31sty13:1015:10Dwaj prokuratorzy | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
„Dwaj prokuratorzy” — kiedy prawo staje się narzędziem tyranii Na pierwszy plan wysuwa się obraz z jednej z cel: stos palących się listów — tysiące pism od fałszywie oskarżonych, z których
Szczegóły
„Dwaj prokuratorzy” — kiedy prawo staje się narzędziem tyranii
Na pierwszy plan wysuwa się obraz z jednej z cel: stos palących się listów — tysiące pism od fałszywie oskarżonych, z których każde znaczyło czyjeś życie, imię, nadzieję. Ta scena nie jest jedynie krajobrazem z przeszłości; to motyw, który będzie wracał jak echo przez cały film „Dwaj prokuratorzy”. Akcja rozgrywa się w 1937 roku, w samym sercu stalinowskich czystek — okresu, w którym aparat państwowy zawłaszcza prawo i zamienia je w machinę strachu. Reżyser (i scenarzysta) koncentruje się na jednym, pozornie niewielkim przypadku, aby pokazać mechanikę totalitarnego państwa: jak łatwo prawo może zostać wypreparowane, jak szybko rozpada się granica między sprawiedliwością a przemocą.
Fabuła i bohaterowie
Głównym bohaterem jest młody, idealistyczny prokurator Aleksander Korniejew — człowiek, który wierzy, że urząd ma służyć poszukiwaniu prawdy. Kiedy do prowincjonalnego więzienia przedostaje się ostatni, ocalały list od skreślonej nadziei — od więźnia, którego sprawa została usunięta jako „nieistotna” — Korniejew zaczyna prowadzić dochodzenie. Jego droga prowadzi przez lokalne korytarze władzy, przez biuro powiatowego komendanta i przez rozmowy, które coraz wyraźniej odsłaniają, że w tym systemie nie chodzi już o prawo. Sprawa dociera aż do biura prokuratora generalnego w Moskwie, gdzie młody idealista musi zmierzyć się z twarzą państwa: biurokratyczną precyzją i chucpą logicznych absurdów, które niszczą człowieka lepiej niż każda tortura.
Tytułowy dwóch prokuratorów to nie tylko para postaci, to także symbol — dwóch funkcji prawa: tego, które ma służyć społeczeństwu, i tego, które staje się instrumentem w rękach władzy. Film pokazuje, że walka między nimi nie jest pojedynkiem dwóch osób, lecz starciem dwóch koncepcji państwa.
Estetyka i styl
Reżyser konsekwentnie buduje atmosferę klaustrofobii. Zdjęcia często operują ciasnymi kadrami — niskie sufity, wąskie korytarze, zamknięte cele — które podkreślają upośledzenie jednostki w obliczu systemu. Paleta kolorystyczna (jeśli film zrealizowany jest w kolorze) jest przytłumiona: zgniłe brązy, zimne szarości, blade twarze. Naturalistyczne tło dźwiękowe — skrobanie papieru, świst papierosów, odległe telefony — sprawia, że cisza staje się równie wymowna co dialog.
Narracja unika melodramatu; tempo jest zdyscyplinowane, budowane raczej przez rosnące napięcie i upór protagonisty niż przez szybkie, sensacyjne wydarzenia. Reżyser chętnie sięga po długie ujęcia, które pozwalają widzowi wniknąć w proces dekodowania biurokratycznego absurdum — kartoteki, podpisy, adnotacje, które składają się na skazanie bez wyroku.
Aktorsko film wymaga precyzji. Rola Korniejewa to wyzwanie: zmiana od młodzieńczego zapału do zgorzknienia musi być subtelna i wiarygodna. Antagoniści — funkcjonariusze NKWD i lokalni urzędnicy — są zarysowani bez teatralnego zła; ich okrucieństwo ma postać rutyny, chłodnego profesjonalizmu i bezdusznej logiki.
Tematy i motywy
Najsilniejszym motywem jest pamięć i jej niszczenie: palenie listów jako proces wymazania człowieka z historii. Film pyta, co pozostaje z prawdy, skoro dokumentacja może być zniszczona, świadkowie zastraszeni, a prawo zbrukane? To także opowieść o kompromisie: do czego zdolny jest urzędnik, który wierzy w system, ale zaczyna dostrzegać jego nieludzką naturę? Czy jednostka może opierać się machinie, której struktury przerastają jej siły?
Równocześnie obraz nie opowiada się prostolinijnie za heroizacją: dramat Korniejewa jest raczej tragedią moralną niż zwycięstwem. Jego idealizm rozbija się o rzeczywistość, w której prawda jest niepotrzebna, a sprawiedliwość to zasłona dymna dla polityki czystek. Film pyta także o współodpowiedzialność — o to, jak wiele zwinnych ruchów aparatu władzy dokonało się dzięki milczącej zgodzie, małym kompromisom i przyzwyczajeniom biurokracji.
Historyczny kontekst i znaczenie
Osadzony w 1937 roku film przypomina, że stalinowskie represje były nie tylko serią brutalnych aktów przemocy, ale też procesem administracyjnym: listy, akta, decyzje wysyłane w teczkach. „Dwaj prokuratorzy” rekonstruuje ten aspekt systemu i pokazuje, jak legalność została wykorzystana do legitymizacji terroru. To obraz ważny nie tylko dla zrozumienia historii Związku Radzieckiego, lecz także ostrzeżenie dla współczesności — o tym, jak łatwo mechanizmy prawa mogą zostać wypaczone.
Dla kogo jest ten film?
„Dwaj prokuratorzy” to kino wymagające: powolne, skoncentrowane na niuansach, z naciskiem na psychologiczną i intelektualną walkę, a nie na sensacyjny bieg wydarzeń. Będzie atrakcyjny dla widzów ceniących historyczne rekonstrukcje, kino moralne i filmy o instytucjonalnym antagonizmie (przypomnieć tu można niektóre filmy z dorobku kinematografii europejskiej poświęcone państwu i biurokracji). Jednocześnie jego uniwersalny przekaz sprawia, że może trafić do szerokiej publiczności zainteresowanej tematyką praw człowieka i pamięci.
Podsumowanie
„Dwaj prokuratorzy” to ponury, ale potrzebny film — studium tego, jak prawo może zostać zbezczeszczone, gdy państwo stawia własne cele ponad człowiekiem. To opowieść o młodym idealizmie, który zderza się z bezduszną machiną, i o pamięci, która jest pierwszą ofiarą systemu. Film zostawia widza z obrazem płonących listów i pytaniem, które nie traci na aktualności: co my, jako społeczeństwo, robimy, by pamięć i prawda nie zostały spalane?
Termin
31 styczeń 2026 13:10 - 15:10
Location
Kino Malta









![Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto: Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto:](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2022/01/7Ls642-313x168.jpg)
