02lut19:1521:15Dobry wieczór, dobry dzień | Sala Audrey | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
Dobry wieczór, dobry dzień — sztuka przeciwko władzy, miłość przeciwko strachowi W magnetycznym, pełnym napięcia arcydziele, którego tytuł brzmi jak pozdrowienie i ironiczna dewiza jednocześnie, reżyser (sugestywnie wyczuwalny jako postać o
Szczegóły
Dobry wieczór, dobry dzień — sztuka przeciwko władzy, miłość przeciwko strachowi
W magnetycznym, pełnym napięcia arcydziele, którego tytuł brzmi jak pozdrowienie i ironiczna dewiza jednocześnie, reżyser (sugestywnie wyczuwalny jako postać o wyraźnej wrażliwości artystycznej) zabiera nas w głąb powojennej Jugosławii, gdzie wolność twórcza zderza się z imperatywem partii. Na tle odradzającego się kraju poznajemy Lovra — utalentowanego reżysera, którego błyskotliwa kariera i szczęśliwe życie u boku partnera oraz grona oddanych przyjaciół stają się niezamierzonym wyzwaniem dla komunistycznego establishmentu.
Fabuła, z pozoru prosta, szybko rozrasta się do gęstej, wielowarstwowej opowieści o lojalnościach i zdradzie. W 1957 roku, gdy reżim zaczyna obawiać się wpływu, jaki kultura może wywierać na masy, partia decyduje się na subtelny, lecz bezwzględny manewr: wysyła agenta mającego przeniknąć do kręgu Lovra i rozbić wszystko, co dla niego ważne. To nie jest czarno-biała opowieść o bohaterze i złu — film z zimną precyzją obserwuje, jak instrumenty kontroli przekształcają się w machinę, która sieje wątpliwości, rozbija zaufanie i zmusza ludzi do wyborów, których nigdy nie chcieli podejmować.
Postacie i relacje
Sercem filmu jest relacja Lovra z partnerem — intymna, ciepła i pełna artystycznej pasji. Ich życie codzienne, rozmowy o teatrze i filmie, radosne spotkania z przyjaciółmi ukazane są z taką czułością, że widz boleśnie odczuwa każdy podstępny krok służb. Antagonista nie jest jednowymiarowym szpiegiem — to postać równie skomplikowana jak system, który reprezentuje. Jego zadaniem jest „usprawiedliwić” inwigilację, a jednocześnie radzić sobie z własnym konfliktem moralnym, co sprawia, że gra między nim a Lovrem szybko staje się grą psychologiczną.
Estetyka i język filmowy
Reżyser decyduje się na stonowaną, ale wyrazistą estetykę: surowe kadr, ciężkie naświetlenie i staranna rekonstrukcja lat 50. tworzą atmosferę niepokoju — tak, jakby przeszłość była zawsze tuż za rogiem, gotowa wkroczyć do światła studia. W filmie pojawia się kilka świadomych zabiegów meta-filmowych: fragmenty filmów Lovra, próby teatralne, rozmowy o formie i treści, które służą jako lustrzane odbicie głównej akcji. Kamera często trzyma dystans, obserwując bohaterów z boku, by w kluczowych momentach zbliżyć się i ukazać drobne, zdradliwe emocje — drżące dłonie, niepewne spojrzenia, milczenie pełne znaczeń.
Muzyka i dźwięk są minimalistyczne, czasem wręcz ascetyczne — ciszę przerywają sporadyczne pasaże smyczków lub chłodny motyw fortepianu, które podkreślają narastające napięcie. Montaż pracuje na zwolnieniach i przeciągłych ujęciach, co wydłuża czas przeżywania każdej konfrontacji i pozwala widzowi poczuć, jak stopniowo kruszą się mury zaufania.
Tematy aktualne i bolesne
Na poziomie tematycznym film jest wielopłaszczyznowy. To przede wszystkim opowieść o wolności twórczej i jej granicach w systemie, który boi się samokrytyki. To też poruszająca historia o miłości między mężczyznami w społeczeństwie, gdzie nie tylko polityka, lecz i obyczajowość stają się narzędziem represji. Wreszcie — to studyjna analiza mechanizmów władzy: jak subtelne formy nacisku, lęk i zdrada potrafią zniszczyć wspólnotę.
Film nie udziela prostych odpowiedzi. Zamiast moralizować, stawia pytania: co można poświęcić dla bezpieczeństwa? Jak bronić artystycznej niezależności, gdy wszystko jest monitorowane? Czy prawda przetrwa w świecie, który żyje na granicy tierności i donosicielstwa? Ta etyczna niejednoznaczność jest jego największą siłą.
Podsumowanie i znaczenie
Dobry wieczór, dobry dzień to film, który rezonuje dziś silniej niż mogłoby się wydawać. W epoce, gdy debaty o wolności słowa i kontroli nad kulturą wracają w różnych formach, spektakl ten przypomina o kosztach, jakie ponoszą ci, którzy odważają się mówić prawdę — i o cenie, jaką płacą ludzie uwikłani w system.
To kino wymagające — intelektualnie i emocjonalnie — które nie stara się rozwiązać wszystkich konfliktów, lecz wnika w nie z bezwzględną szczerością. Dla widzów poszukujących filmów o duszy, polityce i skomplikowanej naturze miłości, to pozycja obowiązkowa. Film zmusza do myślenia jeszcze długo po wyjściu z sali — i o to w nim chodzi.
Termin
2 luty 2026 19:15 - 21:15
Location
Kino Malta









![Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto: Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto:](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2022/01/7Ls642-313x168.jpg)
