zostaje z widzem na długo po napisach końcowych.
Ocena
Father Mother Sister Brother to dojrzały, przemyślany film z pogranicza tragikomedii i melancholii. Nie jest to kino akcji, lecz raczej studium codzienności — dla widzów, którzy lubią powoli rozwiązywać emocjonalne zagadki. Jarmusch nie poprzestaje na powierzchownych obserwacjach; jego tryptyk to zaproszenie do rozmowy o tym, co nas łączy i co nas rozdziela. Dla fanów reżysera będzie to kolejny znak rozpoznawczy jego talentu; dla nowych widzów — sugestywne wejście w świat, gdzie niewypowiedziane ma wagę głośniejszą niż słowa.
Na koniec: film, który uczy patrzenia — uważnego, cierpliwego i pełnego empatii. To kino, które przypomina, że najtrudniejsze podróże to te prowadzące w głąb własnej rodziny.
Termin
2 luty 2026 17:30 - 19:30
Location
Kino Malta









![Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto: Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto:](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2022/01/7Ls642-313x168.jpg)
